REKLAMA




Czy używanie marihuany osłabia serce?

“Ktoś, kto używa marihuany, ma prawie dwa razy większe szanse na rozwój kardiomiopatii stresowej”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

212

Badania przeprowadzone przez naukowców z St. Luke’s University Hospotal Network sugerują, że używanie marihuany może mieć niekorzystny wpływ na mięsień sercowy. Wyniki zostały przedstawione na dorocznej konferencji naukowej American Heart Association w Nowym Orleanie.

Naukowcy wykorzystali dane szpitalne z lat 2003-2011 w celu śledzenia przyjęć pacjentów do szpitali. W badaniach wzięło udział 33343 pacjentów z kardiomiopatią stresową, czyli nagłym i chwilowym osłabieniem mięśnia sercowego, które zapobiega jego pompowaniu. Spośród 33343 pacjentów, 210 było użytkownikami marihuany.

Wyniki wydają się sugerować, że użytkownicy marihuany mają znacznie wyższe ryzyko kardiomiopatii stresowej.

“Użytkownicy marihuany byli znacznie bardziej podatni na zatrzymanie akcji serca (2,4% w porównaniu z 0,8%) i wymagali, aby wszczepiony defibrylator wykrył i skorygował nieprawidłowe rytmy serca (2,4% w porównaniu do 0,6%).”

“Ktoś, kto używa marihuany, ma prawie dwa razy większe szanse na rozwój kardiomiopatii stresowej” – stwierdził dr Amitoj Singh, główny autor badań.

Ale podobnie jak w przypadku wielu badań tego typu, korelacja nie oznacza przyczynowości. Badanie wykazało, że użytkownicy marihuany częściej używali tytoniu, a także częściej chorowali na depresję, w porównaniu z osobami, które nie używały konopi. Czynniki te mogą przyczynić się do kardiomiopatii stresowej.

Autorzy badań sugerują, że potrzeba większej ilości badań w tym temacie. Pomimo, że nad konopiami zostało przeprowadzonych już ponad 20.000 badań, to nadal wiemy niewiele na temat wpływu konopi na ludzki organizm.

“Są to badania retrospektywne, więc nie możemy określić związku przyczynowo-skutkowego między marihuaną, a osłabionym mięśniem sercowym.” – podkreślił dr Singh. “Konieczne są dalsze badania w celu potwierdzenia tego badania, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost konsumpcji marihuany do celów rekreacyjnych.”

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

  • MDMA (Ecstasy)

A wiec tak zaczeło to sie wszystko gdy mialem prawie 17 lat wiec czyli 4 lata temu.Kiedys palilem trawe i bylo maksymalni dobrze ale nie nalłogowo raz po raz.Przyszło mi zdawac prawo jazdy nie chcialo mii sie uczyc wiec kolega dal mi grama fetki i powiedzial z tym nauczysz sie spiewajaca wzialem i pojechalem do domu.Kiedy starsi poszli spac to ja sobie posypalem kreseczke i jazda uczylem sie ale nic nie czulem wiec nastepna nastepna i bylo mi super testy wyrylem na pamiec a potem siedzialem w oknie i gadalem ze soba.Nic nie spalem rodzice wyjechali gdzies na imprezke wiec ja wzialem d

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.