Dotknięcie dobra

Córka zmarłego tragicznie twórcy Monaru i Markotu zakłada fundację jego imienia. Zamierza m.in. utworzyć i przyznawać stypendium im. Marka Kotańskiego dla osób, które wyszły z nałogu i chcą się dokształcać.

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzezczpospolita

Odsłony

2329

Wniosek o zarejestrowanie Fundacji im. Marka Kotańskiego "Dotknięcie dobra" lada dzień trafi do sądu. Fundatorem i prezesem będzie Joanna Kotańska. - Tę nazwę wymyślił jeszcze mój tata - mówi o "Dotknięciu dobra".

Cele i sposób działania fundacji będą zbliżone do Ruchu Czystych Serc zainicjowanego przez Kotańskiego. Jako cele fundacji Joanna Kotańska wpisała m.in. tworzenie alternatywy dla powodującego patologie stylu życia; budzenie w młodych ludziach szacunku do siebie, swojej pracy i otoczenia; promocję zdrowia i zdrowego stylu życia; profilaktykę i walkę z uzależnieniami oraz bezdomnością. Fundacja ma też pomagać osobom zakażonym wirusem HIV i chorym na AIDS. Chce ułatwiać byłym narkomanom, bezdomnym i byłym więźniom powrót do normalnego życia.

- W miarę możliwości będę chciała realizować wszystkie cele fundacji, ale nie rzucę się z motyką na słońce - przyznaje Kotańska. Zaplanowała m.in. pomoc w tworzeniu domów kultury, ośrodków sportowych, ogólnodostępnych kawiarenek internetowych, ośrodków i organizacji zajmujących się leczeniem uzależnień (na przykład Monar) oraz pomocą bezdomnym (na przykład Markot), a także zarażonym wirusem HIV i chorym na AIDS (na przykład Stowarzyszenie Solidarni Plus). Planuje koncerty, akcje uświadamiające, warsztaty. Będzie organizować czas wolny młodym ludziom (na przykład darmowe seanse kinowe, basen, teatr) oraz fundować nagrody i stypendia dla szczególnie uzdolnionych. Chce przyznawać stypendium im. Marka Kotańskiego dla tych, którzy wyszli z nałogu i chcą się dokształcać.

- Jakie będą moje pierwsze działania, jeszcze nie wiem. Mam parę pomysłów, ale najpierw trzeba się zarejestrować. Potem będę czekać na darczyńców - dodaje Kotańska.

Współpracownicy jej ojca rozważali m.in. zasilenie konta fundacji pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży książki ze wspomnieniami tych, którzy zetknęli się z szefem Monaru. Padł nawet jej roboczy tytuł: "Świadek miłosierdzia - Moje spotkanie z Markiem Kotańskim". Książka mogłaby się ukazać na początku 2003 roku. Joanna Kotańska pytana, czy będzie się starała objąć po ojcu kierownictwo Monaru i Markotu, zaprzecza: - Nie zamierzam wchodzić w buty taty. Jego nikt nie zastąpi. Chcę wspierać jego idee.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wtk (niezweryfikowany)

taaa niezle nawet na smierci takiego czlowieka ludzie chca zrobic kase
Valet (niezweryfikowany)

Mam mieszane uczucia jesli chodzi o osobe M. kotanskiego, zrobil wiele dobrego dla ludzi, mogl zrobic wiecej. Ale byl zdecydowanym przeciwnikiem legalizacji miekkich narkotykow. Glosicielem ciemnoty w kwestii srodkow psychoaktywnych. <br> Beneficjentem systemu_prohibicji_i_ _narkotykowego_fundamentalizmu. <br>Marku miales tyle do powiedzenia uzaleznionym, mogles pomoc tym nie uzaleznionym - wystarczylo powiedziec prawde. <br> <br>
wolken (niezweryfikowany)

stowarzyszenie SZANSA na rzecz przeciwdziałania uzależnieniom i wspierania rozwoju psychicznego dzieci i młodzieży z Krotoszyna, zainteresowane jest podjęciem współpracy z Państwa fundacją. Prosimy o przesłanie krótkiej informacji jak możemy ową współpracę nawiązać, pod adres: <br>wolken@op.pl. <br> Z podziękowaniem i nadzieją na owocną współpracę; <br>WOLKEN
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Doświadczenie: (niezmienne od ostatniego raportu "Pamiętnik znaleziony w wannie"

Otoczenie: Ja (K) Kumpel (S) i jeszcze jeden,którego wcześniej nie znałem (Ł)

Miejsce: Blok (8 piętro), całe miasto.

Stan umysłu: kilka dni wcześniej spróbowałem ok 350mg a teraz daje na 450mg (róznica masakryczna)





12.30 Wcinamy spaghetti, ja i (s) zapodalismy po 10 tabsów


  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • N2O (gaz rozweselający)

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne. Zaawansowana i zaufana ekipa.