Dopalacze: co grozi za handel

Nie pomogło tłumaczenie pracownika wypożyczalni kaset VHS, iż nie wiedział, że sprzedawane środki mogą zostać uznane za dopalacze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Danuta Frey

Odsłony

413

Pracownik firmy, który dzieli się z szefem zyskami z wprowadzania do obrotu dopalaczy, nie uniknie odpowiedzialności.

Nie pomogło tłumaczenie pracownika wypożyczalni kaset VHS, iż nie wiedział, że sprzedawane środki mogą zostać uznane za dopalacze.

O nałożeniu wysokiej kary zdecydowały wyniki przeszukania wypożyczalni w Wałbrzychu. W sejfach znaleziono 89 papierowych saszetek w różnych kolorach, dołączanych do kaset z informacją, że produkt jest własnością firmy A.

Saszetki wypełniał biały proszek bądź zielony susz. Napisy informowały, że są to „absorbery promieniowania elektromagnetycznego", polepszające jakość nagrania. Pracownica sklepu zeznała, że „tak naprawdę wypożyczalnia miała się opierać na ich sprzedaży, czy to osobno, czy z kasetami".

Wśród zabezpieczonych dokumentów znajdowały się dwa zeszyty z cennikiem i zapiskami o sprzedanych towarach – dziennie ok. 40 saszetek – oraz umowa M.Ł. z szefem firmy o wypożyczeniu stu artykułów powierzonych przez zleceniodawcę do prowadzenia punktu handlowego. M.Ł. nie ukrywał, że to on sam zamówił zakwestionowane środki w legalnie działającej hurtowni. Na opakowaniach napisano, że nie nadają się do spożycia, więc był przekonany, że nie są to produkty zakazane ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

Ekspertyzy wykazały, że wszystkie preparaty zawierają substancje „spełniające kryteria, ustalone w definicji środka zastępczego w ustawie z 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii". Ustawę znowelizowano w 2010 r., wprowadzając do niej nowy rozdział o dopalaczach. Zgodnie z nią, kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium RP środek zastępczy, podlega, niezależnie od sankcji karnej, administracyjnej karze pieniężnej od 20 tys. do miliona złotych. Wymierza ją państwowy inspektor sanitarny, a decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.

Organy inspekcji sanitarnej wymierzyły M.Ł. 100 tys. zł kary za wprowadzanie do obrotu dopalaczy. Zgodnie z ustawą dotyczy to każdej postaci ich udostępniania i od tego, czy chodzi o pierwotne, czy też o wtórne udostępnianie ich innym osobom.

M.Ł. zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zarzucił błędne uznanie, że jego działania wypełniają definicję „wprowadzania do obrotu".

Sąd uznał jednak, że wykładnia tego pojęcia była prawidłowa, i oddalił skargę. Wprowadzanie do obrotu to udostępnianie osobom trzecim, odpłatnie lub nieodpłatnie, m.in. środków zastępczych. Inspektorzy sanitarni trafnie uznali, że chociaż M.Ł. nie był szefem firmy, która sprowadzała dopalacze, to jako jej pracownik wprowadzał je do obrotu, dzieląc się z szefem firmy zyskami ze sprzedaży.

Sygn. akt: IV SA/Wr 37/16

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.

  • Benzydamina

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.

  • LSD-25


cze .... loga wysylam z kwasnego dzionka(Czwartek):


8:00 przychodzi do mnie 2 zaufanych ludzi- 1 przynosi 3 papierki z obrazkiem

usmiechnietego kota zAlicji wkrainie czarow


8:45 siedzimy u mnie w kuchni i rozdrabniamy 1/2 afgaaana (?)


9:00 postanawiamy obejrzec jakis film bo za bardzo w kuchni przyciaga nas

okno na swiat :)


9:05 czemu mam tyle kaset!?!?!?!?


9:10 wreszcie znalazlem to co nam pasuje: kreskooowka "Sasiedzi"- zaczyna

byc

fajnie