REKLAMA




Wciąganie kokainy przyśpiesza zmiany klimatyczne?

Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Krzysztof Tragarz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

213

Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.

Kokaina sama w sobie nie stanowi wielkiego zagrożenia dla klimatu, ale wraz z rosnącym na świecie popytem, w lasach Ameryki Północnej znika coraz większa ilość drzew. Wszystkiemu winni są osoby zajmujące się przemytem narkotyków, które, aby uniknąć spotkań z policją na najpopularniejszych trasach, wycinają drzewa, aby tworzyć co raz to nowe drogi, o których istnieniu władze i policja nie mają pojęcia.

Mogłoby się wydawać, że kilkoro przemytników z piłami to minimalna skala, ale problem jest naprawdę poważny. Według ostatnich raportów dotyczących zalesienia lasów w Ameryce Centralnej szkody, za które odpowiedzialni są przemytnicy, związane są ze stratami rzędu ponad 214 milionów dolarów każdego roku. Tymczasem budżet władz przeznaczony na ratowanie i zasiewanie lasów jest niemal dwa razy mniejszy.

Wycinanie drzew w celu tworzenia nowych połączeń komunikacyjnych, które pozwoliłyby na "skuteczny" przemyt to nie jedyny grzech jak na sumieniu mają przemytnicy. Większość z nich obraca zarobionymi na sprzedaży narkotyków pieniędzmi, poprzez zakup kolejnych terenów i działek na terenach Ameryki Centralnej. Te wykorzystywane są zazwyczaj do kolejnych upraw, przez co ścinane są kolejne partie drzew.

Według badań wylesienia odpowiedzialne są za ponad 8 proc. Globalnej emisji dwutlenku węgla. „Żyjemy w czasach, w których niemal wszyscy - od organizacji ekologicznych, przez rządy, aż po wielkie firmy - apelują i podejmują działania zachęcające do sadzenia kolejnych drzew”, tłumaczy autor badań Bernardo Aguilar-Gonzalez. „Skala problemów, które powodowane są działalnością przemytników, jest ogromna”, dodaje.

To nie pierwszy raz, kiedy naukowcy i obserwatorzy łączą kokainę z problemami klimatycznymi. Wycinkę drzew na masową skalę zaobserwowano też na początku 2000 roku, kiedy to Amerykanie zaczęli tłumić największe kartele narkotykowe w Meksyku czy na Karaibach.

Problem dotyka również mieszkańców terenów, na których działają przemytnicy. Kiedy znajdą odpowiednią ziemię do wycinki zdarza się, że spotykają się z lokalnymi mieszkańcami, a ci stanowią jedynie przeszkodę. Aby pozbyć się problemu, używają przemocy i wielu niewinnych ludzi traci życie lub zmuszana jest do opuszczenia swoich domów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • alfa-PVP
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Miasto, pks, dom, strych, łazienka w galerii, park.

Siemanko :)

Będzie to połączenie trip raportu wraz z przemyśleniami do jakich doszłem.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

OK

Sobota, 6:45.

Bez sensu, zamiast się wyspać, wstałem. Organizm przyzwyczaił się do wstawania o 6:30.  Napiłem się piwa. Zacząłem oglądać strony internetowe. Czas mijał powoli. Pomyślałem, że może się nawalę piwem i maryśką. Piwo miałem. Zadzwoniłem do dilera o 10.00.  Nie odbiera. Nie odpowiada na SMSy. Masakra.

10.00

Nudzi mi się picie piwa. Jest niedobre, gorzkie. Paskudne. Wypiłem może ze 4 butelki i mam dosyć. To nie jest dobry sposób na spędzenie soboty.

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: MDEA

Drogi Neurogroove!

Dawno już tu nie zawitałem z swoim TRem, a że namawiał mnie pewien pan ze szczerbatą mordą i podbitym okiem, a nadarzyła się okazja by podzielić si z wami doświadczeniami więc jestem i piszę :)
Warto się podzielić gdyż mowa tu nie o MDMA jak mniemałem swego czasu lecz o jej pokrewnej postaci, trochę lżejszej substancji EVĄ też zwaną.

W ową panią zaopatrzyłem się już jakiś czas temu, oczywiście miała to być ta najprawdziwsza z prawdziwych esktaza. 170/g, cena całkiem znośna.

randomness