Klasyczne psychodeliki zapobiegają zachowaniom przestępczym

Zażywaniu narkotyków zawsze towarzyszyło piętno, doprowadzać miały one swoich użytkowników do wejścia na drogę zbrodni, zguby i autodestrukcji. Nowe badania sugerują jednak, że pewna konkretna grupy narkotyków rekreacyjnych może charakteryzować się zależnością odwrotną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

belmarrahealth.com
Mohan Garikiparithi

Odsłony

463

Zażywaniu narkotyków zawsze towarzyszyło piętno związane z ich nadużywaniem i przestępczością, doprowadzać miały one swoich użytkowników do wejścia na drogę zbrodni, zguby i autodestrukcji. Nowe badania sugerują jednak, że pewna konkretna grupy narkotyków rekreacyjnych może charakteryzować się zależnością odwrotną.

Narkotyki psychodeliczne, takie jak magiczne (tj. zawierające psylocybinę) grzyby, LSD i pejotl były przedmiotem, na którym skupiło się nowe badanie dotyczącego ich działania. W jego toku odkryto związek między ich zażywaniem a zmniejszonym prawdopodobieństwem antyspołecznych zachowań o charakterze przestępczym.

W opisach działania tej kategorii narkotyków rekreacyjnych często mówi się o euforii, zmianie procesów myślowych, wizualizacjach zarówno przy otwartych, jak i zamkniętych oczach, zmienionym postrzeganiu czasu, a nawet doświadczeniach duchowych.

Obracanie negatywu w pozytyw

To odkrycie otwiera możliwość przyszłego wykorzystania jakiejś formy tych środków do redukcji skłonności aspołecznych u osób je przejawiających.

Te odkrycia, w połączeniu ze starszymi i nowymi dowodami, wskazują, że klasyczne psychodeliki mogą przynieść społeczeństwu trwałe korzyści na polu wymiaru sprawiedliwości. Z pewnością sugerują, że należy rozważyć przeprowadzenie badań klinicznych z klasycznymi psychodelikami w obszarze medycynie sądowej.

- powiedział dr Peter Hendricks, profesor psychologii w Department of Health Behavior.

Badanie bazowało na danych uzyskanych z National Survey on Drug Use and Health. Po przeanalizowaniu zebranych informacji stwierdzono, że osoby, które stosowały klasyczne psychodeliki, a do pewnego stopnia konkretnie psylocybinę, z mniejszym prawdopodobieństwem mogły posunąć się do przywłaszczenia, kradzieży i innych przestępstw przeciw mieniu. Mniejsze było także w wypadku tych osób prawdopodobieństwo stania się sprawcą napaści i innych brutalnych przestępstw.

W ogólnokrajowym badaniu w ciągu 13 lat wzięło udział około 480 000 dorosłych Amerykanów. Zapytano ich o stosowanie w przeszłości szeregu klasycznych środków psychodelicznych, w tym ayahuaski, dimetylotryptaminy, LSD, meskaliny, pejotlu, San Pedro i grzybów psylocybinowych.

Trwałe korzyści

Być może bardziej zaskakujące jest to, że używanie klasycznych psychodelików wiązało się z 27-procentowym spadkiem prawdopodobieństwa dopuszczenia się przywłaszczenia/kradzieży, 12-procentowym - napaści, 18-procentowym spadkiem prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy oraz 22-procentowym obniżeniem prawdopodobieństwa aresztowania za przestępstwo przeciwko mieniu.

Warto odnotować, że używanie innych nielegalnych narkotyków wiązało się ze zwiększonym prawdopodobieństwem zachowań przestępczych. Zdaniem naukowców, nowe ustalenia wskazują zatem, że klasyczne środki psychodeliczne należy traktować inaczej, ponieważ ich stosowanie może nieść ze sobą trwałe korzyści psychologiczne i społeczne:

Rozwój innowacyjnych i skutecznych metod interwencji w celu zapobiegania zachowaniom przestępczym jest tu oczywistym priorytetem. Nasze odkrycia sugerują, że ochronne efekty używania klasycznych psychodelików wynikają z faktycznego zmniejszenia częstotliwości zachowań antyspołecznych, a nie są tylko odzwierciedlenie lepszej zdolności uchylania się od aresztowania. Mówiąc wprost, pozytywne efekty związane z używaniem klasycznych psychodelików wydają się wiarygodne. Biorąc pod uwagę koszty społeczne zachowań przestępczych, potencjał reprezentowany przez ten paradygmat leczenia należy uznać za znaczący.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie 100% pozytyw, trochę na żywioł, ja i mój mężczyzna. Zima, okres świąteczny, miasto, docelowo nasze mieszkanie.

- Na pewno George Michael z Davidem Bowie napierdalają takimi kółka po Niebie.

Jest. Tym razem łapiemy go zza grubych kurtek i szalików, ściany zimnego powietrza, siedzi jak gdyby nigdy nic na płachcie papieru, wiszącego smętnie z wiaty przystanku. Jak się dobrze przyjrzeć, to można zobaczyć bijącą z niego aurę absurdu.

  • Dekstrometorfan
  • Efedryna
  • Midazolam

Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.

Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u

Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.

Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.

  • 4-CMC
  • clonazepam
  • Katastrofa
  • kwas walproinowy
  • Marihuana

Dwa dni przed sylwestrem, w sumie nic ciekawego. Nudzę się z kolegą i wpadliśmy na pomysł, żeby zajarać trochę zielonego. Czułem całkiem duży stres, bo wisiałem sporo kasy ludziom za ćpanie.

Ogólnie mało pamiętam z tego dnia, ale zaczynając od początku. Przyszedł do mnie kolega, było to dwa dni przed sylwestrem, który miał kończyć rok 2020 a zaczynać 2021. Wpadliśmy na pomysł, żeby zajarać trochę zioła. Poszliśmy do parku obok mnie, spaliliśmy dwie albo trzy lufki. Wróciliśmy do mnie do domu. Siedzimy, słuchamy muzyki. Wszystko leci nam powoli.

  • LSD
  • N2O
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy: