Hiszpańscy narcos stracili kokainę wartą dziesiątki milionów euro

Ponad dwie tony czystej kokainy oraz 16,5 mln euro w gotówce przejęły w ostatnich dniach hiszpańskie służby. Większość przechwyconego narkotyku znajdowało się w kontenerze z mrożoną makrelą, który wyładowano w porcie Algeciras. Hiszpańscy narcos kontrolowali to miejsce, opłacając pograniczników i pracowników terminalu, którzy m.in. uprzedzali o planowanych kontrolach ładunków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/Rafał Pasztelański
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

75

Ponad dwie tony czystej kokainy oraz 16,5 mln euro w gotówce przejęły w ostatnich dniach hiszpańskie służby. Większość przechwyconego narkotyku znajdowało się w kontenerze z mrożoną makrelą, który wyładowano w porcie Algeciras. Hiszpańscy narcos kontrolowali to miejsce, opłacając pograniczników i pracowników terminalu, którzy m.in. uprzedzali o planowanych kontrolach ładunków.

Pod koniec kwietnia br. funkcjonariusze Gwardii Cywilnej (Guardia Civil) ustalili, że jedna z organizacji przemytniczych ma odebrać w najbliższym czasie bardzo duży ładunek kokainy. Narkotyk, ukryty w kontenerze z mrożoną makrelą, miał być dostarczony do Hiszpanii przez port Algeciras. Miejsce to, miało być „bramą” do przerzucania towaru południowoamerykańskich karteli do Europy. Narcos liczyli, że przez jakiś czas będzie to bezpieczne miejsce. Przeliczyli się, mimo stworzenia profesjonalnej struktury odpowiedzialnej za przemyt.

Śledczym udało się namierzyć odpowiedni kontener. Po jego otwarciu i wyładowaniu części ryb funkcjonariusze zobaczyli pakunki z kokainą o łącznej wadze 1616 kg. Dla odbiorców „koksu”, utrata takiego ładunku, to ogromna strata finansowa. Kilogram tego narkotyku kosztuje w Europie 22-24 tys. euro. Zanim kokaina trafi „na ulicę”, zostaje wymieszana z różnymi dodatkami: lidokainą czy lekiem weterynaryjnym. I z jednego kilograma powstaje od trzech do pięciu kilogramów finalnego produktu.

Opanowali port

Przejęcie ładunku było sygnałem dla innych gwardzistów, aby wkroczyć do 40 domów w Algeciras, San Roque, Marbella, Malaga, Ayamonte i Getxo. Tam właśnie mieli mieszkać lub ukrywać się członkowie rozpracowywanej organizacji. Zatrzymano 28 osób.

w porcie Algeciras wśród nich znalazł się pracownik terminalu kontenerowego o przydomku „Messi de la Torre”. Był najcenniejszym współpracownikiem organizacji, ponieważ z racji wykonywanych zadań miał stały dostęp do aktualnych informacji na temat lokalizacji kontenerów Ameryki Południowej. Mało tego, wiedział na bieżąco o wnioskach dotyczący kontenerów, wymagane Siły i Organy Bezpieczeństwa.

Na liście płac narcos kontrolujących port, znajdowali się jeszcze dwaj pracownicy punktu kontroli granicznej, czterej pracownicy z Pomocniczych Służb Morskich (SAM) oraz kilku spedytorów, odbiorców czy przewoźników. pracowników z Posterunku Kontroli Granicznej, czterech z Pomocniczych Służb Morskich (SAM) oraz kilku spedytorów, odbiorców i przewoźników.

Niestety na razie nie wiadomo, od kiedy rozbita organizacja kontrolowała port i jakie ilości narkotyków dotarły przezeń do Europy.

Stracili gotówkę i aktywa warte ponad 23 mln euro

Z całą pewnością był to bardzo dochodowy biznes. Podczas opisywanej akcji udało się przejąć 16,5 mln euro w gotówce, co jest największą kwotą brudnych pieniędzy przejętych w Hiszpanii w ostatniej dekadzie.

Narcos nie stracili tylko ogromnej kwoty i dużej partii kokainy. Śledczy ustalili bowiem, że w skład majątku gangu wchodził „obfity majątek ruchomy i nieruchomy” o szacowanej wartości ponad 7 mln euro. Prawdopodobnie zostanie on zlicytowany w razie skazania członków organizacji.

Podczas operacji udało się zatrzymać jednego z hiszpańskich narkobossów, który ukrywał się od 2017 r., kiedy to Gwardia przechwyciła w Esteponie ponad 3,5 tony kokainy. Gangster wpadł w Amsterdamie, w którym mieszkał z rodziną.

Podczas śledztwa hiszpańskie służby współpracowały z Europolem oraz agentami Grupy Antykorupcyjnej Europejskiego Centrum Walki z Przestępczością Gospodarczą i Finansową Europolu (EFECC).

Przemytnicy szukali towaru, który przejęły służby

Rezultaty następnej akcji wymierzonej w narkobiznes, nie były aż tak spektakularne, ale przemytnicy stracili 450 kg kokainy. I tym razem wszystko rozegrało się w jednym z hiszpańskich portów.

Gwardia wespół z Policją Krajową i Agencją Podatkową dostali cynk o przerzucie kokainy z Brazylii do Hiszpanii. Kontener z towarem miał zostać wyładowany w Walencji i odebrany przez jeden z działających tam gangów.

Na trasie statku z kontrabandą był port Las Palmas de Gran Canaria. I właśnie tam służby przejęły kokainę. Ustalono, że narkotyki miały trafić do trzech Hiszpanów mieszkających w Walencji. I co ciekawe, pracujących w tamtejszym porcie.

Narcos nie widzieli, że towar jest w rękach służb. I pięć dni po dotarciu kontenera do Hiszpanii zaczęli go szukać. Jako, że byli już inwigilowani, dostarczyli śledczym wiele nagrań, pozwalających powiązać ich z przemytem kokainy. Cała trójka została aresztowana.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • Kodeina

Substancja: ok. 370 mg fosforanu kodeiny wyciagnietej z antidolu


Doswiadczenie : amfetamina, efedryna, tramal, clonezapanum, alprazolam, diazepam, propan - butan, dxm, marihuana, haszysz, karbamazepina, rispolept (:p), promazyna, alkohol, absynt :p, "and a whole galaxy of multi - colored uppers, downers, screamers, laughers" ;)" ktorych nazw juz nie pamietam ;)glownie z powodu mej dziurawej glowy





Czas akcji: 27 lutego roku panskiego 2004; start okolo godziny 11 rano (w poludnie czy jak kto chce)


  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • 2C-T-2


doswiadczenie: spore; dxm kilka razy, amfa (niewiem ile ale napewno kilkadziesiat:), mj od 6 lat prawie codzen, xtc kilkanascie razy, salvia 2x, benzydamina, tramal, kodeina, i inne leki:) oraz 2ct2, 5meodmt



set & setting: zblizal sie wieczor, pozytywne nastawienie chec dobrej zabawy, a zalatwilem pixy mialem sprobowac nowych ( 5-4-2) niepolecam lipne...w 2 osoby, wkoncu zrobilo sie kilka osob.




randomness