Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
"Policjanci namierzyli, że w jednej z firm kurierskich mają znajdować się paczki, w których popakowane są środki odurzające."
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową z Komendy Miejskiej Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zabezpieczyli kilkanaście przesyłek pocztowych, w których popakowane były różnego rodzaju substancje psychotropowe.
To kolejny udaremniony przemyt środków odurzających na terenie Krakowa. Policjanci namierzyli, że w jednej z firm kurierskich mają znajdować się paczki, w których popakowane są środki odurzające. Podejrzenia policjantów potwierdziły się. W szczelnie zapakowanych paczkach znajdowały się woreczki z dopalaczami - ponad pół tysiąca porcji dilerskich. Substancja została przekazana do ekspertyzy, aby dokładnie sprawdzić pochodzenie i skład chemiczny narkotyku.
Dalsza realizacja materiałów policyjnych pozwoliła na zatrzymanie dwóch mężczyzn w wieku 30 i 33 lat – mieszkańców Krakowa. Przeszukanie lokali zajmowanych przez zatrzymanych, zaowocowało ujawnieniem i zabezpieczeniem dodatkowych kilkaset sztuk woreczków foliowych z zawartością substancji psychotropowych.
Zabezpieczono także dokumentację prowadzoną przez „handlarzy narkotyków” jak również wagę elektroniczną i inne przedmioty świadczące o przestępczej działalności „kurierów”. Zatrzymanych osadzono w policyjnym areszcie.
Sprawa jest rozwojowa. Śledczy prowadzą czynności w kierunku ustalenia tożsamości kolejnych dystrybutorów i nabywców dopalaczy.
Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.
Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?
Może od początku.
Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.
Set&Settings: Dom, las wieczorową porą, początek września 2009
Wiek: 20 lat, 87kg
Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psilocybe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol
Komentarze