Dwóch uczniów spożyło dopalacze w Tatrach

Ratownicy TOPR musieli we wtorek ratować gimnazjalistów, którzy mieli problemy zdrowotne. Do sytuacji doszło przed schroniskiem na Ornaku. Dwójka uczniów prawdopodobnie spożyła dopalacze, informuje portal tatromaniak.pl.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

onet.wiadomości
dp

Odsłony

497

Ratownicy TOPR musieli dziś uratować gimnazjalistów, którzy mieli problemy zdrowotne. Do sytuacji doszło przed schroniskiem na Ornaku. Dwójka uczniów prawdopodobnie spożyła dopalacze, informuje portal tatromaniak.pl.

Służby zostały powiadomione kilkanaście minut po godzinie 14, że przed schroniskiem na Ornaku znajduje się półprzytomny uczeń, który przebywa tam wraz z wycieczką szkolną. Miał on przyspieszony oddech, wysokie tętno i był z nim utrudniony kontakt. Chłopak prawdopodobnie spożył dopalacze, a następnie popił napojami energetycznymi.

Na Ornak została wysłana karetka, jednak zanim dotarła na miejsce, pojawiła się informacja o pogarszającym się stanie ucznia. Zdecydowano więc o wysłaniu śmigłowca. Ratownicy udzielili chłopakowi pierwszej pomocy, a następnie został on przetransportowany do szpitala.

Do szpitala trafiła też inna uczestniczka tej samej wycieczki szkolnej. Prawdopodobnie również spożyła jakieś środki, jednak jej stan był lepszy i mogła zostać przewieziona karetką.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • Bad trip

Set: Oczekiwałam euforii, empatii i intensywnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Sitting: impreza ze wszechobecną psychodelą , masa ludzi, silne bodźce dźwiękowe

 

 

 Przybyłam do obcego mi środowiska, w który miało odbyć się pewne wydarzenie. Miałam określone oczekiwania co do przeżyć, które miały stać się moim udziałem, ale rozczarowałam się koszmarnie.

Ok 21 przyjęłam 6apb,  a po jakiejś godzinie 25c-nbom. Oczekiwałam empatii, pięknych i inspirujących odczuć. Chciałam poszerzyć paletę emocji związanych z kontaktami międzyludzkimi. Wyszło zupełnie odwrotnie.

W drodze na imprezę

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Piątkowy wieczór, pusty dom i wielka ciekawość nowych doświadczeń.

Po dość długiej przerwie od eksperymentowania (ponad 3 miesiące) wywołanej nieprzyjemnymi doświadczeniami na benzydaminie i faktem iż ulubione dotychczas DXM zostało zbadane przeze mnie na wszystkie sposoby, że przestało na mnie robić jakiekolwiek wrażenie, postanowiłam spróbować czegoś innego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

29.10.09