Heroina wraca. I nie chodzi tylko o "kryzys opioidowy"

Początek XXI wieku przyniósł ze sobą nostalgię za tym, co minęło. Projektanci modowi zapoczątkowali boom na szalone lata 90. i za ich przykładem również muzycy, dizajnerzy i inni artyści postanowili czerpać inspirację z tego kolorowego okresu. Nikt jednak nie spodziewał się, że swoją drugą młodość przeżywać będzie teraz również heroina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Katarzyna Mazur
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

512

Początek XXI wieku przyniósł ze sobą nostalgię za tym, co minęło. Projektanci modowi zapoczątkowali boom na szalone lata 90. i za ich przykładem również muzycy, dizajnerzy i inni artyści postanowili czerpać inspirację z tego kolorowego okresu. Nikt jednak nie spodziewał się, że swoją drugą młodość przeżywać będzie teraz również heroina.

Kiedy zbierała ona srogie żniwa wśród problematycznej młodzieży i targanych wewnętrznymi konfliktami artystów, nikt nie spodziewał się, jak bardzo w przyszłości zredefiniuje się grupa jej użytkowników. Dziś heroiny nie spotyka się na podejrzanych skwerkach czy ciemnych uliczkach, można ją za to znaleźć w klubach, na festiwalach i prywatnych mieszkaniach pozornie najzwyklejszych osób.

W XXI wieku narkotyk ten powrócił na języki za sprawą śmierci aktora Philipa Seymoura Hoffmana w 2014 roku. Został on wówczas znaleziony w swoim nowojorskim mieszkaniu z igłą strzykawki tkwiącą w przedramieniu i zapasem 70 toreb heroiny o wartości około 10 000 dolarów.

To między innymi przedawkowanie Philipa Seymoura Hoffmana zwróciło uwagę współczesnych mediów na powrót problemu heroinowego

W 2016 roku amerykańska agencja rządowa ds. narkotyków (Drug Enforcement Administration - DEA, przyp.red.) opublikowała raport dotyczący zagrożeń narkotykowych w USA, wykorzystując dane uzyskane od ponad tysiąca państwowych i lokalnych organów ścigania.

Według raportu najbardziej gwałtowny wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem heroiny nastąpił między 2004 a 2016 rokiem (z 1879 do 15469). W ostatnich latach również w Polsce coraz częściej słyszy się o śmiertelnych przypadkach zażywania heroiny, zwłaszcza wśród starszej młodzieży i świeżo upieczonych dorosłych.

Kogo winić za ten przerażający comeback?

W swoim raporcie DEA przypisuje wzrost popularności heroiny trzem czynnikom:

Pierwszym jest bardzo łatwy dostęp do heroiny o wysokiej czystości. To już nie jest podejrzany kompot, sprzedawany w brudnym papierku przed podejrzanego gościa, lecz produkt niemalże premium. Coś, co wręcz zaczęło być kojarzone z pewnego rodzaju prestiżem i nonszalanckim stylem życia. Według agencji za dystrybucję tego rodzaju heroiny na całym świecie odpowiadają kartele z Meksyku i Ameryki Południowej, stopniowo rozszerzając swoją działalność na kraje, które nie zaznały jeszcze czystszej wersji narkotyku.

Kolejnym powodem wymienionym w dokumencie DEA jest kryzys opioidowy. Nie dość, że sam z siebie zbiera on co roku ogromne śmiertelne żniwa lub popycha swoich użytkowników w stronę cięższych substancji, to obrana przez Stany Zjednoczona metoda walki z nim jednocześnie okazała się być niejakim zaproszeniem do heroinowego świata.

Wprowadzenie surowszych restrykcji dotyczących przepisywania opioidów pacjentom i podwyższenie cen leków zniechęciły wiele osób do korzystania z tychże, ale jednocześnie pchnęły je w stronę ciężkich, nielegalnych narkotyków, które są tańsze i o wiele łatwiej dostępne.

Jako trzeci zapalnik heroinowej bomby we współczesnym świecie, DEA wskazuje coraz młodszy wiek użytkowników heroiny. Wprawdzie w ciągu ostatnich kilku lat zauważalna jest tendencja rosnąca, jeśli chodzi o wiek pierwszego zażycia tego narkotyku, jednak dostępność heroiny wśród młodych ludzi jest tak powszechna, a ich wiedza na temat tego, co wprowadzają do organizmu tak znikoma, że to właśnie oni najczęściej przedawkowują ze skutkiem śmiertelnym. Heroina zdecydowanie różni się od innych dostępnych, “popularnych” używek poziomem bezpieczeństwa stosowania i niewiele młodych osób zdaje sobie sprawę z tego, że niezwykle łatwo jest przypadkiem ją przedawkować lub że jej połączenie z napojami alkoholowymi może zakończyć się śmiercią na skutek porażenia centralnego układu nerwowego.

Jak zwalczać epidemię heroinizmu w naszym otoczeniu?

Mimo że heroina jest niezwykle uzależniającą substancją, to osoby, które wpadły w jej pułapkę, bardzo rzadko decydują się na odwyk. A gdy już podejmą taką decyzję, często jest za późno - zmiany spowodowane w organizmie stają się nieodwracalne.

Jeśli zauważysz, że ktoś z Twojego otoczenia może mieć problem opioidami lub innymi narkotykami, spróbuj przekonać tę osobę do kontaktu z anonimowym telefonem zaufania Krajowego Biura Do Spraw Przecidziałania Narkomanii.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

:) (niezweryfikowany)
kompot w papierku :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Mam 17 lat. Pewnego dnia mialismy isc z klasa do kina na jakis BEZNADZIEJNY film, a po filmie wrocic do szkoły. Z moim BARDZO dobrym kolegą postanowilismy kilka dni przed kinem kupić troszke gandziawki, zeby film był fajniejszy... :P W rezultacie okazalo sie ze prawdopodobnie z kilkoma osobami nie pojdziemy do kina tylko na małą imprezkę do kleżanki. Postanowiliśmy więc kupić tego troszkę więcej. W sumie wyszło nam dokładnie 5,5 grama... Część wypaliliśmy jeszcze przed imprezką... W sumie na imprezjkę zostało 4,5 grama.

  • LSD-25

Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.

S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]

Współtripujący: M. i G.

Wiek, waga: 19 lat, 63 kg

Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej

  • LSD-25


Sobota. 6 Stycznia 2001.