Już nie wyprodukują prochów

Bielscy policjanci rozbili wczoraj gang produkujący i sprzedający narkotyki na hurtową skalę. Przestępcy zaskoczeni zostali przez policję podczas wytwarzania polskiej heroiny.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

2666

Nad ranem, na Błoniach - willowej dzielnicy Bielska - otoczono jeden z budynków. Wewnątrz trwała produkcja narkotyku. Przestępcy nie stawiali oporu. Zdążyli jednak wylać sporo tzw. kompotu, zanim obezwładnili ich policjanci.

- Zabezpieczyliśmy sprzęt do produkcji narkotyków, odczynniki i półprodukty - mówi Urszula Szatkowska z bielskiej policji.

W tym samym czasie, na jednym z bielskich osiedli przeprowadzono podobną akcję. Działała tam ta sama grupa narkogangsterów. W sumie zatrzymano 5 osób: czterech mężczyzn w wieku od 23 do 41 lat i jedną kobietę w wieku 21 lat. Wszyscy są mieszkańcami Bielska.

Byli już znani policji, tyle że z włamań i kradzieży.

W budynku na Błoniach, gdzie dokonano zatrzymań, nie tylko produkowano narkotyki. Było to miejsce, gdzie w narkotyki zaopatrywało się większość narkomanów z Bielska i okolic. Przestępczy proceder trwał tam od ponad roku. Zatrzymanym grozi do 10 lat więzienia. Cała piątka trafiła do tymczasowego aresztu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rhoxi (niezweryfikowany)

z tego co wiem to polska heroina jest w plynie a nie w proszku...
grv (niezweryfikowany)

z tego co wiem to polska heroina jest w plynie a nie w proszku...
r (niezweryfikowany)

z tego co wiem to polska heroina jest w plynie a nie w proszku...
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Kwetiapina
  • Pierwszy raz

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem. Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

Substancja: Ketrel - kwetiapiny fumaran, w dawce 125 mg = 2,083mg/kg.

 

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem.

 

Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

 

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Mali trip report bo i wrazenia z tych malszych ;)





Niedziela, godzina 22.00

W przyjaznym gronie trzech bliskich mi osob

w domku jednej z nich postanowilismy popatrzec

jak kolorowe ubranka wiruja w pralce nabierajac

czystosci.

To niezwykle wydarzenie postanowilismy sobie

urozmaicic spozywajac 1,5 ml GBL.