Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Dostawca pizzy pracował będąc pod wpływem narkotyków. Gdy złapali go policjanci wezwał kolegę, by ten zajął się dostarczeniem placków do klientów. Jednak kolega także był naćpany. Razem wymyślili, żeby zawołać trzeciego.
Dostawca pizzy pracował będąc pod wpływem narkotyków. Gdy złapali go policjanci wezwał kolegę, by ten zajął się dostarczeniem placków do klientów. Jednak kolega także był naćpany. Razem wymyślili, żeby zawołać trzeciego.
Zatrzymany dostawca pizzy zachowywał się dziwnie, więc policjanci sprawdzili, czy nie kieruje pod wpływem narkotyków. Kontrola była przeprowadzona w Legnicy na ul. Lotniczej.
- Przeprowadzone badanie narkotestem, wykazało, że mężczyzna jest pod wpływem środków odurzających, więc nie mógł kontynuować jazdy. 33-latek zadzwonił po kolegę z firmy, który miał zabezpieczyć pojazd i przejąć pizzę do rozwiezienia dla klientów - relacjonuje mł. asp. Anna Tersa z legnickiej policji.
Na miejsce przyjechał także skuterem drugi dostawca pizzy - rok starszy kolega zatrzymanego. Również jego zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych i jego też sprawdzili na obecność narkotyków. Okazało się, że kolega też jest pod wpływem środków odurzających. Dostawę zatem miał przejąć trzeci kolega.
- Dopiero trzeci z pracowników firmy mógł zaopiekować się pojazdami kontrolowanych mężczyzn, którzy zostali zatrzymani - mówi Tersa. Trzeci kolega okazał się trzeźwy i przejął rozwożenie pizzy.
Obu dostawcom grozi kara 2 lat więzienia.
Woodstock
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".
Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).
Początek: 23:10
Wiek: 27 lat
Exp:
MJ – 8 lat mniej więcej regularnie raz w tygodniu;
etanol – o wiele za dużo i często – obecnie (2 miesiące) niepijący alkoholik;
XTC – 3 podejścia na spróbowanie ale nie spodobało mi się;
amfetamina – kilka razy stricte użytkowo (podnieść się z kaca i przetrwać 24h w pracy etc.)
haszysz – kilka prób jak dotąd ale w tym kierunku MJ mi wystarcza
DXM – 5 razy – mój pierwszy psychodelik
Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne
Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.