Kiedy: Wakacje 2009
Dwie osoby poniosły śmierć, wiele było hospitalizowanych. Według prokuratury w Szczecinie to efekt dopalaczy, którymi handlowała zorganizowana grupa przestępcza. Teraz czeka ich proces.
Dwie osoby poniosły śmierć, wiele było hospitalizowanych. Według prokuratury w Szczecinie to efekt dopalaczy, którymi handlowała zorganizowana grupa przestępcza. Teraz czeka ich proces.
Postępowanie było prowadzone z Komendą Wojewódzką Policji w Szczecinie.
Zarzuty dotyczą także m. in. sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, prania brudnych pieniędzy, obrotu substancjami psychotropowymi oraz nowymi substancjami psychoaktywnymi w łącznej ilości ponad 121 kilogramów.
Środki te zostały zabezpieczone w toku śledztwa w jednym z magazynów na terenie Kielc, z którego korzystała grupa. W toku postępowania w paczkomatach zabezpieczono ponad 380 przesyłek zawierających dopalacze.
Prokurator ustalił, że zorganizowana grupa przestępcza działała na terenie całej Polski i dokonywała obrotu dopalaczami za pośrednictwem strony internetowej pasjonat.cc, a po jej zamknięciu stron „Rcmonster.shop”, „Rcmonster.io”, „Bostlab.fun”.
- Łączna wartość dopalaczy będących przedmiotem obrotu wynosiła ponad 10 milionów złotych. Substancje te stwarzały zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób. Do dystrybucji grupa wykorzystywała paczkomaty, w których dopalacze miały być odbierane. Ponadto korzystała z rachunków bankowych założonych na tzw. słupy, które służyły do dokonywania płatności za dopalacze. Rachunki te oraz rachunki w serwisach do wymiany kryptowalut, służyły do legalizacji uzyskiwanych korzyści majątkowych, a następnie ich wypłacania. Działania te miały utrudniać stwierdzenie przestępczego pochodzenia tych środków - wyjaśnia prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Krajowej.
W wyniku działalności grupy śmierć poniosła co najmniej 1 osoba na terenie Szczecina oraz 1 osoba na terenie Radzynia Podlaskiego. Wiele osób w wyniku zażycia dopalaczy było hospitalizowanych na terenie całego kraju.
Podczas czynności prowadzonych w październiku 2020 rokuzatrzymano mężczyznę prowadzącego kantor wymiany walut, którego zadaniem było przyjmowanie kryptowalut z handlu dopalaczami, a następnie wymiana ich na złotówki i wydawanie ich członkom grupy.
- Prowadzący kantor faktycznie zajmował się praniem pieniędzy na rzecz członków grupy. Usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Prokurator dokonał zabezpieczenia gotówki w kwocie ponad 2 milionów złotych, ekskluzywnych zegarków oraz samochodu marki aston martin - dodaje prokurator.
Postępowanie nadal ma wielowątkowy charakter, a prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań. Skierowanie aktu oskarżenia nie kończy czynności w tej sprawie. Prokuratura nadal prowadzi postępowanie przeciwko 8 osobom, w tym czterem osobom poszukiwanym listami gończymi oraz europejskimi nakazami aresztowania.
Wstęp:
Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.
Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)
Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.
na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)
Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :)
po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.
Weekend za miastem, ośrodek w środku lasu, imprezka z nowo poznanymi ludźmi. Nastrój pozytywny, nakręcony odrobinę wcześniej spożytym alkoholem.
Po ponad dwuletniej nieobecności tutaj postanowiłam znów napisać raport. Przez ostatnie dwa lata moje nastawienie do substanicji psychodelicznych bardzo się zmieniło. Początkowa szczeniacka fascynacja przerodziła się w respekt, a ostatnie doświadczenie tylko utwierdziło mnie w szacunku do tych darów Natury.