REKLAMA




Coraz więcej europejskich nastolatków pali papierosy

Systematycznie rośnie liczba europejskich nastolatków poniżej 15 roku życia, którzy zaczynają nałogowo palić papierosy. Z problemem zmaga się także Polska.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RadioZET.pl/PAPNaukawPolsce/AG
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

253

Systematycznie rośnie liczba europejskich nastolatków poniżej 15 roku życia, którzy zaczynają nałogowo palić papierosy. Z problemem zmaga się także Polska.

Coraz młodsze dzieci sięgają po papierosy

Widok wyjątkowo młodej osoby z papierosem was razi? Okazuje się, że coraz więcej europejskich dzieci poniżej 15 roku życia sięga po papierosy. Tymczasem to własnie nikotynowy nałóg jest określany przez lekarzy za jeden z najtrudniejszych do pokonania. A im młodziej się zacznie, tym trudniej potem rzucić... Wyniki nowych badań, opublikowane w prestiżowym "PLOS ONE" nie napawają optymizmem. Badacze realizujący europejski projekt ALEC (Ageing Lungs in European Cohorts) dokładnie sprawdzili historię palenia 120 tys. osób z 17 krajów Europy.

Kampanie przeciwko paleniu nie docierają do najmłodszych

Wyniki w prawie wszystkich grupach wiekowych wskazują na to, że coraz mniej osób w różnym wieku zaczyna palić. Jest jednak jedna grupa, której to nie dotyczy - dzieci w wieku od 11 do 15 lat. "Prowadzone od 1970 roku kampanie przeciwko paleniu wydają się być całkiem skuteczne, poza jednym wyjątkiem. Ich przekaz nie dotarł do najmłodszych" - twierdzi prof. Cecilie Svanes z University of Bergen. Najgorzej sytuacja prezentuje się w przypadku dziewcząt mieszkających w Europie Zachodniej. Jeszcze w 1970 roku na każdy tysiąc dziewcząt palić zaczynało tylko 20. W 2005 roku liczba ta wzrosła już do 40.

Dzieci palaczy są narażone np. na astmę

Badacze alarmują: tak wcześnie rozwinięty nałóg nikotynowy prowadzi do wyjątkowo silnego uzależnienia w przyszłości. Dlatego swoje ostrzeżenia kierują głównie do opiekunów nieletnich, choć ich zdaniem brakuje również dobrych kampanii społecznych, kierowanych do najmłodszych. "Społeczeństwo może wiele zyskać na antynikotynowych kampaniach skierowanych do najmłodszych. Oczywiście, późniejsze rzucenie palenia również zmniejsza ryzyko, np. ataku serca czy raka płuc. Jednak społeczeństwo zdecydowanie zyska najwięcej na zachowaniu młodzieży w dobrym zdrowiu, od ich wczesnych do późniejszych lat" - argumentuje prof. Svanes. Nałóg nie wpływa tylko na zdrowie uzależnionych, obciążając również ich bliskich. "Z naszych obserwacji wynika, że dzieci mężczyzn, którzy zaczęli palić przed 15 rokiem życia, są bardziej narażone np. na astmę" - przekonuje profesor. Alternatywne dla papierosów rozwiązania, takie jak np. urządzenia do podgrzewania tytoniu, to również bardzo zły pomysł u nieletnich. "Dzięki badaniom przeprowadzonym na zwierzętach wiemy, że to nikotyna stanowi źródło problemu. Podobny mechanizm może działać w przypadku ludzi, dlatego takie alternatywy, jak np. e-papierosy również są zagrożeniem dla tak młodych osób" - podsumowuje prof. Svanes.

Problem dotyczy także Polski

Niepokojące zjawisko dotyczy także naszego kraju. Według badaczy w rejonie Europy Wschodniej systematycznie rośnie liczba palących dzieci w przedziale wiekowym od 11 do 15 lat, z przewagą nastolatek. W ostatnich latach wzrost stał się tylko bardziej dynamiczny. W pozostałych grupach wiekowych liczba palących oraz rozpoczynających palenie wyraźnie spadała. Całe wyniki opublikowanych badań znajdziecie na stronie "PLOS ONE".

Oceń treść:

Average: 7 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Wieczór po bardzo dobrym dniu, świetne samopoczucie. Mieszkanie grupy przyjaciół

Witam wszystkich. Przeżycia z tripa miały miejsce w roku 2012, ale postanowiłem podzielić się nimi, jako że dopiero niedawno odkryłem to forum i najlepiej czyta mi się właśnie jazdy na badzie - te zmagania ludzi z ich umysłem na skrzywionej fazie, więc i ja chcę podzielić się moją historią z nim związaną. Trip był na tyle nieprzyjemny, że pomimo upływu 2 lat wciąż doskonale go pamiętam.

Czerwiec 2012, Londyn

  • Grzyby halucynogenne


Doświadczenia: Mary Jane praktycznie Non Stop, chyba że jestem na studiach (czyli na detoxie). Pare razy XTC, LSD no i grzyby. Grzyby dokładnie jadłem 4 razy w ilosciach od 30 do 75.





Ten artykuł opisuje moje drugie spozycie tego psychodelika.Ten trip przypadł na 12.11.2004.




  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji : Bromowodorek Dekstrometorfanu (DXM), dawka ok. 450 mg (półtora butalki Acodin'u 300) doustnie ;-).

Set&setting: własne mieszkanie, bez osob towarzyszących, stan ducha spokojny, pozytywnie

nastawiony.

Poziom doświadczenia: Alkohol na początku od impry do impry, pozniej średnio 5x/tydzień

przez rok (tak, uzależnia ;-)) MJ ok. 10 razy w życiu. Czyli doświadczenie zerowe w sferze

dragów (grzeczny chłopiec ? ;-)). Pierwszy raz coś "psycho".