REKLAMA




Dzieci i alkohol. „Inicjacja picia alkoholu następuje średnio po 13. urodzinach”

"To nie jest tak, że rodzice chcą, żeby dzieci piły alkohol. Stawiają się na przegranej pozycji. Powszechne jest przekonanie, że dziecko i tak się alkoholu napije. Uważają, że lepiej stworzyć pozór kontroli. Wpadamy w spiralę, ponieważ chcąc chronić dzieci przed alkoholem, sami przyzwalamy na to picie. "

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Dla Ciebie

Odsłony

296

"To nie jest tak, że rodzice chcą, żeby dzieci piły alkohol. Stawiają się na przegranej pozycji. Powszechne jest przekonanie, że dziecko i tak się alkoholu napije. Uważają, że lepiej stworzyć pozór kontroli. Wpadamy w spiralę, ponieważ chcąc chronić dzieci przed alkoholem, sami przyzwalamy na to picie. Nie jest tak, że jak dziecko spróbuje w naszym towarzystwie alkoholu, nie napije się ze znajomymi" – wyjaśnia Marcin Herman, analityk CBOS.

Inicjacja picia alkoholu następuje średnio po 13. urodzinach, a w innych europejskich krajach bywa gorzej. W Wielkiej Brytanii ludzie młodsi pierwszy raz próbują alkoholu. Jeżeli chodzi o Polskę, to tutaj wartość jest stała, która gdzieś w kolejnych badaniach się pojawia. Mimo wszystko, jest to dość wcześnie, ponieważ to pierwsza klasa gimnazjum
powiedział Herman w „Popołudniu RDC”.

Kiedy dzieci zaczynają pić?

Herman opowiedział, kiedy najczęściej następuje inicjacja.

Następuje w momencie przechodzenia z podstawówki do gimnazjum. Jeśli chodzi o 12-latków, to przyznał się co czwarty, że próbował alkoholu. Natomiast w pierwszej klasie co drugi, mamy więc w tym przypadku przyrost o 100 procent. Po przejściu do drugiej klasy gimnazjum, to kontakt z alkoholem miało 3/4 dzieci. Później już 80-90 proc. deklarowało
wyjaśnił gość.

Przyzwolenie rodziców

Jak powiedział analityk, to rodzice najczęściej pozwalają pierwszy raz napić się alkoholu swoim dzieciom.

To nie jest tak, że rodzice chcą, żeby dzieci piły alkohol. Stawiają się na przegranej pozycji. Powszechne jest przekonanie, że dziecko i tak się alkoholu napije. Uważają, że lepiej stworzyć pozór kontroli. Wpadamy w spiralę, ponieważ chcąc chronić dzieci przed alkoholem, sami przyzwalamy na to picie. Nie jest tak, że jak dziecko spróbuje w naszym towarzystwie alkoholu, nie napije się ze znajomymi
wyjaśnia Herman.
Dzieci rodziców, którzy jasno przedstawiają swoje oczekiwania i są mniej kompromisowi, piją mniej alkoholu
dodał.

Gość „Popołudnia RDC” poinformował, że młodzi Polacy mniej piją.

Jeśli chodzi o perspektywę 20 lat, kiedy porównamy badania z lat 1995-2015, to okazuje się, że odsetek 15-16 latków zmniejszył się o 10 punktów procentowych – z 93 do 84. Możemy mówić o pewnego rodzaju redukcji. Teraz pytanie, czy taka wartość to sukces
zastanawiał się analityk.

Jaki alkohol wybierają?

Herman poinformował, że dzieci najczęściej sięgają po piwo.

Wśród młodych ludzi króluje piwo, ale 1/3 z nich miesza alkohole. Mówimy o osobach w wieku 12-17 lat i o ostatnim piciu. Możemy zaobserwować, że starsza młodzież pije ostrzej. Pierwszy kontakt z wódką następuje w ostatnim trymestrze 14 roku życia. I te osoby deklarowały, że wypiły co najmniej 100 gram wódki
powiedział gość.

Alkohol w Polsce

Analityk w „Popołudniu RDC wyjaśnił, dlaczego w Polsce są takie statystyki.

Alkohol jest obecny w kulturze. Kiedy coś celebrujemy, mówimy, że idziemy coś opić. Alkohol jest obecny, dziecko to widzi i obserwuje. A im starsze jest dziecko, to ma poczucie, że jest to owoc zakazany. Wchodzi w okres buntu i chce granice przekraczać. Jednak rodzice powinni nie ulegać, bo są w pewnym stopniu autorytetami. Nie wystarczy mówić, trzeba też robić. Okazuje się, że w domach, w których pije się częściej, dziewięcioro dzieci na 10 już alkoholu próbowało. Tam gdzie, nie ma alkoholu wcale, to 60 proc. deklarowało kontakt z alkoholem
podsumował Herman.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Dobre. Byłem po kilku piwkach wypitych ze znajomymi, chciałem przed snem przeżyć szybką, miłą i niewielką podróż. Akcja dzieje się u mnie w domu, godzina ok. 00:00.

Siedziałem w łazience, nabiłem lufę, ściągnąłem chmurę, potem drugą, a potem... Brzdęk. Jakbym dostał patelnią w łeb. Ściągnąłem chyba jeszcze jedną i ruszyłem do łóżka. Cały obraz dał się słyszeć. Zależnie od tego gdzie patrzyłem słyszałem inne słowo. "Jąźl jąźl jąźl jąźl" powtarzał chór w mojej głowie gdy widziałem białe drzwi. "Źląć źląć źląć źląć" gdy odwracałem się w stronę mroku nocy. "Skąd do chuja polskie znaki?!" spytałem sam siebie. Tamte Polsko brzmiące słowa pełne ogonków zdawały mi się być składowymi świata. Miałem wrażenie, że już słyszałem je w bardzo wczesnym dzieciństwie.

  • Benzydamina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów

 

Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.

 

Godzina 14:30

  • Dekstrometorfan


Substancja: DXM

Dawka: 750 mg (wg faq 3 plateau)

Metoda spożycia: doustnie

Doświadczenie: kodeina, morfina, LSD, grzybki, amfetamina, DXM, efedryna, opium, benzydamina, diacetylomorfina, LSA, alprazolam, amitryptylinum, klonazepam, wenlafaksyna, midazolam, medazepam, fluoksetyna, diazepam, fentanyl, halotan, tramadol

Set & setting: wieczór – dom – obecni starzy





Trip report:


  • Grzyby halucynogenne

Set&Settings: Dom, las wieczorową porą, początek września 2009

Wiek: 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psilocybe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol