REKLAMA




Wciąganie kokainy przyśpiesza zmiany klimatyczne?

Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Krzysztof Tragarz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

197

Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.

Kokaina sama w sobie nie stanowi wielkiego zagrożenia dla klimatu, ale wraz z rosnącym na świecie popytem, w lasach Ameryki Północnej znika coraz większa ilość drzew. Wszystkiemu winni są osoby zajmujące się przemytem narkotyków, które, aby uniknąć spotkań z policją na najpopularniejszych trasach, wycinają drzewa, aby tworzyć co raz to nowe drogi, o których istnieniu władze i policja nie mają pojęcia.

Mogłoby się wydawać, że kilkoro przemytników z piłami to minimalna skala, ale problem jest naprawdę poważny. Według ostatnich raportów dotyczących zalesienia lasów w Ameryce Centralnej szkody, za które odpowiedzialni są przemytnicy, związane są ze stratami rzędu ponad 214 milionów dolarów każdego roku. Tymczasem budżet władz przeznaczony na ratowanie i zasiewanie lasów jest niemal dwa razy mniejszy.

Wycinanie drzew w celu tworzenia nowych połączeń komunikacyjnych, które pozwoliłyby na "skuteczny" przemyt to nie jedyny grzech jak na sumieniu mają przemytnicy. Większość z nich obraca zarobionymi na sprzedaży narkotyków pieniędzmi, poprzez zakup kolejnych terenów i działek na terenach Ameryki Centralnej. Te wykorzystywane są zazwyczaj do kolejnych upraw, przez co ścinane są kolejne partie drzew.

Według badań wylesienia odpowiedzialne są za ponad 8 proc. Globalnej emisji dwutlenku węgla. „Żyjemy w czasach, w których niemal wszyscy - od organizacji ekologicznych, przez rządy, aż po wielkie firmy - apelują i podejmują działania zachęcające do sadzenia kolejnych drzew”, tłumaczy autor badań Bernardo Aguilar-Gonzalez. „Skala problemów, które powodowane są działalnością przemytników, jest ogromna”, dodaje.

To nie pierwszy raz, kiedy naukowcy i obserwatorzy łączą kokainę z problemami klimatycznymi. Wycinkę drzew na masową skalę zaobserwowano też na początku 2000 roku, kiedy to Amerykanie zaczęli tłumić największe kartele narkotykowe w Meksyku czy na Karaibach.

Problem dotyka również mieszkańców terenów, na których działają przemytnicy. Kiedy znajdą odpowiednią ziemię do wycinki zdarza się, że spotykają się z lokalnymi mieszkańcami, a ci stanowią jedynie przeszkodę. Aby pozbyć się problemu, używają przemocy i wielu niewinnych ludzi traci życie lub zmuszana jest do opuszczenia swoich domów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne, wycieczka szkolna do teatru. Spokój, harmonia i melancholia.

Error 404

  • 25C-NBOMe
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, od tripa oczekiwaliśmy wszechogarniającej psychodeli i wizuali. Las, potem dom ;)

17:00 - zarzucone po 1,2mg 25C wraz z R. dopalane cały czas MJ ;)

17:15 - 20mg 4-AcO-DMT zarzucone przez P. także dopalane MJ

17:20 - Wyszliśmy wszyscy z domu, żadnych efektów oprócz lekkiego upalenia.

  Chodziliśmy sobie po lesie w dość głębokim śniegu co nas męczyło, bo żaden trip jeszcze się nie załadował - do czasu...

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.