Holandia: W obliczu epidemii ludność robi zapasy marihuany

W punktach sprzedających marihuanę wzrosły w niedzielę wieczorem obroty – po ogłoszeniu przez rząd, że one również zostaną zamknięte razem z restauracjami i barami w reakcji na rozprzestrzenianie się koronawirusa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kresy.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

216

W sklepach kawowych [sic! - red. H]] sprzedających marihuanę w Holandii wzrosły obroty w niedzielę wieczorem – po ogłoszeniu przez rząd, że one również zostaną zamknięte razem z restauracjami i barami w reakcji na rozprzestrzenianie się koronawirusa.

W całym kraju pod sklepami szybko pojawiały się kolejki. Klienci, niektórzy stojący przed perspektywą trzech tygodni funkcjonowania bez szkoły i pracy, postanowili zakupić zapasy ziela, póki jeszcze mieli taką możliwość. Sklepy będą zamknięte co najmniej do 6 kwietnia.

Opisywana przez ABC News kobieta, pracownica służby zdrowia, pobiegła do sklepu natychmiast po obejrzeniu transmisji na żywo z rządowej konferencji prasowej na której minister zdrowia, Bruno Bruins, ogłosił wprowadzenie nowych restrykcji.

Nie palę dużo, ale pomyślałem, że jeśli będę musiała siedzieć zamknięta przez trzy tygodnie… powiedziała kobieta fotografowi Associated Press, czekając cierpliwie w kolejce przed kawiarnią Bullwackie w południowym Amsterdamie, gdzie menu zawiera gram holenderskiego Zioła „Amnesia” za 10 euro.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, samotność w pokoju, chęć zobaczenia nieznanego, muzyka, ciemność.

23:30

Po powrocie z pracy szybko wskakuję do wanny, porządkuję pokój, tworzę atmosferę po przez zasunięcie rolet, zamykam drzwi, włączam komputer, sadowię się w łożku i przygotowywuję ściężkę piękna.

Wysypuję zawartość na książkę, kartką bankomatową układam piękną kreskę. Zastanawiam się, jak to będzie, w końcu pierwszy raz, A wspomina każdy swój lot pozytywnie, relaks występuję u niej zawsze jako temat przewodni.

Dobra, wciągam. Przyjemnie piecze, czuję mięte. Chowam się pod kołdrę, gaszę światło, wyłączam telefon i odpalam ścieżkę dźwiękową na youtubie.

  • Kokaina


subst: koko, wielowódo, tłustoblanto

ilość: 1/5 g, ok. półlitro, 1/4 g

s&s: poprostu pomyślałem, że gdyby było to by było miło i w zmienności krajobrazu się zdarzyło

dośw: parę razy przedtem



motto: "Wiadomo,że koka działa na zwieracze" ;P


  • GBL (gamma-Butyrolakton)

HBW (LSA) + GBL + Szałwia

Dawka: 5 nasion, 2 + 1,5 ml, 0,2 ekstraktu x5 + 0,7g suszu

Waga: 63 kg

Doświadczenie: Moje: GBL - dużo razy, LSA - kilka razy, Szałwia - dużo razy; Koleżanki: GBL - trzeci raz.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.