Efekty palenia marihuany w młodości – pozytywne wyniki badań

Ostatnie badania przeprowadzone przez American Psychological Association sugerują, że przewlekłe używanie marihuany przez nastoletnich mężczyzn nie wydaje się mieć negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne lub fizyczne w późniejszym życiu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

540

Ostatnie badania przeprowadzone przez American Psychological Association sugerują, że przewlekłe używanie marihuany przez nastoletnich mężczyzn nie wydaje się mieć negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne lub fizyczne w późniejszym życiu.

Używanie marihuany w młodości

Badanie zostało przeprowadzone przez University of Pittsburgh Medical Center i Rutgers University. Naukowcy z tych dwóch instytucji przebadali 408 mężczyzn w okresie dorastania, a następnie między 20, a 30 rokiem życia. Badania zostały opublikowane w Psychology of Addictive Behaviors.

Autorem badań jest dr psychologii Jordan Bechtold z University of Pittsburgh Medical Center. Na początku badań wzięto pod uwagę 408 14-letnich chłopców. Celem tego badania była analiza różnych problemów zdrowotnych i społecznych.

12 lat później osoby, które brały udział w badaniu ponownie przeszły badania. 42% badanych to biali mężczyźni, 54% to Afro-Amerykaninie, a pozostałe 4% to mężczyźni innej rasy i grupy etnicznej. Wnioski pochodzące z badań nie wskazują na żadne różnice pomiędzy grupami.

W badaniach wzięto również pod uwagę inne czynniki, takie jak używanie narkotyków, dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego i palenie papierosów. Wyniki badań wskazują, że bardzo niewielu uczestników badań doznało objawów psychotycznych – potwierdza autor badań Jordan Bechtold.

Nie było różnic ani w zdrowiu psychicznym, ani fizycznym, niezależnie od ilości i częstotliwości używania marihuany w okresie dojrzewania.”

Neuropsycholog z Department of Psychiatry and Biobehavioral Sciences na University of California, dr April Thames stwierdził:

Jedno ważne pytanie, które przychodzi na myśl, to w jaki sposób intensywne używanie marihuany w okresie dojrzewania wpływa na funkcje poznawcze.

Wiemy, że normalny proces starzenia się jest związany ze spadkiem funkcjonowania układu odpornościowego, więc nadal nie jest jasne, czy częste używanie marihuany przyspiesza lub zwalnia proces starzenia. Są to pytania, które pozostają nierozwiązane, jednak badania te są doskonałym początkiem rozwiązania wielu innych pytań natury zdrowia psychicznego wśród młodzieży, które nadal nie zostały rozwiązane.

Bez wątpienia są to badania, które były bardzo potrzebne i stanowią doskonałą podstawę do dalszych badań, które wykażą, w jaki sposób konsumpcja marihuany wśród młodzieży może wpłynąć na ich zdrowie psychiczne i fizyczne w późniejszym okresie życia.

Poprzednie badania wykazały, że intensywne używanie marihuany w okresie dorastania związane było ze spadkiem koncentracji i pamięci w późniejszym okresie, jednak efekty te zanikały po niedługim okresie abstynencji.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Nikotyna
  • Retrospekcja
  • Yerba mate

Kilkudniowa wycieczka, nastroje bojowe. Postawa z kategorii "Świat jest nasz, hasta la vista. Będę się dobrze bawił a wy możecie mi naskoczyć i oblizać".

Lęk i Odraza w Województwie Małopolskim, czyli historia o tym jak dwóch młodych adeptów sztuk narkotycznych przemierzało niewielki kawałek świata. Od tatrzańskich łąk przez brudne, zatłoczone ulice aż po pokoje bez klamek. W euforii i ekstazie, a także w niepokoju i desperacji, cały czas będąc tylko pionkami na kosmicznej planszy.

 

Akt 1 - Bezdomność fundamentalna na przekór ustawowym myślokształtom:

  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)

Wcześniej na specjalnej lekkiej diecie, przed zażyciem zrobiłem ceremonię oraz przygotowałem zasilające przedmioty.

Tekst pisany w wieku 41 lat, waga: 90 kg.

Zjadłem 4 duże kartoniki, które nie wiem ile zawierały, ale spróbuję się dowiedzieć.

Zażyłem o 17, o 18 zaczęło działać...

Było bardzo mocno. Działanie było tak silne, że stwierdziłem, iż mogę się tylko poddać procesowi i pozwalać się wszystkiemu dziać naturalnie i spontanicznie uczestniczyć.

Byłem pod mocnym wpływem substancji do jakiejś 24 - kiedy poczułem, że właśnie chce mi zejść z moczem - złapałem wszystko do kubka i spożyłem jeszcze raz, co spowodowało iż miałem dalszą podróż do 9 rano...

  • Mefedron
  • Uzależnienie

Witam.

To już mój trzeci trip raport na tym forum. Chciałbym, żeby zwrócili na niego uwagę głównie nowi użytkownicy i zastanowili się tyle razy ile to potrzebne czy warto brać kryształ w ciągach. Opiszę głównie ostatni dzień mojej podróży bo jest to myśle najciekawsze przeżycie, chociaż sam chciałbym żeby nigdy się to nie wydarzyło. Zapraszam do uważnego przeczytania.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).