REKLAMA




Chemia zdradza narkotykowe tajemnice miast

Badając stężenie narkotyków i i ch metabolitów w miejskich ściekach, można określić ilość nielegalnych używek stosowanych przez mieszkańców danego obszaru - donosi "Journal of Environmental Monitoring". W Europie, jak i na całym świecie, istnieje zwiększający się systematycznie problem popularności "twardych" narkotyków wśród młodych ludzi.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

851

Badając stężenie narkotyków i i ch metabolitów w miejskich ściekach, można określić ilość nielegalnych używek stosowanych przez mieszkańców danego obszaru - donosi "Journal of Environmental Monitoring". W Europie, jak i na całym świecie, istnieje zwiększający się systematycznie problem popularności "twardych" narkotyków wśród młodych ludzi. Dotąd stosowane metody określania liczby osób narkotyzujących się były oparte na środowiskowych wywiadach oraz różnego rodzaju ankietach przeprowadzanych między innymi w szkołach. Tego typu badania obarczone były dość dużym błędem wynikającym z anonimowości ankiet oraz częstej niechęci ankietowanych do mówienia prawdy. Irlandzcy naukowcy (Dublin City University) wraz z norweskimi współpracownikami (NIVA-The Norwegian Institute for Water Research) opracowali metodę badawczą określania ilości zużywanych dziennie narkotyków przez całą aglomerację miejską. Badanie polega na wyłapaniu poszukiwanych substancji ze ścieków komunalnych w odpowiednio dobranym absorbencie - metoda ekstrakcji do fazy stałej, (SPE, ang. solid phase extraction) - i ich analizie jakościowej (skład chemiczny) oraz ilościowej (stężenie wykrytych substancji) za pomocą nowoczesnych urządzeń analitycznych. W tym celu zastosowano układ złożony z chromatografu cieczowego oraz spektrometrów masowych pracujących w systemie tandemowym (LC-MS-MS - ang. liquid chromatography tandem mass spectrometry).

- Już w 2004 roku naukowcom udało się wykryć w ściekach śladowe ilości amfetaminy oraz jej metabolitów, jednak stosowana wówczas metoda analityczna uniemożliwiała odróżnienie narkotyków od leków o podobnych składnie chemicznym, przypisywanych przez lekarzy na receptę - wyjaśnia profesor Brett Paull z Dublin City University. Metoda badawcza zaproponowana przez prof. Paulla pozwala wykryć oraz określić charakter badanego związku znajdującego się w miejskich ściekach w bardzo małej ilości - nawet w stężeniu 1 nanograma na litr analizowanej cieczy! Dzięki znanej liczbie mieszkańców oraz powierzchni terenu, z jakiej odbierane są ścieki komunalne, można w prosty sposób przeliczyć ilość wykrytych narkotyków na 1000 osób mieszkających na danym terenie. Zespół badawczy profesora Paulla prowadził badania w Dublinie oraz w innych pobliskich oczyszczalniach ścieków. Wyniki analiz jednoznacznie wskazują, że w dużych aglomeracjach miejskich zużycie narkotyków jest niemal pięciokrotnie wyższe niż na prowincji. Do dublińskiej oczyszczalni ścieków dziennie dopływa wraz z brudną miejską wodą aż 220 gramów kokainy, co wskazuje na zażycie przez mieszkańców tego miasta dziennie 2,2 kilogramów tego narkotyku, czyli 1,4 grama na 1000 mieszkańców! Według profesora Brett'a Paull'a opracowana przez jego zespół badawczy metoda analityczna powinna być zastosowana "globalnie", gdyż dzięki takim badaniom można w najbardziej precyzyjny sposób określić realny poziom "narkotykowego problemu".

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
lol. od dzis po zjaraniu sikam tylko do słoika i wylewam następnego dnia w krzaki ;P
tabulator (niezweryfikowany)
ooo i gdzie ja mam teraz kał oddawać??
Mrs (niezweryfikowany)
W dupe! :P We krwi możesz mieć ;) nie przy sobie
Anonim (niezweryfikowany)
A tam, niby dlaczego to miałby być dla was problem. To dobrze, że będzie można oszacować spożycie narkotyków. A przecież pojedynczych osób w ten sposób nie złapią.
Anonim (niezweryfikowany)
Ale zwiększyć nagonkę zwiększą
djdx (niezweryfikowany)
niedlugo w klopach beda fabrycznie montowane takie czujniki. Kiedy się wysrasz i ustrojstwo wykryje narkotyk w kale, komputer pokładowy sedesu automatycznie zatrzaśnie drzwi od klopa i wezwie policję.
Literally (niezweryfikowany)
Obyście się nie zdziwili, teraz wszystko może posłużyć do analizy, każdy ślad, na tej podstawie w przyszłości, można będzie ścigać tych co używają dragi, dlatego należy bojkotować wszelkie tego typu metody i robić wszystko by np. biochipy, gpsy i różne inne niby pożyteczne świństwa nie były możliwe do zastosowania w naszym kraju, nawet jeśli kosztować to nas miało by jakiś spektakularny protest, bardziej radykalny niż nic nie dające demokratyczne manifestacje.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


  • nazwa substancji : Marry Jane

  • poziom doświadczenia użytkownika : Tylko Ganja i Alkohol - nie raz, nie dwa, nie trzy... Hehe

  • dawka : 0,15g + blant z ok. 0,5g na 2 osoby - ja i kumpel

  • metoda zażycia : No spaliliśmy oczywiście :-)

  • czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob : Raczej nie, poza jednym małym wyjątkiem - już nigdy nie pójde do lasu w nocy :]








  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.

  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



randomness