Jadący pociągiem diler wpadł w ręce policji, bo inny pasażer wyczuł od niego marihuanę

Jak widać - czasem nie potrzeba rasowych i szkolonych za grube pieniądze psów...

4 marca 33-letni Daniel Sheldon ze Stafford podróżował pociągiem z dworca New Street w Birmingham. Zachowywał się podejrzanie. Jeden z pasażerów napisał sms-a do British Transport Police z informacją o nerwowym pasażerze, z którego torby wydobywa się zapach marihuany. W osobnych wiadomościach podróżny poinformował o wyglądzie Sheldona, o tym, w którym pociągu się znajduje i gdzie wysiada.

Gdy podejrzany opuścił pociąg na stacji w Wolverhampton zatrzymała go czekająca na niego policja. 33-latek został aresztowany, jak tylko wkroczył na kładkę. Podczas przeszukiwania znaleziono w jego torbie 1 kg narkotyków schowanych w dużym pojemniku po farbie wartych 5 tys. funtów oraz około 1 tys. funtów w gotówce.

Mężczyzna został oskarżony o posiadanie marihuany z zamiarem jej sprzedaży i przyznał się do winy. Wolverhampton Crown Court skazał go na 16 miesięcy więzienia.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)

Komentarze

Adee (niezweryfikowany)

w polsce dostalby conajmniej 16 lat
Manto96

u nas by dostał 10 lat
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Autor: elmo

Substancja: 1,5 g Benzydaminy + 150 mg DXM

Wiek: 16

Waga: 67 kg

Doświadczenie: MJ, Kodeina, Benzodiazepiny, Benzydamina, DXM

S&S: Z koleżanką (dajmy na to K.) i jej mamą za ścianą w jej domu.

Było to dosyć dawno, wiec zdarzenia bynajmniej nie są ułożone chronologicznie. Opisuje tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć.

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.

  • LSD-25

W ostatnia sobote testowalem, jak moja swiadomosc zachowa sie i mozg po calym kocie....swiezutkim...pachnacym...prosto z Holandii.. Po ok. 20 minutach od zapodania w buske jusz mnie zaczelo krecic....apogeum dopadlo mnie w knajpie, gdzie mialem z przyjaciolmi i kobieta (lacznie czworo nakwaszonych kotami) ogladac mecz Niemcy - Chorwacja....knajpa obca, ludzie obcy...muza dziwna..jakies duby...mecz w telewizji...w drugim jakies psychiczne amatorskie filmy krecone przez wlasciciela restauracji.....ogolnie kosmos.....