Dowody ze śledztwa wystarczą do ukarania za dopalacze - wyrok WSA w Opolu

Sąd potwierdził decyzję o nałożeniu 900 tys. zł kary za wprowadzanie do obrotu substancji psychoaktywnych. Zdecydował również, że dowody z postępowania karnego mogą być wykorzystane jako podstawa do ukarania w postępowaniu administracyjnym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Danuta Frey

Odsłony

180

Sąd potwierdził decyzję o nałożeniu 900 tys. zł kary za wprowadzanie do obrotu substancji psychoaktywnych. Zdecydował również, że dowody z postępowania karnego mogą być wykorzystane jako podstawa do ukarania w postępowaniu administracyjnym.

Materiały wyłączone ze śledztwa w sprawie wprowadzania do obrotu za pośrednictwem internetu i we własnym sklepie znacznej ilości tzw. środków zastępczych przesłała państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu w Opolu prokuratura. Na tej podstawie PPIS wszczął z urzędu własne postępowanie administracyjne i na mocy przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wymierzył sprzedawcy dopalaczy 900 tys. zł kary pieniężnej.

W uzasadnieniu powołał się na wyniki badań przeprowadzonych m.in. w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji, podczas których wykryto wiele substancji o charakterze psychoaktywnym. Wziął też pod uwagę, że handlarz tzw. środkami zastępczymi, wymienionymi w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, działał co najmniej trzy lata, dokonując średnio w miesiącu kilkudziesięciu transakcji. Przez ten czas wprowadził do obrotu bardzo dużą ilość środków zastępczych.

Opolski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny ocenił, że materiały przekazane przez prokuraturę okręgową i zgromadzone przez policję w toku śledztwa są wyczerpujące i w pełni wiarygodne. Za udowodnione uznał, że sprzedawane produkty, nabywane głównie za granicą, stwarzały realne zagrożenie dla życia i zdrowia.

Świadkowie zeznali, że dopalacze kupowali przez internet, ze stron prowadzonych przez sprzedającego. Opłaty za zamówienia były wnoszone przelewem bankowym, na numer konta wskazany na stronie internetowej. Produkty z reguły dostarczano przesyłkami kurierskimi, po około 20 przesyłek dziennie. Na kontach bankowych figurowało ponad 20 tys. transakcji internetowych na łączną kwotę 8,7 mln zł.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu sprzedawca dopalaczy dowodził, że gdy odbiorcą środków zastępczych jest odbiorca finalny, nie następuje wprowadzenie do obrotu, ale wyłącznie udzielenie ich innej osobie. Organy inspekcji sanitarnej oparły się na dowodach zgromadzonych w postępowaniu karnym, ale śledztwo nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone, i dopiero sąd powszechny oceni zasadność zarzutów i prawidłowość dowodów, w tym co do ilości transakcji, wartości środków zastępczych oraz czasokresu wprowadzania ich do obrotu.

Na razie ocenił to WSA, który uznał zaskarżone decyzje za prawidłowe i oddalił skargę. Sąd doszedł do wniosku, że organy inspekcji sanitarnej obu instancji prawidłowo zinterpretowały pojęcie „wprowadzenia do obrotu". Mogły także wykorzystać w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy z postępowania karnego. Taka praktyka jest jak najbardziej dopuszczalna – stwierdził WSA. Zgodnie z przepisem (art. 75 § 1) k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a co nie jest sprzeczne z prawem.

Takim dowodem mogą być dokumenty urzędowe, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Nie ma przeszkód prawnych, aby dowody zebrane na potrzeby postępowania karnego jako dokumenty urzędowe służyły jako dowody w postępowaniu administracyjnym. Organ prowadzący takie postępowanie może więc oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodach utrwalonych przez inny organ. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt II SA/Op 145/17

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana

Set & settings - Noc, mój pokój, starzy w domu.

Dokładne dawkowanie - 450mg DXM + 2 wiadra MJ

Wiek i doświadczenie - 21 lat. Marihuana, Haszysz, Salvia divinorum, Grzyby, LSD, Amfetamina, Efedryna, Kodeina, Alkohol, DXM, Benzydamina, Mieszanki ziołowe z dopalaczy.

  • Efedryna


wiek: 18 lat

wzrost: 196cm

waga: 92kg





Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.



Godz. 17.30

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Takie sobie- miejsce dość obce i ryzykowne, ale oczekiwania pozytywne. Przynajmniej u mnie.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••

WSTĘP

Tak więc, opisywany trip, a raczej trzy następujące po sobie tripy będą miały miejsce w pokoju hotelowym. Obecnie jestem na wyjeździe szkolnym.

 

W wydarzeniach będą brali udział trzej istotni towarzysze. Nazwijmy ich Żołądź, Kasztan i Kokos.