Klasyczne psychodeliki zapobiegają zachowaniom przestępczym

Zażywaniu narkotyków zawsze towarzyszyło piętno, doprowadzać miały one swoich użytkowników do wejścia na drogę zbrodni, zguby i autodestrukcji. Nowe badania sugerują jednak, że pewna konkretna grupy narkotyków rekreacyjnych może charakteryzować się zależnością odwrotną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

belmarrahealth.com
Mohan Garikiparithi

Odsłony

440

Zażywaniu narkotyków zawsze towarzyszyło piętno związane z ich nadużywaniem i przestępczością, doprowadzać miały one swoich użytkowników do wejścia na drogę zbrodni, zguby i autodestrukcji. Nowe badania sugerują jednak, że pewna konkretna grupy narkotyków rekreacyjnych może charakteryzować się zależnością odwrotną.

Narkotyki psychodeliczne, takie jak magiczne (tj. zawierające psylocybinę) grzyby, LSD i pejotl były przedmiotem, na którym skupiło się nowe badanie dotyczącego ich działania. W jego toku odkryto związek między ich zażywaniem a zmniejszonym prawdopodobieństwem antyspołecznych zachowań o charakterze przestępczym.

W opisach działania tej kategorii narkotyków rekreacyjnych często mówi się o euforii, zmianie procesów myślowych, wizualizacjach zarówno przy otwartych, jak i zamkniętych oczach, zmienionym postrzeganiu czasu, a nawet doświadczeniach duchowych.

Obracanie negatywu w pozytyw

To odkrycie otwiera możliwość przyszłego wykorzystania jakiejś formy tych środków do redukcji skłonności aspołecznych u osób je przejawiających.

Te odkrycia, w połączeniu ze starszymi i nowymi dowodami, wskazują, że klasyczne psychodeliki mogą przynieść społeczeństwu trwałe korzyści na polu wymiaru sprawiedliwości. Z pewnością sugerują, że należy rozważyć przeprowadzenie badań klinicznych z klasycznymi psychodelikami w obszarze medycynie sądowej.

- powiedział dr Peter Hendricks, profesor psychologii w Department of Health Behavior.

Badanie bazowało na danych uzyskanych z National Survey on Drug Use and Health. Po przeanalizowaniu zebranych informacji stwierdzono, że osoby, które stosowały klasyczne psychodeliki, a do pewnego stopnia konkretnie psylocybinę, z mniejszym prawdopodobieństwem mogły posunąć się do przywłaszczenia, kradzieży i innych przestępstw przeciw mieniu. Mniejsze było także w wypadku tych osób prawdopodobieństwo stania się sprawcą napaści i innych brutalnych przestępstw.

W ogólnokrajowym badaniu w ciągu 13 lat wzięło udział około 480 000 dorosłych Amerykanów. Zapytano ich o stosowanie w przeszłości szeregu klasycznych środków psychodelicznych, w tym ayahuaski, dimetylotryptaminy, LSD, meskaliny, pejotlu, San Pedro i grzybów psylocybinowych.

Trwałe korzyści

Być może bardziej zaskakujące jest to, że używanie klasycznych psychodelików wiązało się z 27-procentowym spadkiem prawdopodobieństwa dopuszczenia się przywłaszczenia/kradzieży, 12-procentowym - napaści, 18-procentowym spadkiem prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy oraz 22-procentowym obniżeniem prawdopodobieństwa aresztowania za przestępstwo przeciwko mieniu.

Warto odnotować, że używanie innych nielegalnych narkotyków wiązało się ze zwiększonym prawdopodobieństwem zachowań przestępczych. Zdaniem naukowców, nowe ustalenia wskazują zatem, że klasyczne środki psychodeliczne należy traktować inaczej, ponieważ ich stosowanie może nieść ze sobą trwałe korzyści psychologiczne i społeczne:

Rozwój innowacyjnych i skutecznych metod interwencji w celu zapobiegania zachowaniom przestępczym jest tu oczywistym priorytetem. Nasze odkrycia sugerują, że ochronne efekty używania klasycznych psychodelików wynikają z faktycznego zmniejszenia częstotliwości zachowań antyspołecznych, a nie są tylko odzwierciedlenie lepszej zdolności uchylania się od aresztowania. Mówiąc wprost, pozytywne efekty związane z używaniem klasycznych psychodelików wydają się wiarygodne. Biorąc pod uwagę koszty społeczne zachowań przestępczych, potencjał reprezentowany przez ten paradygmat leczenia należy uznać za znaczący.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Sylwester, działka, noc, bliscy znajomi. Nastawienie świetne - każdy liczył na kolorową noc sylwestrową, wśród bliskich osób.

To był koniec 2017 roku. Plany na tego skurwiałego sylwestra rysowały się już pół roku wcześniej - miało być legitne elesde, szampan i blanty podczas podziwiania fajerwerków i przebywania w grupie najlepszych z najlepszych. Osoba, która organizowała cały materiał to jebany kłamca i bajkopisarz, zamiast cudownego, bezpiecznego kwacha, zaserwował nam pierdolone nBomby. W bibie brało udział tylko 5 osób wraz ze mną - dwie dupy i trzech typów lubiących przypierdolić w melanż.

Czas start!

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie optymistyczne, duża ekscytacja. Palenie zioła nastpiło w domu kumpla, mieliśmy spokój i nadzieję, na dobre przeżycie podróży w świat odmiennych stanów umysłu.

Tego dnia postanowiliśmy nie iść do szkoły z moim przyjacielem o podobnym zdaniu odnośnie do życia- wszystkiego trzeba w życiu spróbować oprócz seksu analnego.

Udaliśmy się do kolegi, który już miał załatwione pół grama. Wiem, mało, ale na pierwszy raz wystarczy ;)

Podnieceni jak przedszkolaki szliśmy ulicą, by w końcu trafić do tego domu, który już zawsze będzie mi się kojarzył tylko z jednym...

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny dzień.

Nie spałem całą noc. Po męczącym dniu w pracy usiadłem do komputera. Popracowałem do rana i poszedłem znów do pracy. Czas goni. Musimy oddać projekt za 3 dni. Nerwówka... Zmęczony jak pies wlokłem się do domu. 16:30 Przechodziłem obok apteki i kupiłem acodin, myląc go z thiocodinem. Chciałem kodę na zmęczenie, a kupiłem deksa. OK, niech będzie. Po drodze do domu spotkałem się z dilerem. W tym czasie zjadłem opakowanie acodinu (150 mg DXM). Pogadaliśmy i wróciłem do domu z jednym gramem maryśki. Zmęczony jak pies, niewyspany ale z jednym małym ziółkiem w dłoni.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Wieczór w sylwester, razem z ziomkiem (oboje 15 lat) postanowiliśmy spędzić noc na opuszczonej działce pijąc i paląc szlugi, odpalić fajerwerki i wrócić bardzo szybko do domu. Byliśmy w świetnym humorze, dawno się nie widzieliśmy chociaż znaliśmy się od dzieciaka. Jointa dostaliśmy od przypadkowo spotkanego starszego kolegi z osiedla, bardzo się cieszyliśmy że będziemy mogli spróbować czegoś nowego, nie mogliśmy się doczekać.

Godzina 20:00

Dotarliśmy na działkę razem z piwami, papierosami i gwiazdą wieczoru - jointem. Nie śpieszyliśmy się, mieliśmy dużo rzeczy do przegadania bo nie widzieliśmy się wiele lat. Otworzyliśmy piwa, usiedliśmy w starym "kiosku" i co jakiś czas wychodziliśmy na zewnątrz na papierosa.

Godzina 21:30

randomness