Dwóch uczniów spożyło dopalacze w Tatrach

Ratownicy TOPR musieli we wtorek ratować gimnazjalistów, którzy mieli problemy zdrowotne. Do sytuacji doszło przed schroniskiem na Ornaku. Dwójka uczniów prawdopodobnie spożyła dopalacze, informuje portal tatromaniak.pl.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

onet.wiadomości
dp

Odsłony

497

Ratownicy TOPR musieli dziś uratować gimnazjalistów, którzy mieli problemy zdrowotne. Do sytuacji doszło przed schroniskiem na Ornaku. Dwójka uczniów prawdopodobnie spożyła dopalacze, informuje portal tatromaniak.pl.

Służby zostały powiadomione kilkanaście minut po godzinie 14, że przed schroniskiem na Ornaku znajduje się półprzytomny uczeń, który przebywa tam wraz z wycieczką szkolną. Miał on przyspieszony oddech, wysokie tętno i był z nim utrudniony kontakt. Chłopak prawdopodobnie spożył dopalacze, a następnie popił napojami energetycznymi.

Na Ornak została wysłana karetka, jednak zanim dotarła na miejsce, pojawiła się informacja o pogarszającym się stanie ucznia. Zdecydowano więc o wysłaniu śmigłowca. Ratownicy udzielili chłopakowi pierwszej pomocy, a następnie został on przetransportowany do szpitala.

Do szpitala trafiła też inna uczestniczka tej samej wycieczki szkolnej. Prawdopodobnie również spożyła jakieś środki, jednak jej stan był lepszy i mogła zostać przewieziona karetką.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.

  • Inne

Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.

Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.

  • Pierwszy raz
  • Tramadol
  • Tytoń

Byłem ciekawy tego, jak to będzie. Spokojna i cicha noc. Nie brałem opiatów przez dwa ponad miesiące, więc tolerancja spadła, chciałem się zabawić, choć trochę.

23:50 - Znalazłem pudełko z nazwą leku, której nigdy wcześniej nie widziałem, nie słyszałem. Szukałem czegoś na ból głowy, dokuczał mi on przez ostatnie dwa dni, tym razem było tak samo. Znalazłem coś, przewróciłem opakowanie na drugą stronę, czytam, widzę napis „tramadol” coś tam. O tym słyszałem. Przejrzałem pół internetu, dowiadując się czy to to, o czym myślę. Cóż, czemu nie, zabawimy się. Nie brałem żadnych opiatów od trzech miesięcy więc czemu nie. Podobno wolno należy brać, więc wziąłem jedną tabletkę. (75mg)