REKLAMA




Jak rzucić palenie

Uzależnienie kojarzy się zazwyczaj z alkoholem i narkotykami, a dopiero później z papierosami, mimo że w skutkach jest tak samo groźne.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Lucyna Krysiak

Odsłony

17887

Uzależnienie kojarzy się zazwyczaj z alkoholem i narkotykami, a dopiero później z papierosami, mimo że w skutkach jest tak samo groźne. Substancje chemiczne, zawarte w papierosach, a przede wszystkim nikotyna, niszczą płuca, serce, naczynia krwionośne, wątrobę, trzustkę, mózg i układ rozrodczy u kobiet.

Palące w ciąży kobiety rodzą słabsze dzieci, często obciążone wadami rozwojowymi i wcześniactwem. Palenie to główna przyczyna raka płuc i krtani, ale pośrednio też innych narządów. Cierpią również niepalący. Dym tytoniowy wdychany przez osoby niepalące zawiera 35 razy więcej tlenku węgla i 4 razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy.

Nie zastanawiaj się, rzuć palenie, najlepiej już dziś, teraz, w tej chwili!

Na głodzie

Każdego roku w Polsce umiera 100 tysięcy ludzi, cierpiących na choroby odtytoniowe. Ponad połowa zmarłych nie dożyła 65. roku życia. Aktywnymi palaczami jest 40 proc. dorosłych mężczyzn i 20 proc. kobiet. Przepalają oni rocznie 16 mld zł.

Codziennie rozpoczyna palenie 500 nieletnich dziewcząt i chłopców, a próbę zapalenia pierwszego w życiu papierosa podejmuje 180 tys. dzieci. Nie są świadomi zagrożenia, zanim więc się obejrzą, już są uzależnieni. Pojawia się u nich głód tytoniowy i najczęściej nie są sobie w stanie sami z nim poradzić.

Nikotyna uzależnia w bardzo wysokim stopniu. Nie odurza jak alkohol i narkotyki, więc łatwo ją zlekceważyć. Uzależniony organizm domaga się jej jednak więcej i więcej. Bez pomocy medycznej i terapii odwykowej tylko najsilniejsi potrafią zerwać z nałogiem, młody człowiek nie jest w stanie z niego wyjść samodzielnie.

Zerwałem, jak wytrwać

Decyzja zapadła: to był ostatni papieros. Tylko jak wytrwać w tej decyzji, kiedy każda myśl krąży wokół zapalenia papierosa, a w nocy śni się paczka długich, bieluteńkich papierosów, trzymanych w ustach i odpalanych jeden za drugim.

Najtrudniejsze są pierwsze dni po rzuceniu palenia, dlatego należy w tym czasie starać się spędzać wolny czas tam, gdzie palenie jest zabronione - w bibliotekach, muzeach, domach handlowych, kościele.

Należy też unikać alkoholu, gdyż wypicie kieliszka wina czy wódki wzmaga chęć zapalenia papierosa. Pomaga żucie gumy, ssanie miętowego cukierka i picie dużych ilości niegazowanej wody mineralniej, jak również terapia zajęciowa. Może to być uprawianie ogródka, malowanie obrazów, amatorskie śpiewanie w chórze lub joga i medytacja. Każdy rodzaj aktywności fizycznej i relaks zmniejszają objawy zespołu abstynencyjnego i wzmacniają siłę woli.

Skuteczne jest też leczenie hipnozą i agrikuloterapia. Ta ostatnia polega na wkłuciu specjalnej igły w ucho. Stymulowany jest w ten sposób ośrodek w mózgu, wyciszający głód tytoniowy.

Dobrze jest mieć także pod ręką talerz z surowymi warzywami. Kiedy zacznie ściskać w dołku, należy zjeść marchewkę, ogórek, jabłko, pogryźć pestki słonecznika lub dyni.

Wytrwać w postanowieniu pomaga dieta bogata w witaminy i mikroelementy, szczególnie w beta-karoten, magnez, cynk, chrom oraz witaminy B, C i E. Uzależnieniom sprzyja odwodnienie organizmu, dlatego należy pić dużo płynów, najlepiej wody mineralnej i owoców, zawierających glukozę. Osoby uzależnione od nikotyny mają zwykle niski poziom cukru we krwi, co nie sprzyja zerwaniu z nałogiem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

