Groził strażnikowi bronią gazową

notka z PAPu

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2855
22-letni Adrian M., który w niedzielę wieczorem wtargnął do bloku "F" TVP, sterroryzował strażnika bronią gazową - poinformowała w poniedziałek PAP Komenda Stołeczna Policji.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do policyjnych, napastnik był pod wpływem silnych środków psychotropowych.

Policja nadal ustala, jakie były motywy działania 22-latka. "W nocy mężczyzna był na konsultacji psychiatrycznej. Ustalamy motywy jego działania i okoliczności wtargnięcia do budynku telewizji" - powiedział PAP rzecznik Komendanta Stołecznego Policji Marek Kubicki. Podkreślił, że zatrzymanie mężczyzny to wynik ciężkiej pracy negocjatorów. "Najważniejsze było bezpieczeństwo strażnika. W czasie rozmowy z policyjnymi negocjatorami napastnik stawał się coraz mniej agresywny. To umożliwiło zatrzymanie go" - wyjaśnił.

Adrian M. wtargnął do holu telewizji publicznej po godzinie 20. Sforsował barierki i bronią gazową sterroryzował strażnika. Jak podkreślają policjanci, cały czas istniało zagrożenie życia zakładnika. "Mimo że broń była przystosowana do amunicji gazowej, gdyby został oddany strzał z tak bliskiej odległości, strażnik nie miałby szans na przeżycie" - wyjaśnił PAP jeden z oficerów z KSP.

Jak relacjonowali pracownicy TVP, 22-latek wtargnął do studia nr 7, zdołał zamknąć w reżyserce kilka osób i zażądał wpuszczenia na wizję. Cały czas celował do strażnika. Po pewnym czasie zwolnił zamknięte osoby i w studiu pozostał tylko ze strażnikiem. Na miejsce zdarzenia przyjechało kilka wozów policyjnych, antyterroryści, policyjni negocjatorzy i karetka pogotowia. Adrian M. został obezwładniony i zatrzymany po godz. 23.

Strażnikowi i innym pracownikom telewizji nic się nie stało.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

beem (niezweryfikowany)

dałbym głowę. że koleś dał zapalić straznikowi blanta, a potem go puścił i sie poddał... <br>widziałem w telewizji. <br> <br>choć może pomyliłem straznika z sobą... :)
molty (niezweryfikowany)

dałbym głowę. że koleś dał zapalić straznikowi blanta, a potem go puścił i sie poddał... <br>widziałem w telewizji. <br> <br>choć może pomyliłem straznika z sobą... :)
konradino (niezweryfikowany)

silne srodki psychotropowe :))) <br>z drugiej storny sam jestem ciekawy, jaka linie obrony podejmie obronca adama: czesciowa niepoczytalnosc czy tez calkowite nieodroznianie dobra od zla wynikajace z zazycia niezwykle silnych srodkow odurzajacych :PPP <br> <br>zastanawiam sie kiedy ten koszmar sie skonczy...
mzimu (niezweryfikowany)

&quot;Mimo że broń była przystosowana do amunicji gazowej, gdyby został oddany strzał z tak bliskiej odległości, strażnik nie miałby szans na przeżycie &quot; <br> <br>CO TO KURWA MA BYC?? PODOBNO JEGO BRONI NIE BYLO RZADNEJ AMUNICJI!!! <br>
OSA (niezweryfikowany)

&quot;Mimo że broń była przystosowana do amunicji gazowej, gdyby został oddany strzał z tak bliskiej odległości, strażnik nie miałby szans na przeżycie &quot; <br> <br>CO TO KURWA MA BYC?? PODOBNO JEGO BRONI NIE BYLO RZADNEJ AMUNICJI!!! <br>
powa (niezweryfikowany)

&quot;Mimo że broń była przystosowana do amunicji gazowej, gdyby został oddany strzał z tak bliskiej odległości, strażnik nie miałby szans na przeżycie &quot; <br> <br>CO TO KURWA MA BYC?? PODOBNO JEGO BRONI NIE BYLO RZADNEJ AMUNICJI!!! <br>
byl wczesniej (niezweryfikowany)

byl wczesniej na konsultacji psychiatrycznej wiec pewno zazywal psychotropy na recepte. a wiec popelnienie czynu pod wplywem przepisanych przez lekarza lekow jest jak najbardziej okolicznoscia lagodzaca a nawet moze zostac uniewinniony.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Pierwsze spotkanie mialo miejsce w pierwszy liikend po moich

urodzinach. Jako, ze zawsze podchodze do testow bardzo ostroznie

zaczalem od malej dawki. Byli jeszcze za mna Bolek i Lolek [imiaona

zostaly celowo zmienione :) ] Dawka mala 7+3tabl.(150mg)/55kg . Powiem

krotko: Ja cos poczulem oni nie. Bolek mowil ze nic nie czul, Lolek

czul się zle, a Mescalito był radosny i dlatego tylko on przeszedl

do nastepnej rundy:). Trip był dziwny, pozwolil mi obadac sytuacje.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.

  • Marihuana

Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy

wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym

uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do

pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie

wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z

zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych

znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka

randomness