Jest wyrok w sprawie "króla dopalaczy". Po 8 latach skazany na 3,5 roku więzienia

W ocenie Sądu kara 3 lat i 6 miesięcy bezwzględnego więzienia jest adekwatna do popełnionych czynów i będzie oddziaływać wychowawczo, co jest istotne, zważywszy na fakt, że dopalacze są w Polsce poważnym problemem społecznym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio24.pl
IAR

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

566

W uzasadnieniu wyroku sędzia Edyta Markowicz podkreśliła, że rozprowadzane przez Dawida B. dopalacze u sześciu osób, które je przyjęły, doprowadziła do zagrożenia życia i zdrowia, natomiast u kilkudziesięciu innych - do zatrucia związanego z koniecznością hospitalizacji. W ocenie Sądu kara 3 lat i 6 miesięcy bezwzględnego więzienia jest adekwatna do popełnionych czynów i będzie oddziaływać wychowawczo, co jest istotne, zważywszy na fakt, że dopalacze są w Polsce poważnym problemem społecznym.

Wyrok jest nieprawomocny, obrońca zapowiedział, że Dawid B. będzie się od niego odwoływać.W trakcie procesu Dawid B. nie przyznał się do winy. Twierdził, że sprzedawał kadzidełka zapachowe i susz ziołowy do fajek wodnych, a sprawę "rozdmuchały media". O Dawidzie B. zrobiło się głośno jesienią 2010 roku, kiedy został zatrzymany, gdy otworzył - zamknięty i zaplombowany wcześniej przez sanepid - jeden ze swoich sklepów w centrum Łodzi i zaczął ponownie sprzedawać dopalacze. Ruszyło śledztwo w tej sprawie.

Po przesłuchaniu mężczyzny prokuratura zdecydowała początkowo o przedstawieniu mu dwóch zarzutów z jednego z artykułów ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Chodziło o wprowadzenia do obrotu dopalaczy wbrew decyzji Inspekcji. Później śledczy rozszerzyli te zarzuty o wprowadzenie do obrotu znacznych ilości środków odurzających.Ostatecznie prokuratura zarzuciła B., że poprzez sieć sklepów Smart Szop, których był właścicielem, handlował dopalaczami, określając je jako artykuły kolekcjonerskie. Według śledczych, wprowadził do obrotu produkty o nazwach m.in.: Koko Mięta, Koko Cherry, Exotic Koko, Black Widow, Smart Shiva, Mister Brain czy Hammer. Produkując i handlując dopalaczami sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia wielu osób.

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E

Wiek: 20lat

Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.

S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Domowe Zacisze z przyjacielem, pusta chata na wsi, rodzina wyjechała. Nastawienie pozytywne.

Trip ten miał miejsce około 4 lata temu, skutki tego przeżycia odczuwam w małym stopniu do dziś. Jako, że było to dawno temu i działo się wtedy bardzo dużo, przy czym background też jest ważny, postaram się utrzymać fakty zwięźle i rzeczowo.

Background:

  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Pozytywny nastrój, oczekiwanie głębokiego doświadczenia psychicznego. Sam w lesie w piękny, słoneczny dzień.

 

13:00, Cudowny, słoneczny dzień. Umiejscowiłem się w pięknym, pagórkowatym, kolorowo-jesiennym lesie i przyrządzam wywar z 85 ususzonych grzybków. Kilkanaście metrów pode mną płynie mały wodospad, a ptaki dają znać o sobie w leśnym zaciszu. Zalewam grzyby gorącą wodą z termosu i po odczekaniu chwili do ostygnięcia powoli wypijam.

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45