Francja rozpoczyna eksperyment z medyczną marihuaną

Francuski Senat niemal jednogłośnie dał zielone światło do wprowadzenia medycznej marihuany. Teraz w kraju rozpoczną się dwuletnie eksperymenty z użyciem środka, który ma pomóc wielu chorym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

28

Francuski Senat niemal jednogłośnie dał zielone światło do wprowadzenia medycznej marihuany. Teraz w kraju rozpoczną się dwuletnie eksperymenty z użyciem środka, który ma pomóc wielu chorym.

Stosowanie leczniczej marihuany ma być wkrótce dostępne dla setek tysięcy chorych Francuzów. Według danych od 300 tys. do miliona osób może kwalifikować się do jej używania.

- Eksperymenty z terapeutycznymi konopiami indyjskimi potrwają około dwóch lat - powiedział Nicolas Authier, szef farmakologii w klinice Clermont-Ferrand University Hospital Centre.

Authier stoi na czele ekspertów, którzy odpowiadają za ocenę ustaleń dotyczących wprowadzenia medycznej marihuany. Sprawozdanie jego zespołu zostanie opublikowane 26 czerwca.

- Na razie produkcja medycznej marihuany we Francji nie jest dozwolona. Uprawy pojawią się na zamkniętych polach i w szklarniach. To będzie wymagało znacznych inwestycji. Trzeba będzie kontrolować temperaturę, wilgotność i nasłonecznienie. Nie jest to konwencjonalne rolnictwo - powiedział.

Do połowy 2021 roku Francja będzie musiała prawdopodobnie importować konopie z państw, w których produkt ten jest legalny. Do tego czasu francuscy producenci muszą nauczyć się przestrzegać europejskich zasad produkcji leków.

Używanie konopi będzie ściśle kontrolowane. Lekarze będą mogli pacjentom przepisać je jako ostateczność. "Gdy inne dostępne metody uśmierzania bólu nie przyniosą efektów".

Część polityków we Francji obawia się, że wprowadzenie medycznej marihuany będzie w praktyce oznaczać zwiększenie spożycia konopi do celów rekreacyjnych. - Medyczna marihuana nie zapewni satysfakcji osobom, którzy oczekują psychoaktywnych efektów - odpowiada Authier.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

  • Efedryna

Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania,

gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje

działanie, efekty i skutki uboczne.


A więc:

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Dekstrometorfan
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość z powodu zażycia całej paczki pierwszy raz.

Jest wieczór.Przyjechał do mnie mój kuzyn(S), który rózwnież tak jak ja lubi coś zarzucić. Nie mieliśmy zbyt wiele kasy,więc wpadliśmy na pomysł że zarzucimy po 450 mg DXM na głowę.
Udaliśmy się więc do apteki,następnie wróciliśmy i od razu spożyliśmy całą porcje naraz.
Efektu jak zwykle spodziewałam sie po ok.1,5 godz ale tym razem zaskoczyła nas ta faza , znienacka po pół godz.zaczęło działać. Trzymałam długopis, który momentalnie usunął mi się z rąk i totalnie mnie zamroczyło,już poczułam że to będzie coś konkretnego...