Kolejna paczka kokainy znaleziona na plaży w Niemczech

Zasznurowana paczka z 20 kilogramami narkotyku została znaleziona tydzień temu przez spacerowicza koło Heiligenhafen. Nowe znalezisko wygląda tak samo.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

punkt.media

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

73

Zasznurowana paczka z 20 kilogramami narkotyku została znaleziona tydzień temu przez spacerowicza koło Heiligenhafen. Nowe znalezisko wygląda tak samo.

To nie pierwsza paczka z kokainą na plaży

Tydzień po tym, jak spacerowicz na plaży w Niemczech znalazł paczkę zawierającą około 20 kilogramów kokainy, ponownie znaleziono tam narkotyki. “Paczki są podobne do siebie z zewnątrz i wewnątrz”, powiedział Andreas Thaysen, rzecznik prasowy Urzędu Celnego w Hamburgu.

Przypadek, czy nie?

Przechodzień zgłosił sprawę policji. a Thaysen podejrzewa związek między tymi dwoma paczkami. “Takie znaleziska zdarzają się wielokrotnie. Zaskakujące jest jednak, że są one w Morzu Bałtyckim”. Kilogram tego narkotyku kosztuje około 40.000 euro.

Obecnie prowadzone są międzynarodowe badania, czy podobne odkrycia miały miejsce np. w Szwecji, Danii, czy Polsce. Służby na razie nie wiedzą, kto jest odbiorcą i czy przekazanie nie powiodło się w ramach tzw. metody drop-off. Narkotyki są wyrzucane do morza z pływających statków i wyładowywane na przykład przez mniejsze jachty. Możliwe, że sprawca lub sprawcy pochodzą ze Szlezwiku-Holsztynu. Policja sprawdza też m.in. z jakiego statku paczka mogła trafić do Morza Bałtyckiego.

Paczka z kokainą na plaży w Niemczech

Ostatnim razem 2 lipca spacerowicz wezwał policję po tym, jak odkrył dobrze zawiązaną przesyłkę. Zgodnie z informacjami policji i prokuratury, śledztwo w tej sprawie prowadzi Urząd Celny w Hamburgu. W tym kontekście sprawdzane jest również, w jaki sposób paczka dotarła na plażę.

Policja ostrzega przed dotykaniem lub zabieraniem takich znalezisk. Substancje te stanowią zagrożenie dla zdrowia, a ich zabranie może być pociągnięte do odpowiedzialności karnej. W związku z tym należy poinformować policję i pozostawić znalezisko w stanie niezmienionym.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.

  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.

  • Inne
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Słoneczny dzień, koniec lipca, boisko koło szkoły ok. 10 osób. Palących czworo.

  Cząstka boga to inaczej jeden z wielu rodzajów dopalaczy, popularny i taniy w miejscu w którym mieszkam.