Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa
jak ten opis.
Jazda
Sześć kolejnych osób zatrzymanych za próbę włamania do terminala kontenerowego w Gdyni. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Gdańsk, podejrzani to obywatele Holandii. Chcieli ukraść narkotyki zdeponowane w tym miejscu.
Sześć kolejnych osób zatrzymanych za próbę włamania do terminala kontenerowego w Gdyni. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Gdańsk, podejrzani to obywatele Holandii. Chcieli ukraść narkotyki zdeponowane w tym miejscu.
Zatrzymani próbowali dostać się na teren terminala kontenerowego od strony ulicy Energetyków. Interesowały ich kontenery, w których zarekwirowane są narkotyki. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 150 kilogramów czystej kokainy. Towar wart jest co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych.
Minionej nocy policja zatrzymała sześciu obywateli Holandii. Takie próby włamania na teren terminala są niemal co noc. Dotychczas zatrzymano już 13 obywateli tego kraju. Są podejrzani o udział w obrocie narkotykami.
Sprawa jest rozwojowa, a śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Nie udziela jednak informacji w tej sprawie.
Za udział w obrocie znaczną ilością narkotyków grozi 12 lat więzienia.
Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa
jak ten opis.
Mam tu tripa pewnego goscia po avio:
Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,
ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.
Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy
przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze
teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po
aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna
Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).
Spokój, cisza, własny pokój.
Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.
Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).