CBŚP, PK i służby szwedzkie zlikwidowały kanał przemytu broni i narkotyków do Szwecji

Zlikwidowany kanał przerzutowy broni palnej, amunicji, tłumików oraz narkotyków, to efekt wspólnych działań policjantów CBŚP, prokuratury i szwedzkich służb. Podczas działań zatrzymano 7 osób i zabezpieczono 10 jednostek broni palnej (Glock) i amunicję. Policjanci udaremnili także przemyt 3 jednostek broni maszynowej z tłumikiem i amunicją oraz 2 kg 3CMC. Śledztwo prowadzi rzeszowski oddział Prokuratury Krajowej. Operacja została przeprowadzona na terenie Polski i Szwecji, przy wsparciu polskiego oficera łącznikowego.

Sprawa miała swój początek w październiku minionego roku, kiedy to służby szwedzkie przejęły transport 10 glocków z amunicją i magazynkami. Sprawą zainteresowali się policjanci z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji. Ci funkcjonariusze przez wiele miesięcy dokładnie ustalali kolejne wątki w sprawie, zbierając wciąż nowe informacje. Wynikało z nich, że z Polski do Szwecji biegnie kanał przerzutowy broni palnej i narkotyków. Wszystko wskazywało na to, że kanał został zorganizowany przez obywateli Polski działających w zorganizowanej, międzynarodowej grupie przestępczej, której członkowie zajmowali się przemytem broni palnej i amunicji oraz wewnątrzwspólnotowym obrotem środkami odurzającymi. Pod pozorem importu i eksportu legalnych towarów np. części samochodowych, podejmowane były próby przemytów.

Zgromadzone w toku czynności materiały stanowiły podstawę do wszczęcia przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu śledztwa w tej sprawie, które przejął do prowadzenia Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Z uwagi na międzynarodowy charakter sprawy funkcjonariusze prowadzili stałą współpracę z organami ścigania w Szwecji, przy wsparciu polskiego oficera łącznikowego akredytowanego na teren Królestwa Szwecji.

W międzyczasie okazało się, że grupa przygotowywała kolejny przemyt, tym razem środków odurzających. Policjanci CBŚP udaremnili przerzut 2 kg klofedronu (3CMC), zabezpieczając narkotyk jako materiał dowodowy w sprawie. Wartość tego narkotyku oszacowano na około 80 tys. zł.

W połowie stycznia 2022 roku, policjanci CBŚP udaremnili kolejny przemyt, przejmując 3 jednostki broni maszynowej, 140 szt. amunicji, tłumik i magazynki. Nielegalny towar miał przepłynąć Morze Bałtyckie ukryty w silniku samochodowym, specjalnie przygotowanym do przemytu czyli z usuniętymi wewnętrznymi elementami konstrukcyjnymi.

Największe uderzenie nastąpiło w minioną środę, kiedy to zatrzymano 7 osób. Policjanci CBŚP z Rzeszowa, przy wsparciu kolegów z Zespołów Specjalnych CBŚP z Krakowa, z Rzeszowa i z Poznania zatrzymali 4 osoby i przeszukali ich miejsca zamieszkania i użytkowania. Na terenie województwa śląskiego i wielkopolskiego zabezpieczono łącznie 70 szt. różnego rodzaju amunicji, 2 magazynki, amfetaminę, marihuanę, MDMA oraz stację radiową mogącą służyć do nasłuchu policyjnych częstotliwości. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono samochód oraz 17 tys. zł w gotówce.

Zatrzymanych doprowadzono do Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, posiadania nielegalnej broni palnej czy wewnątrzwspólnotowego obrotu środkami odurzającymi. Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd zadecydował o zastosowaniu wobec wszystkich zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Równocześnie na terenie Szwecji, tamtejsze służby przeprowadziły działania, zatrzymując 3 osoby (2 obywateli Polski i Szwedkę), które miały odebrać przesyłkę z nielegalnym towarem.

Podczas operacji zabezpieczono łącznie 10 jednostek broni palnej Glock, 430 szt. amunicji, 3 jednostki broni maszynowej z tłumikiem oraz 2 kg 3CMC.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Odczuwalne było lekkie załamanie przez szkołę, smutek, brak akceptacji siebie, ciągle wady wokół, problemy w rodzinie i kłótnie w kręgu znajomych. Nastawienie - ciekawość, wielka niewiadoma.

Zacznę od tego, że opisuje to dokładnie chwilę po wyjściu przyjaciela. 

18.01.2014 r. dzień jak każdy inny, nikt nie mówił że będzie w życiu łatwo rodzice po rozwodzie, kłótnie ze znajomymi, najlepsza szkoła, miłość do smutnych piosenek - zwyczajna nastolatka, skrzywdzona strasznie przez chłopaka. Nic takiego nie mogło się stać, co mi zależy, trzeba spróbować w życiu czegoś niesamowitego. Nie chcę się uzależnić, nie chce się zabić, po prostu przeżyć przez chwilę cos innego, panuję nad tym - wiem, jestem silna. 

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • LSD-25

Hail Satan!