Ciekawy mit o marihuanie?

University of Washington przeprowadził badanie, aby dowiedzieć się, czy używanie konopi zwiększa kreatywność. Przyniosło ono kilka interesujących wyników.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Piękno Umysłu | Edith Sánchez
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

118

University of Washington przeprowadził badanie, aby dowiedzieć się, czy używanie konopi zwiększa kreatywność. Przyniosło ono kilka interesujących wyników.

Istnieje powszechny pogląd, że palenie marihuany zwiększa kreatywność. Być może opinia ta wywodzi się z faktu, że wielu ludzi w świecie sztuki było lub nadal jest użytkownikami tej substancji. Sam Charles Baudelaire mawiał, że najprostsze słowa i najbardziej trywialne idee nabierają dziwnego i nowego znaczenia po spożyciu haszyszu. Czy znasz ten mit o marihuanie i jej wpływie na kreatywność?

Wielu znanych ludzi, takich jak John Lennon, Bob Marley, a nawet naukowcy, tacy jak Carl Sagan, używało konopi indyjskich. Jednak wydaje się, że mit o marihuanie i informacja, że zwiększa ona kreatywność, nie ma zbyt wielu podstaw. Potwierdza to niedawne badanie opublikowane w Journal of Applied Psychology.

Choć naukowcy potwierdzają, że temat ten wymaga dalszych badań, dostępne dowody wskazują, że palenie marihuany ma minimalny wpływ na kreatywność. Co więcej, dotyczy to tylko niektórych osób.

Mit o marihuanie i kreatywności

Powyższe badania prowadził Christopher Barnes, psycholog z University of Washington (USA). Jego celem było sprawdzenie, czy palenie marihuany czyni nas bardziej kreatywnymi. Aby to zweryfikować, zebrał 191 ochotników, którzy okazjonalnie używali konopi indyjskich.

Wszyscy uczestnicy zostali poddani testowi na kreatywność; miało to miejsce 15 minut po zażyciu marihuany lub po 12 godzinach abstynencji. Następnie panel sędziów oceniał dowody i pomysły, które pojawiły się w badaniu. Aby uniknąć uprzedzeń, żaden z sędziów nie wiedział, którego ochotnika ocenia.

Wyniki badania

Wyniki pokazały, że nie było różnicy między uczestnikami, którzy odpowiedzieli na test pod wpływem marihuany, a tymi, którzy byli trzeźwi w czasie testu. Stwierdzono zatem, że palenie marihuany nie wpływa na kreatywność.

Jednak naukowcy odkryli, że ci, którzy byli pod wpływem narkotyku, mieli tendencję do przeceniania własnych pomysłów, a także pomysłów innych uczestników. Innymi słowy, czuli, że oni i inni byli bardziej kreatywni, chociaż wcale tak nie było.

Pokazuje nam to, dlaczego tak wiele osób angażuje się w działania twórcze i przypisuje swoje umiejętności używaniu marihuany. Naukowcy uważają, że pozytywny nastrój, który wywołuje marihuana u większości ludzi, sam w sobie jest ważnym punktem wyjścia do bycia bardziej kreatywnym. Dlatego konsumpcja nie sprzyja kreatywności, ale promuje pozytywne nastawienie do tworzenia.

Inne badania

Wnioski Christophera Barnesa są zgodne z innymi badaniami, które analizowały związek między marihuaną a kreatywnością, aczkolwiek pojawiają się pewne niuanse.

Na przykład badania przeprowadzone w 2012 roku wykazały, że używanie konopi indyjskich nieznacznie stymulowało myślenie rozbieżne, co jest typowe dla myślenia kreatywnego. Efekt ten został jednak zauważony tylko u osób, które zwykle miały trudności z byciem innowacyjnym. Co więcej, nie był szczególnie istotny.

Inne badania testowały działanie marihuany w trzech grupach. Jednej grupie podano wysoką dawkę TCH (aktywny składnik marihuany), innej małą, a jeszcze innej placebo. Żaden z uczestników nie wiedział, w której grupie się znajduje.

Następnie przeprowadzono serię testów, aby zmierzyć poziom ich kreatywności. Wyniki wykazały, że ci, którzy spożywali małe ilości TCH lub placebo, byli bardziej kreatywni niż uczestnicy, którzy otrzymywali wyższe dawki. W tym drugim przypadku nastąpił zauważalny spadek zdolności twórczych. Dlatego możemy śmiało stwierdzić, że jak dotąd nie ma dowodów na to, że używanie marihuany czyni nas bardziej kreatywnymi. Dostępne wyniki sugerują coś przeciwnego.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • N2O (gaz rozweselający)

pokój hotelowy, wieczór, 2 pijących i jarających kolegów (D i J), pozytywne nastawienie na w miarę "imprezowy" klimat.

29.02.2008

Jest to mój pierwszy TR, więc z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia i zbędne pierdoły. Trip miał miejsce tydzień temu, więc na pewno nie jest tak dobrze opisany jakby mógł być.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.

Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię). 

 

  • 25C-NBOMe

wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dom, pora zimowa. Nastawienie: chęć lekkiego zresetowania codzienności w mózgu i zabawy swoją wyobraźnią.

Pierwszy karton przyjęty o 22:40, drugi o 23:40, podróż trwała do ok. 05:00 (intensywniejsze efekty to właśnie 5 godzin).

Nie wiem z jakiego powodu nikt jeszcze nie opisywał 25C-NBOMe na NG, więc co mi szkodzi, ja to zrobię pierwszy. Specjalnie nie mierzyłem zbyt dokładnie czasu działania, ponieważ chciałem o nim zapomnieć i jak najdłużej cieszyć się osiągniętym stanem.