THC_ (niezweryfikowany)
Jak zajebiscie ze nie zaczelem plaic papierosow tylko od razu zaczolem od ganji :)
em szlugasz (niezweryfikowany)
Kiedyś po 3 dniach bez szluga miałem badaną glukozę -- okazało się, że nie jest tak słabo, a nawet norma. <br> <br>Dobrym sposobem na wyobcenie głodu nikotynowego jest herbata z lubczyka. Nie wiem czy jest jako ziele, czy tylko korzeń, ale 20 - 50g korzenia lubczyka zalewa się wrząciem i parzy. Zalewa pokilkakroć. W przypadku pojawienia się głodu nikotynowego -- chlup lubczyka w dziup i okazuje się, że jakoś tak obco się wobec nikotyny robi.
halo (niezweryfikowany)
bun dem babilą, ja sobie co wieczór obiecywałem, że to ostatni, i że już więcej nigdy, <br>i gówno. <br>papierosy to zło, atakują moją wolną wolę, to tak jak alkohol, <br> <br>zastanawiające, dlaczego jedyne używki dostępne legalnie i zatwierdzone przez państwo są tak nieprzyjemnie ubezwłasnowolniające?
Palacz z Bialego (niezweryfikowany)
Ja chce rzucic palenie i sie staram bo mam dosc samego smrodu ktory ode mnie jest po papierosach a ten tekst niema racji jak chcecie rzucic palenie to nie siedzcie tam gdzie niemozna palic bo to nic niedaje musicie przeciez jakos tam dotrzec a bez papierosa to niejest takie latwe moim zdaniem powinniscie przebywac w swoim towarzystwie i gdy cie poczestuja papierosem powinniscie powiedziec NIE ja juz tak tydzien jade i jakos juz glodu tytoniowego nieodczuwam najgorsze byly pierwsze 2 dni a pale 4 lata
Anonim (niezweryfikowany)
Kiedyś znalazłem - jakieś pół roku temu - świetną stronę, na której znajdowały się zdjęcia palaczy, np. jamy ustnej (słowem: obrzydliwe) , oraz przypisy wyjaśniające jakie skutki wywołuje palenie. Oczywiście, wszystko to było bardzo przerażające, fajnie jeszcze ktoś rozpisał jakie korzyści daje rzucenie palenia - naprawdę fajnie zrobiona strona, umocniła mnie w przekonaniu że czas rzucić... no i nie paliłem przez pół roku i teraz znowu jestem w nałogu. A tej świetnej strony już nie ma, a są tylko te suche z tekstem, nie przemawiające do wyobraźni. Mimo to cieszę się, że w Internecie są takie informacje, i że osoba, która chce przestać palić obecnie ma tyle okazwyanego wsparcia i pomocy Pozdrawiam!
Anonim (niezweryfikowany)
"Tylko jak wytrwać w tej decyzji, kiedy każda myśl krąży wokół zapalenia papierosa, a w nocy śni się paczka długich, bieluteńkich papierosów, trzymanych w ustach i odpalanych jeden za drugim." To mnie rozwalilo, juz drugi dzien nie pale a tu taki tekst, az mi pociemnialo :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, dom z ogrodem

Spotkaliśmy się chwilę przed 14-tą u kolegi w domu z ogrodem, nastawienie pozytywne i duża doza ekscytacji. To w końcu dziś ten dzień, kiedy przeżyjemy naszą wspólną podróż na LSD. Była ona planowana z 2 tyg. wyprzedzeniem. Dawka, na którą się zdecydowaliśmy to 200ug Baby na Rowerze. Jeśli chodzi o wiek i doświadczenie, to wszyscy powyżej 20 lat, jeden kolega zerowe doświadczenie, pozostała trójka wraz ze mną kilka razy brała psychodeliki. Waga kolegów bardzo zróżnicowana.

T: 14:00

  • Efedryna

O tabletkach tussipect dowiedzialem się przypadkiem podczas wakacji - znajomy powiedział, że jak się połknie 4 te tabletki i popije 2 kawami to działa jak speed. Speeda używalem tylko 2 razy w życiu w odstępach rocznych bo jakoś nie mam pociągu do wszelkiego rodzaju białych proszków. No więc ktoregoś tam dnia gdy byłem sam w domu postanowiłem to wypróbować. Kupiłem tussi (3.30 PLN), połknąłem 4 i popiłem dwoma kawami po 2 kopiate łyżeczki rozpuszczalnej każda.

  • Heroina

Każdy młodociany pseudo-ćpun (w tym i ja dawniej) wyobraża sobie heroinę jako nieosiągalną, przepotężną i boską substancję, rzeczywistość jednak jest odmienna od domniemań.

Każdy opiat/opioid ma w sobie to "coś", co go wyróżnia i czyni jednym z lepszych. Przykładowo kodeina daje uczucie ciepła, lekkiej euforii, a na twarzy zagaszcza uśmiech - przecież dzisiaj to nic! Lepiej wziąć DXM czy Benzydaminę, przynajmniej są jakieś doznania... no właśnie, więc po kiego tureckiego ludzie ją biorą?