Kawiarnia w Manchesterze zatrudniła ochroniarza, który ma odpędzać "żywe zombie"

...chodzi rzecz jasna o kolejny wycinek ze smutnej - także uwagi popularyzację w mediach dehumanizowania uzależnionych - historii brytyjskiej "epidemii spice".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polish Express

Odsłony

361

Niewielka kawiarnia w Manchesterze zatrudniła specjalnego ochroniarza, żeby walczył z hordami ludzi będących pod wpływem narkotyku "spice".

Właściciele Cafe Nero mieszczącej się przy Market Street zmuszeni zostali do podjęcia drastycznych środków w walce z narkomanami błąkającymi się jak zjawy po ulicach Manchesteru. Zachowujący się jak zombie narkomani atakowali i wyzywali zarówno klientów jak i pracowników kawiarni.

Teraz przed drzwiami kawiarni stoi rosły ochroniarz, który czujnym wzrokiem spogląda we wszystkie strony i gotowy jest podjąć interwencję, kiedy jakiś narkoman będzie chciał wejść do środka i przeszkadzać klientom spokojnie pijącym kawę.

"Ta okolica jest ogólnie znana jako pełna takich osób. Nasi pracownicy narażeni są na ustne i fizyczne ataki, a to jest nie do przyjęcia" - powiedział przedstawiciel kawiarni. "Wiele z naszych pracowników to młode kobiety, a my po prostu nie możemy tolerować stawiania ich w takich sytuacjach. Do zatrudnienia ochroniarza namawiała nas lokalna policja i dzięki temu nasi klienci i pracownicy mogą się czuć bezpieczniej, a to jest dla nas najważniejsze".

Powodem kłopotów kawiarni jest syntetyczna marihuana, która zbiera coraz większe żniwo wśród brytyjskiej młodzieży. O zjawisku "żywych trupów" informowaliśmy już naszych czytelników niejednokrotnie. Użytkownicy tego ekstremalnie niebezpiecznego narkotyku po jego zażyciu tracą kontakt z rzeczywistością, a ich wygląd i ruchy przypominają postaci z najgorszych koszmarów.

Władze miasta wraz z policją starają się walczyć z tym zjawiskiem wysyłając do centrum dodatkowe patrole policji i medyków, ale użytkownicy wywołującego ciężką psychozę narkotyku wciąż się tam pojawiają. Niedawno jeden z nich, 24-letni Priestley Cleworth otrzymał zakaz przebywania w centrum miasta pod groźbą kary więzienia. Wielokrotnie spożywał on narkotyki na ulicy jak również atakował i zaczepiał przechodniów oraz pracowników pobliskich punktów usługowych i sklepów.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski

wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!

  • Benzydamina

Moje mieszkanie, od niecałych 2 miesięcy wolne od rodziców, mała posiadówka, zero jakichś większych komplikacji :)

Kilka godzin wcześniej....

  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Tripraport

27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

  • Diazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie to że paliłem MJ z 3 kumplami było przypadkowe a z diazepamem była mała szansa lecz wszystko odbyło się bardzo pozytywnie:)

Zbierzność godzin jest przypadkowa(tzw.na oko) ale odstępy czasowe opierają się na faktach;)

Czas:16:00 jade odwieść rower(składaka;d) do wuja ok.3km drogi, trzeba było jechać przez osiedle gdzie dużo osub mnie zna a ten składak ma 40lat i chciałem przejechać szybko a tu nagle patrze kumpel N z kumplem B idą zjarani i mówią: ,,idziesz z nami na wąsa,dalej'' cuż miałem zrobić:D