REKLAMA




Czesi przerabiają polskie leki na narkotyki

Częstym zjawiskiem jest przemyt z Polski do Czech leków z pseudoefedryną, z których powstają domowe narkotyki. Powołano międzyresortową grupę ekspercką, która ma przeciwdziałać takim praktykom.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

831

Częstym zjawiskiem jest przemyt z Polski do Czech leków z pseudoefedryną, z których powstają domowe narkotyki. Powołano międzyresortową grupę ekspercką, która ma przeciwdziałać takim praktykom.

Jak donosi portal nto.pl, czeska służba celna 2 sierpnia zatrzymała 40-letniego mieszkańca Ołomuńca, który wjechał do Republiki Czeskiej od strony Głuchołaz przez dawne przejście w Konradowie. Policjanci przeszukali jego samochód, skodę Fabię. W efekcie znaleźli łącznie ponad 580 tabletek. Były to polskie leki na przeziębienie i katar, zawierające pseudoefedrynę.

W Czechach popularne są domowe sposoby przerabiania tej substancji na metaamfetaminę. Posiadanie takich leków w dużych ilościach jest w tym kraju traktowane jak posiadanie niedozwolonych substancji narkotycznych. Grozi za to nawet do 5 lat więzienia. Jakiś czas temu Polska ograniczyła sprzedaż popularnych leków na katar. W aptece można nabyć jednorazowo tylko dwa opakowania. Jednak wcale to nie zlikwidowało przemytu leków.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny monitoruje sprzedaż leków z pseudoefedryną i przekazuje listę podejrzanych aptek do Centralnego Biura Śledczego Policji, które podejmuje w terenie czynności operacyjne. Powołano też międzyresortową grupę ekspercką, która przygotowuje dalsze ograniczenia prawne w sprzedaży.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Znajduje się w raporcie

Dawno mnie tu nie było i jakoś nie miałem ochoty zabrać się za raporty ale mam trochę czasu więc opowiem wam moje doświadczenia z wojownikami psylocybami. Opiszę tu 6 tripów - 3 samotne i 3 z towarzyszami oraz to jak na mnie wpłynęły.

Pierwsza wycieczka: 2G

  • Dekstrometorfan

Witam. Jestem nowy na forum i chcę napisać mój pierwszy TR. Ćpam DXM od grudnia 2008 roku. Krótko: Byłem w szpitalu 30 grudnia. Miałem wtedy kompletny odlot. 10 września byłem drugi raz w szpitalu, a potem trafiłem do Ośrodka Nadzieja w Bielsku-Białej. Miałem tam siedzieć do 18 miesięcy. Siedziałem 2, bo wyrzucili mnie stamtąd za złe zachowanie.. Wróciłem do szkoły. Kasę na DXM biorę ze sprzedawania książek. Nie mam już skąd brać kasy. Może znajde jeszcze jakieś sposoby na zdobycie kochanego DXM. Wczorajszy odlot był chyba najlepszy jaki miałem.

randomness