S&S: grudniowy wieczór 2009, uprzątnięty i czysty pokój; świeżo po lekturze „Pokarmu Bogów” Terence’a McKenna
Wiek i doświadczenie: 24 lata, mj, hasz, bzp, ziółka a’la dopalacze
Ilość: 1g suszonych psilocybe cubensis b+
Dotychczas w sprawie zatrzymano, a następnie aresztowano 12 osób. Podczas działań policjanci CBŚP z Lublina zlikwidowali plantację konopi, zabezpieczyli 30 litrów płynnej amfetaminy oraz 4 kilogramy marihuany.
Policjanci CBŚP, pod nadzorem Prokuratury Krajowej ustalili, że podejrzani mogli zarobić na sprzedaży narkotyków co najmniej 2,5 miliona złotych. Dotychczas w sprawie zatrzymano, a następnie aresztowano 12 osób. Podczas działań policjanci CBŚP z Lublina zlikwidowali plantację konopi, zabezpieczyli 30 litrów płynnej amfetaminy oraz 4 kilogramy marihuany. Nielegalna substancja trafiła do Polski z Holandii w specjalnej skrytce samochodowej. Śledztwo jest nadal rozwojowe.
Policjanci z Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzą śledztwo dotyczące rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie zajmowali się przemytem znacznych ilości substancji psychotropowych, wytwarzaniem amfetaminy oraz udziałem w obrocie znacznymi ilościami amfetaminy, kokainy, tabletek ekstazy, MDMA oraz uprawą marihuany. Według ustaleń śledczych grupa działała od 2016 roku na terenie województw: dolnośląskiego, podkarpackiego i małopolskiego, a nawet poza granicami kraju tj.: w Holandii, Niemczech i Słowacji.
Pierwszą realizację mającą na celu rozbicie grupy policjanci CBŚP przeprowadzili w czerwcu 2017 roku, kiedy to zatrzymano dwóch jej członków. Wówczas funkcjonariusze odkryli specjalnie zamontowaną skrytkę w samochodzie, która była ukryta w zbiorniku paliwa. Jak się okazało podejrzani przewozili w niej 30 litrów płynnej amfetaminy z Holandii do Polski.
Kolejne działania doprowadziły do zlikwidowania nielegalnej uprawy konopi indyjskich oraz zatrzymania prowadzących ją czterech osób. W trakcie tej realizacji zabezpieczono specjalistyczny sprzęt do uprawy konopi oraz 4 kilogramy gotowego narkotyku.
W trakcie następnych realizacji policjanci CBŚP z Lublina zatrzymali kolejnych sześciu mężczyzn, którzy są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzenie do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Łącznie w sprawie policjanci zabezpieczyli 30 litrów oleju amfetaminowego i 4 kilogramy marihuany. W trakcie śledztwa zatrzymano 12 osób wobec, których sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Grozi im odpowiedzialność za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemyt, produkcję i wprowadzenie do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy wprowadzili do obrotu narkotyki w ilości nie mniejszej niż 120 litrów substancji, z którego można było wyprodukować 360 kilogramów amfetaminy oraz wprowadzili na rynek 9 kilogramów kokainy, kilogram MDMA i kilogram marihuany. Ze sprzedaży takiej ilości środków mogli uzyskać co najmniej 2,5 mln złotych.
Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Sprawa jest rozwojowa i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
S&S: grudniowy wieczór 2009, uprzątnięty i czysty pokój; świeżo po lekturze „Pokarmu Bogów” Terence’a McKenna
Wiek i doświadczenie: 24 lata, mj, hasz, bzp, ziółka a’la dopalacze
Ilość: 1g suszonych psilocybe cubensis b+
Wręcz tęczowe.
No nie wiem co się dzieje. To jest ostra deliryczno-aresywna-konopnicko-dziwna filozoficzna faza!
Narracja.
Przeskok.
Co było wczoraj?
15:00 (Czas będę podawał w dużym przybliżeniu, nie zwracałem nań uwagi)- Ego wraca ze szkoły i widzi paczkę do niego na stole. Stwierdza, że to jego "Kompozycja z natury" zamówione w necie. Co tu się odkurwia? Ostrymi dopalaczami pewno tę mieszankę kropią.
Leczenie psychiatryczne.
W wyniku ciągłego stresu związanego przede wszystkim z chorą ambicją i całym procesem edukacji, a także w wyniku przykrych doświadczeń z dzieciństwa (przez które popadłem w depresję), w pewnym momencie życia zdecydowałem się na terapię. Nie byłem pewien czy od razu chcę udać się do psychiatry. Na początek wybrałem psychologa. Niestety - albo miałem pecha przy wyborze albo po prostu to nie jest dla mnie. Od jednego z psychologów usłyszałem, że mogę być opętany....Dlatego właśnie zrezygnowałem z tego hmmm...'leczenia'. Udałem się do psychiatry.
maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)