Dziwaczne posunięcie GIS w sprawie analiz dopalaczy

"Z wielkim żalem informujemy, że Główny Inspektorat Sanitarny odmawia dalszego przekazywania nam aktualnych analiz dopalaczy."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Redakcja [H]

Grafika

Odsłony

331

Śledząc nasz portal i forum nie raz na pewno natykaliście się na info od niegdyś Studenckiej, obecnie Społecznej Inicjatywy Narkopolityki. Na swojej stronie SIN udostępnia obszerną bazę informacji o składach dopalaczy, w znacznej części opartą o informacje przekazywane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W oświadczeniu SIN opublikowanym wczoraj na ich stronie fb czytamy jednak:

OŚWIADCZENIE: Z wielkim żalem informujemy, że Główny Inspektorat Sanitarny odmawia dalszego przekazywania nam aktualnych analiz dopalaczy. Z przykrością przyjmujemy tę decyzję, ponieważ przełoży się negatywnie na zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników substancji psychoaktywnych w Polsce. Dane GIS będą od teraz aktualizowane raz na kwartał:
http://gis.gov.pl/images/%C5%9Brodki_zast%C4%99pcze/%C5%9Bz/substancje_-...

Powody takiej decyzji GIS nie są jasne, nie zostało przedstawione żadne wyjaśnienie, każdy natomiast może odpowiedzieć sobie jaki jest sens publikowania w cyklu kwartalnym (wcześniej dane udostępniane były SIN co miesiąc) informacji o składach, które, jak wszak GIS na każdym kroku podkreśla, zmieniają się bardzo szybko.

Naszym zdaniem takie posunięcie wskazuje na to, że z punktu widzenia GIS publikowanie składów tzw. dopalaczy nie ma bynajmniej służyć redukcji szkód, a jedynie uzasadniać politykę organu i rządu wobec nowych substancji psychoaktywnych.

Odpowiedź GIS opublikowana przez SIN

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Inne
  • Katastrofa

Wszystko zaczeło się niewinnie, kumpel zadzwonił "siema, mam bucha wpadaj". No czemu, byłem u niego za 5min spaliliśmy 3 lufki bo więcej nie miał. Normalna faza po mj słuchamy muzyki i gastro. Nagle zadzwonił inny kumpel i powiedział że ma haszysz, każdy wiedział o co chodzi (fake hash). Na początku byłem zaparty że tego już nie pale, a paliłem wcześniej, fajna faza, ale nie chciałem już dłużej tego palić bo wiedziałem że to jest dopalacz i po prostu szkoda zdrowia i kiedyś może to się źle skończyć.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • Powój hawajski
  • Powoje

Set & Setting - pokój kumpla, ogród, piwnica do zgromadzeń towarzysko-narkotycznych, mój balkon, mój pokój. Pogoda - słoneczny dzień, ciepła noc. Nastawienie - znakomite, w końcu to początek 6 miesięcznych wakacji.

Substancja: LSA - 10g Morning Glory dopalane ociupinką trawy, Smart Shivą i Konkretem (tak wiem, dla co poniektórych z was to profanacja, ale to mój trip, nie wasz)

Wiek: 19 lat.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )