REKLAMA




Dopalacze w Łodzi. Sprzedawcy nie przejmują się zmianą przepisów

W środę weszły w życie przepisy zakazujące sprzedaży 114 dopalaczy. Tylko jeden sklep w Łodzi został zamknięty po ich wprowadzeniu...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Matylda Witkowska, Jacek Losik

Odsłony

1483

W środę weszły w życie przepisy zakazujące sprzedaży 114 dopalaczy. Tylko jeden sklep w Łodzi został zamknięty po ich wprowadzeniu...

Z powodu zmian w prawie, od soboty (27 czerwca) nie działa sklep na rogu Legionów i Gdańskiej, do tej pory sprzedający młodym ludziom "środki czyszczące" i "pochłaniacze zapachów".

- Akurat nasze środki znalazły się na liście substancji zakazanych. Do tej pory mieliśmy coś w stylu marihuany, ale legalnie. Teraz, dopóki producenci nie wymyślą czegoś nowego, zamykamy sklep - zapowiedział w piątek sprzedawca.

Zamknięty sklep to ulga dla sąsiadów.

- Mieliśmy go już dość. Przychodzili naćpani ludzie i np. szczekali jak małe psiaki. Trzeba było pilnować torebek i komórek - mówi pracownica jednego z sąsiednich punktów usługowych.

Ale nie wszyscy mają tak dobrze. O zamykaniu interesu nie chcą słyszeć w sklepie z "solami czyszczącymi" przy ul. Rzgowskiej. - Przepisy się zmienią, ale tutaj nic się nie zmieni - uspokaja klientów właściciel sklepu. Prowadzący sklep mają doświadczenie w obchodzeniu przepisów. W jednym miejscu zarejestrowanych jest kilka spółek. Tylko jedna z nich zajmuje się sprzedażą odurzających środków, pozostałe, jak w przypadku łódzkich sklepów, handlem e-papierosami. Zamknięcie lokalu ze względu na sprzedaż tzw. środków zastępczych przez jedną spółkę, oznaczałoby szkodę dla pozostałych przedsiębiorców, co jest... niezgodne z prawem. A klientów nie brakuje...

- Cały czas ktoś wchodzi i wychodzi - mówi kobieta, która pracuje w jednym z lokali, sąsiadujących ze sklepem.- Na szczęście wszystko się odbywa się w miarę spokojnie. Nie było do tej pory burd i nikt naćpany nie leżał na chodniku - dodaje.

Zamykania interesu nie planują też właściciele sklepu z dopalaczami przy ul. Gdańskiej. To doprowadza do rozpaczy sąsiadów, którzy mają dość klientów, odurzających się na ich posesji.

- Kilka dni temu naćpany mężczyzna rzucał w samochody kamieniami. Mamy tego dość - mówi jedna z sąsiadek. Sanepid nie interweniuje, bo... oficjalnie już sklepy zamknął.

- Aktualnie obowiązują decyzje prawomocne, z mocą których sklepy te zostały zamknięte - tłumaczy Ewa Krawczyk, rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi. Łódzka policja nie odnotowała pod sklepami częstszych niż gdzie indziej interwencji.

- W sklepach pod tymi adresami nie było interwencji związanych z zachowaniem klientów - zapewnia podinsp. Joanna Kącka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Przyznaje jednak, że do policyjnych statystyk nie trafiają informacje o tym, gdzie odurzał się sprawca wykroczenia czy przestępstwa.

Nie znaczy to, że z dopalaczami nikt nie walczy. W tym roku do czerwca powiatowa stacja sanepidu zamknęła w Łodzi cztery sklepy z dopalaczami, czyli tyle samo, co przez cały ubiegły rok. Po przeprowadzeniu dwudziestu kontroli w 2014 r. i piętnastu w tym półroczu wystawiono mandaty na prawie 3 mln zł. Jest jednak problem ze ściągalnością kar. Dlatego właściciele sklepów czują się bezkarni.

Tymczasem środki, które sprzedają, zbierają spore żniwo. W Łodzi w ubiegłym roku dopalaczami zatruło się 546 osób. Do 4 czerwca (najświeższe dane) "odświeżacze bidetu" zaszkodziły 460 łodzianom. 

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Beztroska, intymna atmosfera, noce na powietrzu. Samotne nocki w ciepłym, przytulnym mieszkaniu. Nastawienie od umiarkowanie pozytywnego do bardzo pozytywnego.

Jedną z moich oficjalnych diagnoz jest schizofrenia paranoidalna z objawami afektywnymi, nieco przybliżając - objawy psychozy, czyli paranoi mieszają się z symptomami choroby afektywnej dwubiegunowej (depresja popsychotyczna, mania, subtelna mania czyli tzw. hipomania). Drzwi do prawdziwego epizodu manii psychotycznej otworzyły mi amfetamina i metamfetamina w 2014 roku. Epizod przepięknego "zawieszenia" LSD ze stymulantami trwał blisko pół roku, po których mój mózg wyglądał jak spalony, blady step, a żniwo zebrała depresja. Spędziłam bity rok w szpitalu.

 

  • Kokaina
  • Pierwszy raz

Pokój kumpla, akademik, pozytywne nastawienie, ciekawość, odrobina stresu i strachu przed pierwszym razem. Londyn.

Witam po bardzo długiej przerwie spowodowanej...życiem:)

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45

  • DMT
  • Tripraport

Gralnia z bratem. Ni to plany, ni spontan. Podkład z Grybków i ogólny luz.

   Witajcie ponownie duszyczki. Przedstawię wam kolejne surrealistyczne doświadczenie, którego byłem czynnym uczestnikiem, a które wyniosło mnie najwyżej, najdalej, czy też najgłębiej. Co widziałem i co czułem postaram się przekazać w poniższym tekście.

 

randomness