hemp valley beer

kolejne piwo konopne - kolejny kroczek w stronę oswajania ciemnoty z popularnym chwastem. + opinia konsumencka

Anonim

Kategorie

Źródło

?

Odsłony

8654

Cena publika CannaBusiness 2002 Nemecko - to chyba znaczy, że browczyk ten zdobył nagrodę publiki na targach Cannabusiness w 2002. to sporo tłumaczy, bo skopceni ludzie mniej krytycznie podchodzą do oceny świata. piwko to ma wprawdzie ładną okładkę, szczególnie w porównaniu z cannabią, ale IMO na tym się kończy odczuwalny zmysłami związek z marihuaną. nie jest ten płyn konopny ani w smaku, ani w zapachu, jest za to przyzwoitym piwem, z goryczką, bąbelkami, złotym kolorkiem i etanolkiem w bardzo bezpiecznym stężeniu.

jeśli o jakość/cena ratio chodzi, to trzaby wprowadzić sporo kategorii, i tak rozwarstwionych. np w kategorii ogólnopiwnej wypada słabo z racji niehumanitarnej ceny. 4 i pół zeta za 0,33l. wprawdzie na stacji benzynowej, ale powiedzmy sobie szczerze - stacja ta leży tuż obok wielotysięcznego campusa SGGW i sprzedaje więcej piwa niż benzyny, więc na towary z lodówek spodziewałbym się bardziej hipermarketowych marży. zaś w kategorii konopnopiwnej, jest lepsze w smaku (pełniejsze?, treściwsze?) od cannabii ale plasuje się w subkategorii zupełnie niekonopnych. to piwo to czeski podstęp ;) .

(ale nadal kocham wszystko co czeskie, i nadal czekam na blanty o zapachu piwa!!!)



Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AfgaN (niezweryfikowany)

Jestem pierwszy ktory widzi ten artykul:DDDDDD
podszum (niezweryfikowany)

zapomninasz o ałtorze :-P <br>chociaż czas reakcji masz niezły, jak na blanciarza ;) <br>jednak - mimo wszycho - jestem za niewpisywaniem mało treściwych komentarzy (pliiiiiiz)
AfgaN (niezweryfikowany)

ja kupilem w supermarkecie za 2.99 !!!
Malolat (niezweryfikowany)

A piwo jest generalnie do dupy :)
Jamal (niezweryfikowany)

ja kupilem w supermarkecie za 2.99 !!!
mdz_ (niezweryfikowany)

w czym w kreceniu czy w paleniu kto pierwszy zmieknie?:P
I (niezweryfikowany)

nie ch ktos laskawie powie mi kurwa gdzie moge dostac taki browarek... w sklepach typu kerfur albo żan co?......chetnie bym go do bacika dolaczyl i ogolnie..posmakowal
pivosh (niezweryfikowany)

kreć się kreć wrzeciono.. :]=~ ~~
Japko (niezweryfikowany)

albert w pruszkowie :]
szloch (niezweryfikowany)

oby tak dalej!!!!!!!!
antoni piechniczek (niezweryfikowany)

kreć się kreć wrzeciono.. :]=~ ~~
PAJK (niezweryfikowany)

Piwo można było kupić w Lęborku, ale już sie skończyło i nima :P jak dla mnie dobre piwko, ale nie za taką cene!!!
Dybers (niezweryfikowany)

w cerfurze w szczecinie to piwko jest za 3,50
Młody (niezweryfikowany)

No ja akurat te piwko kupilem nad morzem za 7zl ... wogole micha mi sie ucieszyla jak zobaczylem ze jest ... wogole byla duza reklama na szybie w sklepie JUŻ W SPRZEDAŻY HEMP VALLEY BEER .. jak otworzylem to sie ytlko wkurw... odrazu sie skapnalem ze to tani chwyt ... etykieta tylko ladna i tam jedynie cos przypominalo gandzie .. .a w smaku ni krzty :P pozdrawiam
tur-k (niezweryfikowany)

Poszedlem z ziomem na zakumy do kerfurru. jak przyjkminilem to na pulce tak sobie pomyslalem czemu nie cena taka jakas podwojana no ale sie skusilem. jutro wypije po gibsztoncu. Ogolem dobre Yeyo
Radziu (niezweryfikowany)

W elblagu w hipernowej kupilem tego browarka za 2,99 i stwierdzam ze jest dobry :D
DemoN (niezweryfikowany)

piwko goryczkowate ...(ale takie lubię ) cena cool 1.99 zł za 0.33 L (Tarnów -hipernova) . Ale i tak jestem wierny Żywciowi !!!!!!!!!
STALINjaracz (niezweryfikowany)

U nas w ciechanowie schodzi po 1.99 <br>Troche to przypomina grass ale nie za bardzo, ale czego mam się spowdziewać po takim browarku <br>Jakby dołączali jeszcze bacika byłoby git...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".

 

Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)

 

Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.

Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.

 

 

 

randomness