Francja rozpoczyna eksperyment z medyczną marihuaną

Francuski Senat niemal jednogłośnie dał zielone światło do wprowadzenia medycznej marihuany. Teraz w kraju rozpoczną się dwuletnie eksperymenty z użyciem środka, który ma pomóc wielu chorym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

31

Francuski Senat niemal jednogłośnie dał zielone światło do wprowadzenia medycznej marihuany. Teraz w kraju rozpoczną się dwuletnie eksperymenty z użyciem środka, który ma pomóc wielu chorym.

Stosowanie leczniczej marihuany ma być wkrótce dostępne dla setek tysięcy chorych Francuzów. Według danych od 300 tys. do miliona osób może kwalifikować się do jej używania.

- Eksperymenty z terapeutycznymi konopiami indyjskimi potrwają około dwóch lat - powiedział Nicolas Authier, szef farmakologii w klinice Clermont-Ferrand University Hospital Centre.

Authier stoi na czele ekspertów, którzy odpowiadają za ocenę ustaleń dotyczących wprowadzenia medycznej marihuany. Sprawozdanie jego zespołu zostanie opublikowane 26 czerwca.

- Na razie produkcja medycznej marihuany we Francji nie jest dozwolona. Uprawy pojawią się na zamkniętych polach i w szklarniach. To będzie wymagało znacznych inwestycji. Trzeba będzie kontrolować temperaturę, wilgotność i nasłonecznienie. Nie jest to konwencjonalne rolnictwo - powiedział.

Do połowy 2021 roku Francja będzie musiała prawdopodobnie importować konopie z państw, w których produkt ten jest legalny. Do tego czasu francuscy producenci muszą nauczyć się przestrzegać europejskich zasad produkcji leków.

Używanie konopi będzie ściśle kontrolowane. Lekarze będą mogli pacjentom przepisać je jako ostateczność. "Gdy inne dostępne metody uśmierzania bólu nie przyniosą efektów".

Część polityków we Francji obawia się, że wprowadzenie medycznej marihuany będzie w praktyce oznaczać zwiększenie spożycia konopi do celów rekreacyjnych. - Medyczna marihuana nie zapewni satysfakcji osobom, którzy oczekują psychoaktywnych efektów - odpowiada Authier.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Był to jeden z weekendów w wakacje 2003. Zaczeło się w piątek, wiadomo jak każdy weekend. do wyboru mam dwie opcje: impreaz housowa albo wyjazd na dziełke z ekipą, wybieram tą pierwszą zwłaszcza, że opcja działkowa jest aktualna cały weekend. a jak impreza to trzeba jechać do sklepu--->telefon--->dojazd, odbiór--->powrót, wszystko w 15min. bez problemów. zakupiliśmy z kumplem jedną sztukę fety, 6 draży i funfa(5g zioła)-wszystko dla nas dwóch- i czekamy do godziny wyjścia. ustawiliśmy się o 21 z nim i z kumplem z lachą.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Sam w całym domu. Żadnych współlokatorów, tylko ja i gałka muszkatołowa. Po lekkim biegu do sklepu, dobrze nastawiony, ze świetnym humorem po dwóch piwach.

Siedząc w nocy przy piwie, w jednym momencie stwierdziłem, że mam ochotę na coś więcej. Przez myśl przeszło mi benzo i kodeina, ale było to po północy więc niestety apteki pozamykane. Siedze i głowię się, co by tu można zażyć i przyszła mi do głowy gałka muszkatołowa. Pamiętam, że kawałek ode mnie jest sklep 24/7 więc ubrałem buty i przebiegłem się tam. 

 

Wparowałem do sklepu, lecz niestety była już tylko w postaci przyprawy, starta gałka. Nie rozwodząc się za wiele, kupiłem trzy paczki po 15g 

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia wieszcza (Salvia divinorum)

Ciekawość, raczej pozytywne nastawienie

Wczoraj odebrałem paczkę z Zamnesii. Muszę przyznać, że byłem pozytywnie zaskoczony – przesyłka dotarła z Niderlandów w zaledwie dwa dni i wszystko było starannie zapakowane. W środku znajdował się ekstrakt z Salvia divinorum x40. Szczerze mówiąc, do dziś nie wiem, co mną kierowało przy wyborze tak mocnej wersji. Do domu wróciłem podekscytowany, ale z otwarciem saszetki postanowiłem poczekać do wieczora. Na początek nabiłem niewielką ilość do lufki, żeby sprawdzić, czego mogę się spodziewać.