Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
Podczas lekcji profilaktycznej prowadzonej przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim (Dolnośląskie) policyjny pies wykrył w plecaku uczennicy marihuanę. Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.
Podczas lekcji profilaktycznej prowadzonej przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim (Dolnośląskie) policyjny pies wykrył w plecaku uczennicy marihuanę. Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.
Zajęcia profilaktyczne prowadzone przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim były poświęcone zagrożeniom wynikającym z zażywania narkotyków oraz odpowiedzialności karnej nieletnich. Tym razem lekcja była prowadzona przez policjantkę, której towarzyszył pies wyszkolony do wykrywania narkotyków.
"Ku zaskoczeniu wszystkich, w pewnym momencie pies zareagował w sposób wskazujący na to, że wyczuł narkotyki. Szybko też wskazał plecak, dając jasny sygnał, że właśnie tam znajdują się substancje zabronione" – relacjonowała przebieg zdarzenia rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oławie asp. szt. Wioletta Polerowicz.
Policjanci w plecaku należącym do 16-latki znaleźli niedużą ilość marihuany oraz lufkę do palenia suszu. "Nieletnia po czynnościach została przekazana pod opiekę rodziców, a policjanci o sprawie poinformowali sąd rodzinny" – podała Polerowicz.(PAP)
Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja
Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku
Materiał: LSD 180 µg
Przebieg:
Start ~ 23:30
Wejście ~ 01:10
Koniec ~ 05:30
13.11.2008
[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]
To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.
Nastawienie pozytywne, 18stka znajomego, lekko boląca głowa na początku i chęć przeżycia niezapomnianej imprezy.
Error 404
Podróż, którą opisuję poniżej, była moją najbardziej intensywną do tej pory. Przeżywałem w jej trakcie wiele emocji, od smutku do euforii. Zakończyła się wręcz mistyczną ekstazą.
Moja waga: ok. 70 kg
Poprzednie doświadczenia z psychodelikami: LSD (raz w życiu jeden kartonik, konkretna dawka nieznana), innym razem 15g magicznych trufli Shambhala. Do tej pory moje wrażenia z tego typu substancjami były bardzo pozytywne, dobrze radziłem sobie z intensywnymi momentami fazy.