Heroina, czyli przekleństwo Ameryki

Na południu Stanów Zjednoczonych codziennie dochodzi do prób masowego przemytu heroiny i innych twardych narkotyków na terytorium USA – drogą lotniczą, lądową i morską.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości
jb

Odsłony

461

Na południu Stanów Zjednoczonych toczy się nieustanna walka z przestępcami. Codziennie dochodzi do prób masowego przemytu heroiny i innych twardych narkotyków na terytorium USA – drogą lotniczą, lądową i morską. Przemytnicy kopią również podziemne tunele. Amerykańskie służby bezpieczeństwa starają się powstrzymać ten proceder.

Przejście graniczne San Ysidro jest największym lądowym przejściem granicznym w USA. W 2015 roku służby graniczne przechwyciły ponad tonę heroiny – to 45-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Funkcjonariusze służby granicznej odkryli w tym rejonie 58 podziemne tunele – w ostatnich sześciu latach dokonano 22 tego rodzaju odkryć.

W okolicy San Diego znajduje się rejon nazywany potocznie "Aleją tuneli". Według straży granicznej przestępcy bez trudu wykopują podziemne przejścia w tutejszym wilgotnym piaskowcu, które nie grożą zasypaniem. Jeżeli istnieje potrzeba zapewnienia szybkiego przerzutu znacznej ilości materiału, tunele idealnie się do tego nadają.

Często kartele płacą niektórym mieszkańcom, by ci obserwowali, co się dzieje po stronie amerykańskiej. Dzięki temu uzyskują informacje o naszych poczynaniach. Używają lornetek, odczytują nasze nazwiska i zapisują, co dany strażnik robi. Ten biznes generuje olbrzymie pieniądze i bez względu na wprowadzone zabezpieczenia będą starali się je obejść.

- Potrzebne jest kompleksowe spojrzenie na sprawę, a my nie poświęcamy tej kwestii wystarczająco dużo czasu, sił i pieniędzy. Niezbędne są działania prewencyjne i edukacyjne. Gdyby w USA nie było tak dużego zapotrzebowania na narkotyki, przemyt z Meksyku nie byłby tak dużym problemem - podsumowuje komisarz ds. urzędu celnego i ochrony granic - Gil Kerlikowski.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.

  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku).