Kolejne laboratorium zlikwidowane przez CBŚP

Policjanci CBŚP zlikwidowali laboratorium amfetaminy, zabezpieczając przy tym ponad 120 kg substancji chemicznych, z których można by wyprodukować ponad 6 milionów "porcji dilerskich" amfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

352

Policjanci CBŚP zlikwidowali laboratorium amfetaminy, zabezpieczając przy tym ponad 120 kg substancji chemicznych, z których można by wyprodukować ponad 6 milionów porcji dilerskich amfetaminy. Do sprawy zatrzymano pięć osób, w tym chemika. Śledztwo nadzoruje prokurator Prokuratury Krajowej w Gdańsku, który przedstawił podejrzanym m.in. zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Gdańsku i w Poznaniu ustalili, że na terenie Gdańska została uruchomiona profesjonalna wytwórnia amfetaminy. Wiele miesięcy pracy, szczegółowe analizowanie kolejnych informacji doprowadziło policjantów do pięciu mężczyzn mieszkających w Warszawie, Gdańsku i Skarżysko-Kamiennej. Jednego dnia wszyscy zostali zatrzymani, a następnie doprowadzeni do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Wszystko wskazuje na to, że doradcą w zakresie uruchomienia linii produkcyjnej, był absolwent wydziału chemii jednego z uniwersytetów. Wśród osób zatrzymanych jest również ten mężczyzna.

Tego samego dnia policjanci CBŚP zlikwidowali laboratorium amfetaminy, zabezpieczając przy tym między innymi: dwie kompletne linie produkcyjne, jedną do wytwarzania BMK, a drugą do wytwarzania amfetaminy oraz sprzęt i aparaturę uzupełniającą. Policjanci zabezpieczyli także 120 kilogramów różnego rodzaju substancji chemicznych. Z ustaleń śledztwa wynika, że wartość zabezpieczonych urządzeń produkcyjnych, wynosi nie mniej niż 200 tys. zł.

Przerwanie przestępczej działalności nastąpiło po nielegalnym wyprodukowaniu zaledwie 20 litrów BMK i 300 gramów amfetaminy. Jednak zdaniem biegłych, z zabezpieczonych substancji chemicznych można było uzyskać ponad 60 kg amfetaminy, z czego mogło powstać ponad 6 milionów porcji dilerskich.

Prokurator Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, przedstawił pięciu mężczyznom, w wieku od 37 do 66 lat, zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także nielegalnego wytwarzania BMK i amfetaminy. Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku, na wniosek prokuratora, postanowił o ich tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.

Za zarzucane podejrzanym przestępstwa grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności, wysoka kara grzywny i nawiązka do 50 tys. zł, na cele przeciwdziałania i zwalczania narkomanii, a nadto przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski


Chciałbym opisać tutaj moją pierwszą, niezwykle udaną randke z powojem hawajskim. Miało to miejsce stosunkowo niedawno, weekend ze znajomymi w przytulnym pensjonacie w Zakopcu. Cała akcja była bardzo spontaniczna i nieprzemyślana a nasiona dotarły do mnie dzień przed wyjazdem. Przygotowywałem się na bóle brzucha i niechęć nasion do mnie, ale one przyjęły mnie bardzo ciepło, nawet nie wiedziałem kiedy dokładnie weszły, nie chciały czekać - była to prawdziwa kolacja ze sniadaniem bez żadnych hamulców...


  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • 25B-NBOMe
  • Tripraport

Listopadowy wieczór, chec poprawy wrazenia po uprzednio nieprzyjemnej pierwszej przygodzie z 25b.

O tym, jak wy***ano mnie w kosmos, mimo że sam do tego zmierzałem, w zgoła innym jednak znaczeniu. Karton zażyty z intencją wybrania się na podróż daleko poza ordynarność tzw. rzeczywistości w trakcie tripa przyciągnął na mnie czy ewokował toksyczną dozę głupoty i pecha.

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.