Chciał poczęstować legalną marihuaną i wyszło z tego śledztwo

Młody mieszkaniec Leszna odpowie przed sądem za udzielanie innym osobom narkotyku, który posiadał… legalnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

leszno24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

149

Młody mieszkaniec Leszna odpowie przed sądem za udzielanie innym osobom narkotyku, który posiadał… legalnie.

Ta niecodzienna sytuacja miała miejsce 3 marca wieczorem na placu Kościuszki w Lesznie, a zwrócili na nią uwagę strażnicy miejscy. Widzieli na monitoringu kilku młodych mężczyzn częstujących się czymś co wyglądało na marihuanę, a uprawdopodobniały to wyciągane przez nich lufki.

Strażnicy miejscy podjęli interwencję i wezwali policję. Okazało się, że marihuanę, konkretnie susz konopny posiada 19-latek. Była to marihuana medyczna, kupiona przez 19-latka na receptę. Marihuana medyczna, podobnie jak tzw. marihuana rekreacyjna zawiera psychoaktywny składnik THC (tetrahydrokannabinol o właściwościach odurzających) – obie uzyskuje się z konopi siewnych, wśród których podgatunkiem są konopie indyjskie o większej zawartości THC, a więc wyższym potencjalne narkotycznym.

W przypadku posiadania tej marihuany przez 19-latka wszystko byłoby w porządku (miał ją na receptę, a więc legalnie), gdyby nie to, że chciał się nią podzielić ze znajomymi, a to już legalne nie jest, bo podpada pod art. 58 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który za udzielanie innej osobie środka odurzającego przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast w przypadku częstowania osoby małoletniej – do 8 lat więzienia. I właśnie tyle może grozić 19-latkowi, bo wśród jego znajomych dostrzeżonych przez strażników miejskich, którym – według wstępnych ustaleń – chciał udzielić marihuany była osoba małoletnia, choć w zasadzie w sensie teoretycznym, gdyż na kilka dni przed ukończeniem 18 roku życia.

Posiadacz legalnej marihuany i jego znajomi trafili w ręce policji, a sprawa do prokuratury, bo formalnie, w związku z osobą małoletnią występującą w postępowaniu narkotykowym, wszczęte zostaje śledztwo.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.

  • Dekstrometorfan

Ja: 185cm, 60kg, 19 lat.

Doświadczenie: Alkohol, amfetamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum

Set & Setting: 24 sierpnia, ciepły wieczór i pogodna noc, pełnia księżyca. Mój pokój, chwilami balkon.

Co/ile: 375mg DXM (25 Acodinów) co daje 6.25mg/kg.

Pierwsze pięć Aco zarzuciłem o 21.15, potem jeszcze dwa razy po dziesięć tabletek co pięć minut.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pokoju, leżąc w miękkim łóżku, podekscytowanie nadchodzącym tripem.

Spontanicznie ok. godziny 15 pomyślałem, że wieczorem zaaplikuje sobie MDMA i w ten sposób umile sobie nadchodzący wieczór. Już ponad miesiąc w szafce miałem schowaną resztkę kryształu M. Waga pokazywała 250mg, zazwyczaj brałem dawki max 150mg, ale rządny wrażeń postanowiłem skonsumować całość.

Już na samą myśl o nadchodzącej fazie zaczęła mi się wydzielać w mózgu serotonina,  poczułem podniesiony nastrój i odczuwalną ekscytację. 

  • Marihuana

Była gdzies godzina 17.00. Siedziałem sobie w domu, gdy nagle zadzwonił telefon. Był to mój kolega, który powiedział mi, że ma zajebiste zielsko i żebym przyszedł to sobie zjaramy. Nie zastanawiając sie długo wyszedłem z domu i po kilku minutach byłem u niego. Odrazu w drzwiach przyjął mnie z rozpaloną fifką, ledwo zrzuciłem z siebie kurtke, a juz miałem fifke w ustach. Poszedł jeden buch, potem drugi i tak aż do 6, kumpel podbił drugie szkiełko i też wyszło 6 buchów na głowe. Podczas gdy kumpel nabijał jeszcze dupe ja zagadałem z 3 kumplem na gg zeby do nas przyszedł.