Koleje Mazowieckie kupią "detektory narkotyków"

Koleje Mazowieckie kupią "urządzenia do detekcji substancji psychoaktywnych przeznaczone do badania pracowników".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Kolejowy

Odsłony

982

Koleje Mazowieckie kupią urządzenia do detekcji substancji psychoaktywnych przeznaczone do badania pracowników. To realizacja zaleceń Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.

Detektory umożliwiają organizację zarówno stałych, jak i mobilnych zespołów zadaniowych, przeprowadzających kontrole wśród pracowników związanych z bezpieczeństwem ruchu kolejowego.

- Realizując wytyczne Urzędu Transportu Kolejowego, zgodnie z zaleceniami Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, spółka „Koleje Mazowieckie – KM”, w ramach poprawy systemu zarządzania bezpieczeństwem, wprowadziła obowiązek kontroli pracowników związanych z bezpieczeństwem ruchu kolejowego w zakresie zawartości substancji psychotropowych - napisano w komunikacie.

Jak zapewnia przewoźnik: "działania te w sposób zdecydowany poprawią bezpieczeństwo podróżowania, będąc gwarantem odpowiedniego stanu psychofizycznego pracowników bezpośrednio realizujących przewozy".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Ten TR znalazłem na hyperreal i postanowiłem go tutaj umieścić i ukazać wszystkim tutaj , nie ja go pisałem. xD

  • Inne


na poczatek



doswiadczenie (raczej male) - thc, tramal,kodeina, efedryna, bzd(prawie wszystkie), #, anafranil(tez w szpitalu).



set&setting - szpital,oddzial dla psychicznie i umyslowo chorych;) nadzieja na wyleczenie



do szpitala trafilem na poczatku stycznia tego roku z powodu lękow, urojen i musu odstawienia bzd, ktorych bralem ostatnio az za duzo.


  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Noc, wystylizowany do podróży pokój, odpowiedni strój, podniecenie i duży niepokój związany z dawką.

No i w końcu do tego doszło, lata czytania neurogroove oraz serwisów pokrewnych wreszcie doprowadziły mnie do mojego własnego trip raportu.

 

Miał to być mój 4 raz z tryptaminami, a drugi raz z 4-ho-met i stwierdziłem, że dalsze bawienie się w próbowanie dawek traci już sens, jeśli rzeczywiście chcę zacząć DOŚWIADCZAĆ, a nie ślizgać się po powierzchni doświadczenia. Można powiedzieć, że byłem gotów na wszystko, od totalnej euforii, do najgłębszego badtripa (którego oczywiście prorok mi nie poskąpił, hehe).