REKLAMA




Cztery tygodnie bez marihuany

KANADA. Wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące pracy w lotnictwie i konsumpcji marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Goniec.net
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

362

KANADA. Wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące pracy w lotnictwie i konsumpcji marihuany.

Zgodnie z Canadian Aviation Regulations piloci, członkowie personelu pokładowego i kontrolerzy ruchu lotniczego nie będą mogli używać marihuany co najmniej 28 dni przed pełnieniem obowiązków. Transport Canada podkreśla, że osoby te wykonują bardzo odpowiedzialną pracę i muszą być stuprocentowo trzeźwe.

Należy wykluczyć wpływ jakichkolwiek substancji, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo lotnicze. Stąd wprowadzenie czterotygodniowego minimalnego okresu powstrzymania się od używania marihuany.

Linie lotnicze i lotniska mogą dodatkowo zaostrzać wymagania.

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Mam 17 lat. Pewnego dnia mialismy isc z klasa do kina na jakis BEZNADZIEJNY film, a po filmie wrocic do szkoły. Z moim BARDZO dobrym kolegą postanowilismy kilka dni przed kinem kupić troszke gandziawki, zeby film był fajniejszy... :P W rezultacie okazalo sie ze prawdopodobnie z kilkoma osobami nie pojdziemy do kina tylko na małą imprezkę do kleżanki. Postanowiliśmy więc kupić tego troszkę więcej. W sumie wyszło nam dokładnie 5,5 grama... Część wypaliliśmy jeszcze przed imprezką... W sumie na imprezjkę zostało 4,5 grama.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina

Poniższy tekst to kopia z wątku "Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz". Autorem jest użytkownik o nicku Camel.

Umieszczone tu ku przestrodze wszystkim tym, którzy myślą, że w aptece kupują tylko zdrowie...

 

W pogoni za fazą

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wspaniały humor - wielkie podniecenie, lekki strach. Bardzo sprzyjające warunki: ciepły, majowy dzień, zielony park oraz moje mieszkanie.

   Moja styczność z narkotykami była niewielka, dlatego też na spotkanie z kwasem cieszyłam się niebywale. Byłam w znakomitym nastroju, słońce zaglądało mi w oczy, a chmury układały się w pierzaste okrągi niczym w malowidłach słynnych impresjonistów. Czułam taką euforię, której nie da się opisać werbalnie.

randomness