Gdyńscy policjanci znaleźli broń i narkotyki

U domniemanego dealera znaleziono kostkę haszu i broń palną.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP 2002-12-04

Odsłony

2278
Cztery sztuki broni palnej, ponad 200 naboi i kostkę haszyszu znaleźli gdyńscy policjanci podczas przeszukania jednego z domów w dzielnicy Chylonia. W związku z tym zatrzymano dwóch mężczyzn.

Przeszukanie odbyło się w związku z podejrzeniami policji, że właściciel mieszkania jest dealerem narkotykowym. "Policjanci, którym towarzyszył specjalnie wyszkolony pies, nie znaleźli nic w mieszkaniu, narkotyki ukryte były w skrzynce na kable, na korytarzu, zaś w trakcie przeszukiwania piwnicy natrafiono na zawiniętą w folię i białe kawałki materiału broń" - powiedziała rzeczniczka gdyńskiej policji, Danuta Wołk- Karaczewska.

W specjalnym schowku pod stropem w piwnicy schowane były trzy pistolety CZ, oraz rewolwer produkcji brazylijskiej Amadeo. Policjanci znaleźli również ponad 200 sztuk ostrej amunicji.

W związku z tą sprawą zatrzymano właściciela mieszkania 30- letniego Krystiana Sz. i jego brata 32-letniego Gabriela Sz. Mężczyźni przebywają w policyjnej izbie zatrzymań, za nielegalne posiadanie broni grozi im do 8 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Dj Trąbek (niezweryfikowany)

O k...wa , kostka haszyszu, mozna by tym zabic pare istnień ludzkich.
ASheh (niezweryfikowany)

hehe... <br>czego to byl diler??? <br>pacjent giwerami diluje a posadzaja go o handel cpaniem... <br> <br>niezle kino... <br> <br>a tak na marginesie w naszej kochanej ojczyznie z dostepem (legal) do broni jest jak z dostepem do dragow... <br> <br>ludziska zrobta cos..... z jednym i drugim... <br> <br>narty...
Jack Kerouac (niezweryfikowany)

hehe... <br>czego to byl diler??? <br>pacjent giwerami diluje a posadzaja go o handel cpaniem... <br> <br>niezle kino... <br> <br>a tak na marginesie w naszej kochanej ojczyznie z dostepem (legal) do broni jest jak z dostepem do dragow... <br> <br>ludziska zrobta cos..... z jednym i drugim... <br> <br>narty...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • LSD-25
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, pozytywne nastawienie. Chęć powrotu do innego wymiaru.

Będzie to nieco dziwny tripraport, ale mam nadzieję, że dość specyficzna jego forma raczej będzie miłą odmianą od tej nudnej jak dupa codzienności.

Doświadczenie jakieś tam mam, a jak ktoś nie wie co i jak, to zachęcam do poznania poprzednich raportów.

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.