Dlaczego ludzie zażywający kokainę odczuwają „brak empatii”?

Nowe badania sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które jej nie zażywają.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiedzoholik
Anna Borkowska

Odsłony

593

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z University of Zurych w Szwajcarii sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które nie zażywają tego narkotyku. Zespół, który przeprowadził badania zasugerował, że leczenie uzależnienia od kokainy powinno iść w parze z nauką umiejętności społecznych.

Kokaina jest nielegalnym uzależniającym stymulantem z liści rośliny z Ameryki Południowej – Erythroxylon coca. Według National Institute of Drug Abuse, w USA w 2008 roku było około 1,9 miliona osób zażywających regularnie kokainę. Zażycie tego narkotyku powoduje krótkotrwałą dawkę energii, euforię oraz rozmowność. Jednak, kokaina może powodować poważne szkody zdrowotne, takie jak uszkodzenia mózgu oraz podniesione tempo pracy serca i zwiększone ciśnienie krwi, co może prowadzić do zawału serca oraz wylewu.

Poprzednie badania wykazały, że osoby uzależnione od kokainy wykazują słabą pamięć oraz brak koncentracji. W przypadku nowych badań, naukowcy chcieli sprawdzić czy regularne zażywanie kokainy, wpływa również na zachowania społeczne danej osoby.

Badacze przeprowadzili serię eksperymentów na dwóch grupach osób. Jedna grupa składała się z osób często zażywających kokainę, a druga ze zdrowych, nieuzależnionych od kokainy osób.

Z wyników eksperymentów naukowcy wywnioskowali, że w porównaniu z grupą kontrolną, osoby uzależnione od kokainy:

  • miały trudności ze zrozumieniem umysłowej perspektywy innych
  • wykazywały mniejszą empatię emocjonalną
  • miały trudności z określeniem stanu emocjonalnego po głosie innych osób
  • miały mniej interakcji społecznych
  • wykazywały mniej zaangażowania podczas interakcji społecznych

Naukowcy twierdzą, że osoby regularnie zażywające kokainę unikają interakcji społecznych, ponieważ postrzegają je jako mniej ważne niż postrzegała je grupa kontrolna. Badanie aktywności mózgu uczestników badania podczas interakcji społecznych wykazało, że osoby uzależnione od kokainy, wykazują mniejszą aktywność w obszarze odpowiedzialnym za odczuwanie zadowolenia.

„Osoby zażywające kokainę postrzegają interakcję społeczną jako mniej pozytywną w porównaniu do ludzi, którzy jej nie używają” – tłumaczy Boris Quednow z University of Zurych.

Naukowcy twierdzą, że ta mapa aktywności mózgu może pomóc w zrozumieniu, dlaczego wydarzenia takie jak: utrata przyjaciół, rodziny czy pracy, często nie przekonują uzależnionych od kokainy do porzucenia nałogu.

Bazując na wynikach badań eksperci stwierdzili, że podczas leczenia uzależnienia od kokainy, osoby uzależnione powinny być uczone jak lepiej wchodzić w interakcję z innymi osobami.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

lemonetniepamie... (niezweryfikowany)

Ciekawe. Coś podobnego zauważyłam ostatnio u siebie po wyjściu z ciągu na kodzie. W ciągu po prostu nie czułam przyjemności z interakcji z innymi osobami, nawet przyjaciółmi. Na jakimś poziomie chciałam tego kontaktu międzyludzkiego, ale fizycznie nie odczuwałam żadnych pozytywnych efektów takiego kontaktu, musiałam sie do niego tak jakby zmuszać. Rozmowy były interesujące intelektualnie, ale na poziomie emocjonalnym zwyczajnie męczyły. Po wyjściu z ciągu bardzo szybko zaczęłam dążyć do kontaktu z ludźmi i daje mi on teraz dużo więcej pod względem emocjonalnym.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

W zaciszu domowym, z ukochanym. Dobry nastrój po pracy, ciekawość co to będzie, co to będzie :)

 

Mieszkać w Niderlandach i nie skusić się na eksperymenty z kilkoma legalnymi substancjami to jak być nad wodospadem Niagara i mieć cały czas zamknięte oczy. Gdy los daje Ci okazję, trzeba choć raz przeżyć coś, czego prawdopodobnie nigdy w życiu nie zapomnisz.

 

  • Inne

tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:





w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!





11:00 set & setting




  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Ogólnie dobre to znaczy nie miałem jakiś przykrych myśli, ze znajomymi i u kumpla w domu (nie byłem jeszcze z tym u psychologa/psychiatry ale ogólnie przez ostatni dość długi czas stany depresyjne), lekkie stres przed pierwszym wzięciem alpry, taka apatia ni źle ni dobrze.

To był mój pierwszy raz z benzo, wcześniej brałem sporo można powiedzieć jak na mój wiek, bo jak moi rówieśnicy dopiero zaczeli palać marihuane, ja już brałem dekstrometorfan. Nie byłem turbo ćpunem, byłem raczej niedzielno-wieczornym entuzjastoą brania okazjonalnie co 2-3 tygodnie jakieś mocniejszej używki(bez mefedronu, ani wciągania jakiś innych dziwnych białych proszków, to jest to dla mnie tylko subiektywna opinia nie lubie dzialania tych substancji, może się to zmienić zobaczymy).