Długie trzymanie dymu z marihuany w płucach – fakty i mity

“Czy długie trzymanie dymu z marihuany w płucach polepsza fazę?” Chociaż niektórzy upierają się, że tak, to nauka wyjaśnia nam tę kwestię.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

4634

Jedno z najczęściej zadawanych pytań przez nowicjuszy w temacie rekreacyjnego zastosowania konopi. “Czy długie trzymanie dymu z marihuany w płucach polepsza fazę?” Chociaż niektórzy upierają się, że tak, to nauka wyjaśnia nam tę kwestię.

A więc, czy polepsza fazę?

Po zaciągnięciu się dymem z marihuany, nasze płuca szybko wchłaniają jej związki chemiczne do krwiobiegu. Substancje te następnie dostają się do mózgu. Mowa tu o tetrahydrokannabinolu (THC), psychoaktywnym kannabinoidzie, który jest odpowiedzialny za haj spowodowany paleniem marihuany.

Naukowcy jednak potwierdzili, że proces ten trwa zaledwie kilka sekund. Kiedy przytrzymasz w płucach dym przez cztery sekundy, prawdopodobnie wszystkie aktywne związki zdążą już się wchłonąć.

Wielu konsumentów sugeruje, żeby dłużej przytrzymać dym – zwykle od pięciu do ośmiu sekund. Jednak nauka pokazuje nam, że nie ma podstaw, aby sugerować, że trzymanie dymu z marihuany w płucach przez więcej niż 4 sekundy ma jakiś sens.

Dane z 2011 roku pokazują, że “około 95% THC zawartego w dymie z marihuany jest wchłaniane w ciągu pierwszych kilku sekund, więc wstrzymywanie oddechu jest bezcelowe. Powoduje to jedynie, że znacznie większa ilość substancji smolistych zostanie zdeponowana w płucach.”

Skąd więc te błędne teorie?

Kiedy marihuana zaczęła zyskiwać na popularności była zupełnie nową używką i ludzie nie wiedzieli o niej praktycznie nic. Było to szczególnie prawdziwe w odniesieniu do nauki i badań naukowych związanych z używaniem marihuany.

Z tego powodu wysnuto błędną teorię, że dłuższe trzymanie dymu w płucach polepsza haj. Jest to spowodowane tym, że dłuższe trzymanie dymu w płucach powoduje uczucie zawrotów głowy. Początkujący konsumenci mogą więc uważać, że im dłużej będą trzymać dym, tym bardziej się upalą. To uczucie (dla wielu niewątpliwie przyjemne) jest efektem niedotlenienia mózgu.

Podsumowanie

Podsumowując, nie ma absolutnie żadnych naukowych dowodów, które podtrzymałyby teorię, że dłuższe trzymanie dymu z marihuany w płucach powoduje mocniejszy haj.

Oceń treść:

Average: 9.5 (11 votes)

Komentarze

Rafalski (niezweryfikowany)

A jak w przypadku alfy pvp?
Janusz (niezweryfikowany)

Mam wrażenie, że między "...badań naukowych związanych z używaniem marihuany. " a "Z tego powodu wysnuto błędną teorię, że..." brakuje jednego akapitu.
Anon-anonowicz (niezweryfikowany)

Jak rozumiem, chodzi o to, że płuca się w pewien sposób "nasycają". W wydychanym dymie nadal jest THC, więc można wydychać w balon i zaciągnąć się drugi raz :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie, lekko zdenerwowany niepewnością posiadanego proszku. Oczekiwałem czegoś nowego, czegoś bardziej duchowego

Dwa dni przed moim odurzeniem dostałem od znajomego biały proszek, który teoretycznie ma być czystym MXE. Po sprawdzeniu małą dawką byłem skłonny w to uwierzyć.

Nadszedł ten dzień, a raczej wieczór - sam w domu przez całą srodową noc.

20:30 - Połowa posiadanego proszku wpada pod język. Gorycz rozpływa się w moich ustach, ślina zalewa jamę ustną, ale czakam, aż delikatna błona ścierpnie, co niestety się nie udaje, bo ilość śliny w mojej jamie ustnej już jest pełna - połykam i czekam na efekt.

  • Metkatynon

substancja: metkatynon z paczki Acataru, otrzymany w chłodzonej reakcji z KMnO4 w occie. Zażyty doustnie.

wiek i doświadczenie - 19 lat, doświadczenia różne i liczne, jeżeli to istotne, to w dziedzinie stymulantów używałem amfetaminy, efedryny i polskich piguł.

s&s: dom, komputer, praca z ojcem, dzień przed wyjazdem, humor dopisywał.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć. 

 

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.