REKLAMA




Heroina, czyli przekleństwo Ameryki

Na południu Stanów Zjednoczonych codziennie dochodzi do prób masowego przemytu heroiny i innych twardych narkotyków na terytorium USA – drogą lotniczą, lądową i morską.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości
jb

Odsłony

399

Na południu Stanów Zjednoczonych toczy się nieustanna walka z przestępcami. Codziennie dochodzi do prób masowego przemytu heroiny i innych twardych narkotyków na terytorium USA – drogą lotniczą, lądową i morską. Przemytnicy kopią również podziemne tunele. Amerykańskie służby bezpieczeństwa starają się powstrzymać ten proceder.

Przejście graniczne San Ysidro jest największym lądowym przejściem granicznym w USA. W 2015 roku służby graniczne przechwyciły ponad tonę heroiny – to 45-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Funkcjonariusze służby granicznej odkryli w tym rejonie 58 podziemne tunele – w ostatnich sześciu latach dokonano 22 tego rodzaju odkryć.

W okolicy San Diego znajduje się rejon nazywany potocznie "Aleją tuneli". Według straży granicznej przestępcy bez trudu wykopują podziemne przejścia w tutejszym wilgotnym piaskowcu, które nie grożą zasypaniem. Jeżeli istnieje potrzeba zapewnienia szybkiego przerzutu znacznej ilości materiału, tunele idealnie się do tego nadają.

Często kartele płacą niektórym mieszkańcom, by ci obserwowali, co się dzieje po stronie amerykańskiej. Dzięki temu uzyskują informacje o naszych poczynaniach. Używają lornetek, odczytują nasze nazwiska i zapisują, co dany strażnik robi. Ten biznes generuje olbrzymie pieniądze i bez względu na wprowadzone zabezpieczenia będą starali się je obejść.

- Potrzebne jest kompleksowe spojrzenie na sprawę, a my nie poświęcamy tej kwestii wystarczająco dużo czasu, sił i pieniędzy. Niezbędne są działania prewencyjne i edukacyjne. Gdyby w USA nie było tak dużego zapotrzebowania na narkotyki, przemyt z Meksyku nie byłby tak dużym problemem - podsumowuje komisarz ds. urzędu celnego i ochrony granic - Gil Kerlikowski.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness