Gruzja liczy, ile zarobi na eksporcie marihuany

Gruziński minister finansów Ivane Machavariani opowiedział o planach rządu Gruzji w zakresie unormowania produkcji marihuany i eksportowania marihuany w celach medycznych. O tym pisze Imedi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sputnik Polska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

88

Gruziński minister finansów Ivane Machavariani opowiedział o planach rządu Gruzji w zakresie unormowania produkcji marihuany i eksportowania marihuany w celach medycznych. O tym pisze Imedi.

„Zasadniczo jest to nowa branża. Sama uprawa jest jedną z najstarszych, upojenie tym ziołem jest stare jak świat, ale produkcja wyrobów z konopi wykorzystywanych w medycynie to jest nowość związana z nowymi technologiami”- podają wypowiedź ministra media.
Według Machavariani ta inicjatywa pomoże podnieść poziom edukacji obywateli kraju, a także „pokonać biedę i ubóstwo”.

Minister uważa również, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat, Gruzja będzie w stanie uzyskać z eksportu marihuany około 1 miliarda lari (ponad 380 milionów dolarów).

W czerwcu odnotowano, że senat Kanady zatwierdził projekt ustawy o legalizacji marihuany.

Zarząd Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości wyraził ubolewanie z powodu przyjęcia tej decyzji przez władze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

nastrój-całkiem miło było przed wzięciem. sama w domu-oboje rodziców w pracy. miejsce akcji-chwila przed blokiem, później dom.

Poprzedni raz z kodeiną był szczerze mówiąc słabiutki, mimo tego, że porcja była taka sama jak teraz, to nie mieszałam jej z niczym.

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

randomness