REKLAMA




Czy twarde narkotyki przejęły rap na dobre?

Coraz częściej w kawałkach słyszymy o twardych narkotykach i bynajmniej nie są to wzmianki w kontekście ostrzeżenia młodych słuchaczy przed zagrożeniami, które niosą ze sobą tego typu środki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bartłomiej Kmieciak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

792

Używki w kulturze hip hopowej obecne były zawsze, ale nie wszystkie. A przynajmniej nie wszystkie były przez środowisko pochwalane. Marihuana zawsze kojarzona była z rapem i tu chyba w zdecydowanej większości zgodzimy się, że nie ma w tym nic złego. Oczywiście z zachowaniem umiaru. Ostatnie kilka lat przyniosło jednak sporo zmian wewnątrz kultury i rap zmienił się nie do poznania zarówno w kwestii samego brzmienia muzyki, jak i właśnie zażywanych używek. Coraz częściej w kawałkach słyszymy o twardych narkotykach i bynajmniej nie są to wzmianki w kontekście ostrzeżenia młodych słuchaczy przed zagrożeniami, które niosą ze sobą tego typu środki. Pro8l3m, Rasmentalizm czy Major SPZ to wykonawcy, którzy ekspresowo przyszli nam do głowy, kiedy zastanowiliśmy się u kogo w tekstach pojawiają się narkotyki i nie są one przedstawione pejoratywnie.

Do tego grona dołączył też Solar, który wypuścił dziś utwór „Syntetyczny Bóg” nagrany wspólnie z Gverillą, a utwór w całości dotyczy narkotyków. Cenimy Solara za całokształt twórczości i działalność na rzecz rozwoju rapu w Polsce, jednak jego dzisiejszą premierę odbieramy z delikatnym grymasem dezaprobaty na twarzach. Niemniej jednak, dało nam to możliwość podniesienia tej jakże ważnej i aktualnej kwestii. Dobrze wiemy jak źle mogą kończyć się przygody z chemicznymi środkami odurzającymi i ilu ludziom, w tym naszym idolom, złamały lub zabrały życie. Jak to się stało i dlaczego doszło do tak drastycznej zmiany w mentalności raperów, że zaczęli nawijać o twardych dragach jak o czymś dobrym? Przypomnijmy sobie chociażby kawałek Eisa „Box i koks”, w którym przekaz był jasny i klarowny – „(…) ty masz go w nosie – ja mam cię w dupie”. Kwestia odpowiedzialności za przekazywane w kawałkach treści podnoszona była w rapie tysiące razy, a mimo tego wydaje się, że nie wszyscy wzięli sobie ją do serca. A fakt, że nie zachwala się czegoś wprost, nie znaczy, że nie przyczynia się mimo wszystko do promocji danego zjawiska.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

OTS
"Moda" na tzw. twarde narkotyki i te mniej standardowe (jeśli w ogóle jest faktem) weszła wraz z pojawieniem się na rynku Hewry, Mobbyn i Kaz'a itd. Mało kto wie (albo raczej mało kto nie wie) że ich członkowie to po prostu zarobieni warszawscy dilerzy (a przy okazji konsumenci). Mając już wszystko co można kupić za piniędze - wymyślili sobie bycie raperami no bo jakoś trzeba reklamować swój towar i mając też w głowie to, że kiedyś będą musieli się rozliczyć z wcześniej zarobionych pieniędzy, samochodów i innych głupot. Dlatego np. w przypadku Hewry, nie zależy im na ujawnianiu się i specjalnie rozsiewają chaos żeby nikt nie mógł się połapać kto jest kim i o co chodzi, wymyślając sobie co kawałek to inne ksywy a ich oficjalny kanał nawet nie jest monetyzowany, koncerty też grają raz na pół roku. Nawet JWP (skąd wywodzi się Hewra) jakoś nie specjalnie chce się do nich przyznawać chociaż np. M**dy Dr**n jest czołowym writerem w ich ekipie. Innym przykładem jest Kaz którego proces za dilerke trwa od dłuższego czasu czy ostatnia afera z Belmondo który sam tłumacząc się z seksualnych ekscesów przyznał "że tylko dostarczał {towar} dla słynnej Rafalali?! Podsumowując: młodzi ludzie, pochodzący z dobrych domów, którzy nigdy nie pracowali a mający kupę kasy i tak naprawdę nagle wzięli się znikąd... I wszystko zaczyna się kleić. Pozdrawiam!
Rozowa recepta (niezweryfikowany)
Kaz nie był z bogatego domu, sam sobie zarobił na wszystko
At65 (niezweryfikowany)
Twarde narkotyki w rapie były od zawsze chociażby nagły atak spawacza czy same solowe albumy Faziego, o lsd to chociażby LUC. A co do powstania mody Hewra była jest nadal mało popularna. Co do Mobbyn itp podobnych tworow to kalka z Ameryki. Cała ta moda właśnie tam powstała i zostało to skopiowane na polskie realia. Ale kluczowymi artystami w tej modzie nawet jeśli trudno to nazwać rapem to cypis i Popek oni przetarli szlaki jeśli chodzi o śpiewanie o twardych narkotykach. No ale u mnie to wkrecilo się od Faziego albumu cienka biała linia.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?


Substancja: Atarax, lek przeciwhistaminowy, uspokajający i przeciwlękowy substancja czynna: chlorowodorek hydroksyzyny

Doświadczenie: spore

  • Pridinol

Niedziela 15 luty 2004 ostani dzień przed końcem ferii:


  • Benzydamina

### Substanja: 1x Tantum Rosa(50mg benzydaminy, na pierwszy raz) ###


### Doświadczenie: mj(dosyć duże ilości), grzyby(małe ilości)###


(-: Dziennik pokładowy :-)