- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
(…)
- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?
Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.
Nie dość, że kokaina jest jednym z najdroższych narkotyków i ma negatywny wpływ na organizmy jej fanów, okazuje się też, że jej popularność przyczynia się do niszczenia naszej planety.
Kokaina sama w sobie nie stanowi wielkiego zagrożenia dla klimatu, ale wraz z rosnącym na świecie popytem, w lasach Ameryki Północnej znika coraz większa ilość drzew. Wszystkiemu winni są osoby zajmujące się przemytem narkotyków, które, aby uniknąć spotkań z policją na najpopularniejszych trasach, wycinają drzewa, aby tworzyć co raz to nowe drogi, o których istnieniu władze i policja nie mają pojęcia.
Mogłoby się wydawać, że kilkoro przemytników z piłami to minimalna skala, ale problem jest naprawdę poważny. Według ostatnich raportów dotyczących zalesienia lasów w Ameryce Centralnej szkody, za które odpowiedzialni są przemytnicy, związane są ze stratami rzędu ponad 214 milionów dolarów każdego roku. Tymczasem budżet władz przeznaczony na ratowanie i zasiewanie lasów jest niemal dwa razy mniejszy.
Wycinanie drzew w celu tworzenia nowych połączeń komunikacyjnych, które pozwoliłyby na "skuteczny" przemyt to nie jedyny grzech jak na sumieniu mają przemytnicy. Większość z nich obraca zarobionymi na sprzedaży narkotyków pieniędzmi, poprzez zakup kolejnych terenów i działek na terenach Ameryki Centralnej. Te wykorzystywane są zazwyczaj do kolejnych upraw, przez co ścinane są kolejne partie drzew.
Według badań wylesienia odpowiedzialne są za ponad 8 proc. Globalnej emisji dwutlenku węgla. „Żyjemy w czasach, w których niemal wszyscy - od organizacji ekologicznych, przez rządy, aż po wielkie firmy - apelują i podejmują działania zachęcające do sadzenia kolejnych drzew”, tłumaczy autor badań Bernardo Aguilar-Gonzalez. „Skala problemów, które powodowane są działalnością przemytników, jest ogromna”, dodaje.
To nie pierwszy raz, kiedy naukowcy i obserwatorzy łączą kokainę z problemami klimatycznymi. Wycinkę drzew na masową skalę zaobserwowano też na początku 2000 roku, kiedy to Amerykanie zaczęli tłumić największe kartele narkotykowe w Meksyku czy na Karaibach.
Problem dotyka również mieszkańców terenów, na których działają przemytnicy. Kiedy znajdą odpowiednią ziemię do wycinki zdarza się, że spotykają się z lokalnymi mieszkańcami, a ci stanowią jedynie przeszkodę. Aby pozbyć się problemu, używają przemocy i wielu niewinnych ludzi traci życie lub zmuszana jest do opuszczenia swoich domów.
Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.
- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
(…)
- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?
Gralnia z bratem. Ni to plany, ni spontan. Podkład z Grybków i ogólny luz.
Witajcie ponownie duszyczki. Przedstawię wam kolejne surrealistyczne doświadczenie, którego byłem czynnym uczestnikiem, a które wyniosło mnie najwyżej, najdalej, czy też najgłębiej. Co widziałem i co czułem postaram się przekazać w poniższym tekście.
Piękne
Puk puk! Kto tam? Znowu ja!
Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.
Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.
Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.
ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore
pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie
wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy
i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam
(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami
fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w
czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,
guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i