Chciał sprzedać policjantom marihuanę…

Niecodzienna sytuacja miała miejsce na jednej z wrocławskich ulic. Policyjni wywiadowcy zostali zaczepieni przez ,,dilera’’ chcącego sprzedać im marihuanę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP we Wrocławiu
asp. szt. Łukasz Dutkowiak

Odsłony

316

Niecodzienna sytuacja miała miejsce na jednej z wrocławskich ulic. Policyjni wywiadowcy zostali zaczepieni przez ,,dilera’’ chcącego sprzedać im marihuanę. Pechowa dla mężczyzny transakcja zakończyła się zabezpieczeniem przez funkcjonariuszy kilkudziesięciu porcji handlowych narkotyku i zatrzymaniem dwóch osób. Mężczyźni naruszyli bowiem przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i teraz oboje odpowiedzą m. in. za posiadanie środków odurzających. Sprzedający narkotyki musi się dodatkowo liczyć z karą za wprowadzanie ich do obrotu. Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 10.

W obecnych czasach niektórzy młodzi ludzie niestety traktują marihuanę jako zwykłą używkę. Wielu osobom wydaję się bowiem, że nie ma szkodliwego wpływu na organizm człowieka. Przez to przeświadczenie osoby palące tzw. „zioło” uważają, że kary związane z posiadaniem marihuany, bądź wprowadzanie jej do obrotu, są zbyt surowe. Jednak jak wszyscy wiemy, co jest też naukowo udowodnione, każdy narkotyk niszczy organizm człowieka, a w szczególności młody, rozwijający się. Dlatego tak ważna jest walka z przestępczością narkotykową, w tym z osobami zajmującymi się rozprowadzaniem środków odurzających.

Prowadząc właśnie tego typu działania, wrocławscy policjanci około godziny 23.00, zauważyli dwóch mężczyzn dokonujących transakcji narkotykowej. Jeden z nich po dokonanej wymianie, szukał kolejnych potencjalnych kupców i padło na nieumundurowanych funkcjonariuszy. 19-latek podszedł do policjanta i rozglądając się nerwowo, wręczył mu foliowe zawiniątko. Substancją znajdującą się w środku, po przebadaniu, okazała się być marihuana. Jak wielkie musiało być jego zdziwienie, kiedy policjant przedstawił się i okazał legitymację służbową.

Funkcjonariusze zatrzymali też osobę, która chwilę wcześniej kupiła środki odurzające oraz zabezpieczyli kilkadziesiąt porcji handlowych marihuany. Mężczyzna prowadzący na wrocławskich ulicach swoją przestępczą działalność handlową, odpowie teraz za posiadanie narkotyków oraz wprowadzenie ich do obrotu.

O jego losie zadecyduje ostatecznie sąd, a grozić mu może kara pozbawienia wolności nawet do lat 10. Natomiast drugi z mężczyzn, będzie musiał liczyć się z konsekwencjami związanymi z posiadaniem środków odurzających. W myśl przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, 19-latkowi grozić może kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 2 (8 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
"Jednak jak wszyscy wiemy, co jest też naukowo udowodnione, każdy narkotyk niszczy organizm człowieka, a w szczególności młody, rozwijający się. Dlatego tak ważna jest walka z przestępczością narkotykową, w tym z osobami zajmującymi się rozprowadzaniem środków odurzających." Popieram! Zacznijmy od od razu od usunięcia tych najgroźniejszych i najbardziej uzależniających czyli alkohol i nikotyna
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nie planowane. Ciekawość i chęć doświadczenia halucynacji. Brak specjalnego nastawienia, oczekiwałem tylko i wyłącznie halucynacji.

Poniedziałkowy, jesienny wieczór, godzina 18:00, Sam w mieszkaniu (blok komunalny, parter)

Z nikąd wzięła mnie ochota na zmianę swojej świadomości. Po krótkim namyśle padło na Benzydaminę, bo byłem ciekaw jak to jest z tymi halucynacjami.
Napisałem sobie karteczkę na "jakby co" gdyby aptekarz był podejrzliwy. Wchodzę do apteki pytając się tak jakbym wogóle nie wiedział co kupuję i kupuję 2 saszetki leku "Tamtum Rosa".
Poszło lekko, bez żadnych problemów a w dodatku wyszło mnie to tylko 6 złotych, więc byłem póki co zadowolony.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Podejście jak zwykle piękne. Jedyne co mogło mi przeszkadzać to obecność domowników.

>>>Tam, gdzie rodzi się pomysł<<<

Po mojej pierwszej przygodzie z acodinem nie zraziłem się i postanowiłem spróbować jeszcze raz, tym razem czyste tabletki, bez mieszania z imbirem (według mojego doświadczenia imbir wzmacnia, ba, zmienia działanie narkotyków!) I postąpiłem prawidłowo, ponieważ ten trip przebiegł bardzo pomyślnie i przyjemnie. Dekstrometorfan pokazał mi swoją sympatyczną stronę, lepsze oblicze.

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.

  • Katastrofa
  • Powój hawajski

Kompletny nieogar, zmęczenie, brak konkretnie ustalonego miejsca, w którym można by przeżywać podróż. Lekka niepewność połączona z ciekawością (i bezmyślnością oraz brakiem umiejętności planowania...). Otoczenie zmieniało się podczas podróży i nie było to z pewnością przyjemne, tułaliśmy się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu dogodnego miejsca dla ćpunków.

Dobra, przełamię się wreszcie i napiszę może trochę o moich własnych przeżyciach oraz przemyśleniach po spożyciu około 10 g powoju od firmy Rekwiat z kumplem (również 10 g).

randomness