Eminem oskarżony o zażywanie narkotyków podczas koncertu.

Eminem łyka na koncercie w Manchesterze ecstasy.

Anonim

Kategorie

Źródło

poland.com/DPA

Odsłony

3004
Eminem oskarżony o zażywanie narkotyków podczas koncertu

Budzącemu kontrowersje amerykańskiemu gwiazdorowi rap Eminemowi, który rozpoczął tournée pierwszym z trzech koncertów w Wielkiej Brytanii, grozi aresztowanie z powodu podejrzeń, że znajdował się pod wpływem narkotyków. Raperowi zarzuca się posiadanie i podżeganie do brania narkotyków, po tym jak w sposób widoczny połknął na scenie tabletki ecstasy. Wszystko to działo się podczas jego pierwszego, czwartkowego koncertu na Wyspach Brytyjskich - w Manchesterze - jak podała londyńska gazeta "Evening Standard". Na razie nie wiadomo, czy w rezultacie policyjnego śledztwa nie zostanie odwołany sobotni koncert Eminema w londyńskiej Arenie. Obecni na czwartkowym koncercie Victoria i David Beckhamowie wyszli zdegustowani po 15 minutach. Raper pojawił się na scenie z czerwoną piłą tarczową oraz w skórzanej masce na twarzy. Miało to nasuwać na myśl horror z gatunku gore pt. "Teksaska masakra piłą tarczową" oraz "Halloween". Artysta nie powstrzymał się też przed wykorzystaniem podczas koncertu obraźliwych, najeżonych homofobią tekstów swoich piosenek, mimo że w Manchesterze powitała go grupa 100 demonstrantów reprezentujących organizacje gejowskie, kobiece i studenckie i protestujących przeciwko nietolerancyjnym poglądom muzyka. Tymczasem, nie zważając na ten pokojowy protest, 15 tysięcy widzów zgotowało 28-letniemu raperowi ekstatyczne przyjęcie. Na scenie Eminem, który naprawdę nazywa się Marshall Mathers, zaprezentował drewniany dom, który miał symbolizować jego rodzinny dom w Detroit. W trakcie spektaklu wyszło z niego pięciu czarnoskórych raperów, którzy zaczęli występować z Eminemem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Slim Shady (niezweryfikowany)

Huj w dupe Gejom i Lezbijką!!!
Mcj (niezweryfikowany)

<p>Im właśnie o to chodzi ;p</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Pozytywnie, ciepły, letni dzień, ogromna ciekawość, ustronne miejsce

Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.

 

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.