Emerytura narkowczarka

W czerwcu na zasłużoną emeryturę odeszła Kora – policyjny owczarek niemiecki wyszkolony do wyszukiwania zapachów narkotyków. Swoją służbę w katowickim garnizonie rozpoczęła 10 lat temu. Alarmowo wzywana była jednak do służby z kryminalnymi na terenie całego Śląska.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gazetajutro.pl

Odsłony

90

W czerwcu na zasłużoną emeryturę odeszła Kora – policyjny owczarek niemiecki wyszkolony do wyszukiwania zapachów narkotyków. Swoją służbę w katowickim garnizonie rozpoczęła 10 lat temu. Alarmowo wzywana była jednak do służby z kryminalnymi na terenie całego Śląska. Dziękując Korze za wspólną służbę, życzymy jej godnej emerytury i zawsze pełnej miski smakołyków.

Po 10 latach służby na zasłużoną emeryturę przeszła Kora (służbowo Euforia) - policyjny owczarek niemiecki wyszkolony do wyszukiwania zapachów narkotyków. Chociaż Kora wspólnie z asp. szt. Łukaszem Brzezińskim służyli w wydziale prewencji katowickiej komendy, to alarmowo wzywani byli do służby z kryminalnymi na terenie całego Śląska. Przez dekadę policyjny czworonóg podejmował setki przeszukań mieszkań, piwnic, domów, samochodów czy też hal w poszukiwaniu narkotyków. Wszędzie tam, gdzie przestępcy mogli ukryć narkotyki, a oko człowieka nie mogło ich dostrzec, niezawodny węch Kory okazywał się nieoceniony!

Kora swoje policyjne szlify wraz ze swoim przewodnikiem asp. szt. Łukaszem Brzezińskim zdobywała w Zakładzie Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji w Sułkowicach. Jak ogromną pracę wykonał i „włożył” serce w szkolenie Kory jej przewodnik, świadczą nie tylko kilogramy „wywąchanych” i zdjętych przez policjantów z rynku narkotyków, ale również zdobyte miejsca na podium Kynologicznych Mistrzostwach Policji. W 2013 roku podczas XIII Kynologicznych Mistrzostwa Policji Kora (Euforia) wspólnie z przewodnikiem asp. szt. Łukaszem Brzezińskim zdobyli III miejsce w kategorii psów wyszkolonych do wyszukiwania zapachów narkotyków, a w 2019 roku podczas Wojewódzkiego Finału XIX Kynologicznych Mistrzostwach Policji, które odbyły się na terenie miasteczka symulacyjnego Szkoły Policji w Katowicach oraz w Porcie Lotniczym Katowicach–Pyrzowicach stanęli na najwyższym podium mistrzostw.

Katowickie dzieci znają Korę z zupełnie innej strony. Wspólnie z policyjnym przewodnikiem psa służbowego i profilaktykami z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach od wielu lat brała udział w programie profilaktycznym „Bezpieczny Maluch”. Kora, wspólnie z policjantami, odwiedzała przedszkola i szkoły, gdzie uczono najmłodszych jak bezpiecznie postępować z czworonogami, co należy zrobić, kiedy pies zaatakuje i jak takiego ataku należy unikać. Te kwestie poruszane były również podczas spotkań z mieszkańcami Katowic organizowanych z okazji letnich festynów. Odejście Kory na emeryturę nie oznacza jednak rozstania z asp. szt. Łukaszem Brzezińskim. Przez całą swoją policyjną służbę Kora mieszkała w domu swojego przewodnika. Znalazła również tam swój dom już na emeryturze. Dziękując Korze za wspólną służbę, życzymy jej godnej emerytury i zawsze pełnej miski smakołyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

GallAnonim (niezweryfikowany)
Śliczny pies, podziwiam wytrwałość w 10cio letniej służbie :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Cześć wszystkim,

dzisiaj nie będzie o kosmitach, czy sigma Plateau. Dzisiejsza opowieść to opowieść o upadku i ponownych narodzinach. Opowiem Wam jak zaczęła i jak zakończyła się moja przygoda z amfetaminą, a na koniec jako bonus dorzucę historię o pożegnaniu z kodeiną. Mam nadzieję, że komukolwiek to pomoże, jeśli zobaczy, że nie jest sam i rozpozna u siebie pułapki myślenia, w które wpadałem ja.

Moja historia z amfetaminą

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

nastawienie pozytywne, oczekiwanie na chillout, totalną głupawę, a może nawet jakieś kreatywne akcje. po zażyciu: chwilowa euforia pomieszana z natłokiem problemow

Niejednokrotnie miałem doczynienia z marihuaną, nigdy natomiast nie doświadczyłem fajnej fazy. Zazwyczaj kończyło się na braku fazy lub totalnej, niemiłej zamule. Zawsze natomiast zachwycają mnie smaki i to chyba o nich bedzie w tym tripie najwiecej.

Dzień wolny, 2g które od dawna czekały na swoją kolej. Jako jedyny z 3 osobowej ekipy kiedykolwiek paliłem, dbam o to, by nowi przezyli to jak najlepiej.

  • Marihuana

Chcialbym skrobnac cosik/niecosik na ten temat jak przebiegaja u mnie przerwy w paleniu, ale byc moze, jak to

czasem bywa, bedzie ciezko przekazac to co mam na mysli.



randomness