Jay i Cichy Bob - Kevin Smith sprzedaje marihuanę, by promować reboot

Kevin Smith postanowił w nietypowy sposób promować reboot filmy Jay i Cichy Bob kontratakują.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

naekranie.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

87

W ostatnich dniach kampania promocyjna projektu Jay and Silent Bob Reboot rozkręciła się na dobre. W środę pokazywaliśmy Wam plakat, który nawiązuje do wydarzeń ukazanych w Avengers: Endgame. Teraz zaś reżyser i zarazem odtwórca jednej z tytułowych ról, Kevin Smith, postanowił w naprawdę nietypowy sposób podejść do kwestii marketingowej. Połączył on bowiem siły z firmą Caviar Gold, która w niektórych amerykańskich stanach oferuje możliwość zakupu marihuany medycznej (reklamując ją jako "najsilniejszą marihuanę na świecie").

Facebookowy post, w którym Smith zapowiadał całą akcję, został już usunięty; filmowiec pisał w nim:

"Chcecie kupić trochę zioła od Jaya i Cichego Boba? Z wielką radością pragnę ogłosić, że połączyliśmy siły z Caviar Gold (twórców mojej ulubionej marihuany), by dać wam indicę (odmiana nasion - przyp. aut.) nazwaną Snoogans, sativę nazwaną Snoochie Boochies i hybrydę, którą nazwaliśmy Berserk."

Dodając jeszcze:

"Trzy Nasiona Złota to paliwo fabularne w reboocie Jaya i Cichego Boba, więc od początku prac nad scenariuszem marzyłem o tym, by do realnego świata trafiły trzy fałszywe odmiany. Dzięki Caviar Gold będziecie więc mogli zapalić mój nowy film."

Smith podawał również listę miejsc, w których będzie zażywał publicznie specyfik. Trzeba przypomnieć, że jest on jednym z najbardziej znanych propagatorów zalegalizowania marihuany w całych Stanach Zjednoczonych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Impreza Psycho Infinity, nastawienie bardzo pozytywne.

  • Benzydamina

substancja: Chlorowodorek benzamidyny / dwie saszetki Tantum Rose, każda zawierająca 0,5mg substancji oraz substancje pomocnicze, w tym ogromne ilości soli. (Stąd doniesienia o

działaniach nieporządanych u niektórych ‘szperaczy’, tj. wymioty, bule brzucha.)



doświadczenie: mj, @, dxm, piwo wino i co ino, gałka, tussipect, beznydamina po raz 1.



miejsce: przyciemniony pokój



czas: ok 22.00 – teraz, czyli 00.31; teraz, 02.48



  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport
  • Tytoń

Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.

Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.

Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.

Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.

  • Narkoza

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy

randomness