Iran: Minister sprawiedliwości: kara śmierci nieskuteczna w walce z narkotykami

Wymiar sprawiedliwości nie ujawnia liczby wykonanych wyroków śmierci, ale według danych ONZ stracono tam w ub. roku około tysiąca osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Forsal.pl/PAP

Odsłony

274

Minister sprawiedliwości Iranu Mustafa Pur-Mohammadi wystąpił z propozycją zrewidowania szeroko stosowanej w tym kraju ustawy o karze śmierci, ponieważ mimo wzrostu liczby wyroków za handel narkotykami, zjawisko narkomanii przybiera tam coraz większy zasięg.

Wymiar sprawiedliwości nie ujawnia liczby wykonanych wyroków śmierci, ale według danych ONZ stracono tam w ub. roku około tysiąca osób.

93 proc. wyroków dotyczyło, według oficjalnych danych, osób skazanych za handel narkotykami. Pozostałe - za morderstwa, gwałty i rabunek z bronią w ręku.

Szef resortu sprawiedliwości oświadczył, że należy się zastanowić nad zastosowaniem w walce z narkotykami innych niż wyrok śmierci kar, które okazałyby się skuteczniejsze. Pur-Mohammadi nie widzi jednak możliwości całkowitego zniesienia tej kary jako niezbędnej w przypadku korupcji.

W Iranie rola ministra sprawiedliwości sprowadza się w praktyce do pośredniczenia między rządem a władzą sądowniczą, która ma wszelkie prerogatywy w tej dziedzinie. W kwestii rewizji stosowania kary śmierci wobec handlarzy narkotyków ma on jednak jej całkowite poparcie.

Znaczna część narkotyków produkowanych w Afganistanie dociera do Europy i na Bliski Wschód właśnie przez Iran.

W ciągu roku 2015, według danych Amnesty International, na świecie wykonano 1634 wyroki śmierci (o 573 więcej niż w 2014 r.) i była to najwyższa liczba od 25 lat.

89 proc. osób skazanych stracono w roku ubiegłym w trzech krajach: Arabii Saudyjskiej, Iranie i Pakistanie. Brak danych dotyczących Chin.

Karę śmierci stosuje oficjalnie 25 państw na świecie.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".

 

Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie  +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na  kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).  

 

Początek: 23:10

 

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • 25I-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Impreza z ostrą muzyką hardcorowo, breakcorowo, speedcorowo, terrorcorową :)

   Tak sobie pomyślałam, że warto by było uzupełnić neurogroove o moje doświadczenia :) Publikowałam tutaj trip raporty z początków mojej psychoaktywnej kariery, które były średnio udane. Nie jest łatwo teraz opisać te długie lata licznych doświadczeń. 

    Niedawno wpadłam na pomysł, żeby wkleić tutaj fragment mojej (nieskończonej jeszcze) książki, w której opisałam najpiękniejszego tripa w moim życiu. Wycięłam zbyt osobiste momenty a zostawiłam te, które dotyczą samego tripa. Miłej lektury :)