Czyja to marihuana? Zlikwidowali plantację wartą ponad milion złotych

Prawie dwa tysiące krzewów konopi indyjskich o czarnorynkowej wartości około 1,3 mln zł znaleźli policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego. Nadal nie udało im się ustalić ich właściciela.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24 Poznań
FC

Grafika

Odsłony

601

Prawie dwa tysiące krzewów konopi indyjskich o czarnorynkowej wartości około 1,3 mln zł znaleźli policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego. Nadal nie udało im się ustalić ich właściciela.

- Kryminalni wytypowali miejsce, w którym miały rosnąć krzewy konopi indyjskich. Podejrzenia się potwierdziły. Na miejscu, zabezpieczono łącznie 2 tys. roślin, które zostały przewiezione do policyjnego magazynu - informuje Maciej Kimet z lubuskiej policji.

Wartość plantacji została oceniona na ok 1,3 mln zł. - Można by z nich wyprodukować ponad 40 kg marihuany. Z takiej ilości można przygotować ponad 40 tys. porcji narkotyków - podaje Kimet.

Po zrobieniu badań laboratoryjnych i wydaniu postanowienia przez sąd, narkotyki zostaną zniszczone.

Policjantom jak dotąd nie udało się ustalić do kogo należała plantacja.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Makaveli (niezweryfikowany)

Przynajmniej podali właściwą ilość porcji, które można z tego sporządzić, a nie jakie wyimaginowane ilości, jak to mają w zwyczaju.
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

nazwa substancji -Salvia Divinorum



Skala doznań POZIOM 5

  • LSD-25

Witam znowu!

  • Grzyby halucynogenne

Cała rzecz zaczęła się wieczorem około 22 w niedziele... Miałem przygotowane około 60 grzybków z czego zjadłem 40,resztę zostawiając na później w razie braku efektów.:)) Zdecydowałem się tripować w domu jako miejscu bezpiecznym i komfortowym...

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.

T- 18:30

Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.