Dlaczego ludzie zażywający kokainę odczuwają „brak empatii”?

Nowe badania sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które jej nie zażywają.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiedzoholik
Anna Borkowska

Odsłony

588

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z University of Zurych w Szwajcarii sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które nie zażywają tego narkotyku. Zespół, który przeprowadził badania zasugerował, że leczenie uzależnienia od kokainy powinno iść w parze z nauką umiejętności społecznych.

Kokaina jest nielegalnym uzależniającym stymulantem z liści rośliny z Ameryki Południowej – Erythroxylon coca. Według National Institute of Drug Abuse, w USA w 2008 roku było około 1,9 miliona osób zażywających regularnie kokainę. Zażycie tego narkotyku powoduje krótkotrwałą dawkę energii, euforię oraz rozmowność. Jednak, kokaina może powodować poważne szkody zdrowotne, takie jak uszkodzenia mózgu oraz podniesione tempo pracy serca i zwiększone ciśnienie krwi, co może prowadzić do zawału serca oraz wylewu.

Poprzednie badania wykazały, że osoby uzależnione od kokainy wykazują słabą pamięć oraz brak koncentracji. W przypadku nowych badań, naukowcy chcieli sprawdzić czy regularne zażywanie kokainy, wpływa również na zachowania społeczne danej osoby.

Badacze przeprowadzili serię eksperymentów na dwóch grupach osób. Jedna grupa składała się z osób często zażywających kokainę, a druga ze zdrowych, nieuzależnionych od kokainy osób.

Z wyników eksperymentów naukowcy wywnioskowali, że w porównaniu z grupą kontrolną, osoby uzależnione od kokainy:

  • miały trudności ze zrozumieniem umysłowej perspektywy innych
  • wykazywały mniejszą empatię emocjonalną
  • miały trudności z określeniem stanu emocjonalnego po głosie innych osób
  • miały mniej interakcji społecznych
  • wykazywały mniej zaangażowania podczas interakcji społecznych

Naukowcy twierdzą, że osoby regularnie zażywające kokainę unikają interakcji społecznych, ponieważ postrzegają je jako mniej ważne niż postrzegała je grupa kontrolna. Badanie aktywności mózgu uczestników badania podczas interakcji społecznych wykazało, że osoby uzależnione od kokainy, wykazują mniejszą aktywność w obszarze odpowiedzialnym za odczuwanie zadowolenia.

„Osoby zażywające kokainę postrzegają interakcję społeczną jako mniej pozytywną w porównaniu do ludzi, którzy jej nie używają” – tłumaczy Boris Quednow z University of Zurych.

Naukowcy twierdzą, że ta mapa aktywności mózgu może pomóc w zrozumieniu, dlaczego wydarzenia takie jak: utrata przyjaciół, rodziny czy pracy, często nie przekonują uzależnionych od kokainy do porzucenia nałogu.

Bazując na wynikach badań eksperci stwierdzili, że podczas leczenia uzależnienia od kokainy, osoby uzależnione powinny być uczone jak lepiej wchodzić w interakcję z innymi osobami.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

lemonetniepamie... (niezweryfikowany)

Ciekawe. Coś podobnego zauważyłam ostatnio u siebie po wyjściu z ciągu na kodzie. W ciągu po prostu nie czułam przyjemności z interakcji z innymi osobami, nawet przyjaciółmi. Na jakimś poziomie chciałam tego kontaktu międzyludzkiego, ale fizycznie nie odczuwałam żadnych pozytywnych efektów takiego kontaktu, musiałam sie do niego tak jakby zmuszać. Rozmowy były interesujące intelektualnie, ale na poziomie emocjonalnym zwyczajnie męczyły. Po wyjściu z ciągu bardzo szybko zaczęłam dążyć do kontaktu z ludźmi i daje mi on teraz dużo więcej pod względem emocjonalnym.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Marihuana


nazwa substancji - tussipect

poziom doświadczenia - marihuana, extasy, amfetamina, tussipect (po raz pierwszy)

dawka - pół butelki (70 gr)

metoda zażycia - droga pitna ;) da się wogóle inaczej?? do nosa he he ;)

set & setting - stan umysłu ok, chęć spróbowania, dobry humor, miejsce - w domu.



  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Znakomita miejscówka, słoneczko świeci, najlepszy kumpel u boku- tripy w takim set&settings wychodzą dobrze :) Myśli optymistyczne, jednak trochę niedowierzania, bo myślałem, że zostało mi za mało towaru do upalenia się, a tu proszę =D

WSTĘP